nihil novi wojna górze trwa co to jest
Definicja: Nasze elity polityczne są wciąż w tym samym miejscu, gdzie znajdowały się w latach 90.

Czy przydatne?

Co znaczy Nihil novi. Wojna na górze trwa.

Słownik: Nasze elity polityczne są wciąż w tym samym miejscu, gdzie znajdowały się w latach 90-tych.
Definicja: I znowu cała Polska żyje agentami. Historycy IPN, Piotr Gontarczyk i Sławomir Centkiewicz, napisali książkę, która ma udowodnić, iż legenda "Solidarności" Lech Wałęsa był agentem SB o pseudonimie "Bolek". Sama kwestia nie jest nowa, o tym, kim był "Bolek" mówi się od 1994 roku, kiedy opublikowano tak zwaną listę Macierewicza. Gontarczyk i Centkiewicz chcą (podobno, książki, która istniej tylko w komputerach autorów, nie czytałem) oskarżyć Lecha Wałęsę, a w czasie gdy były premier Kazimierz Marcinkiewicz oskarża Lecha Kaczyńskiego, o to, iż zlecił szefowi ABW podsłuchiwanie go.

Wydaje się, iż sprawy wypłynęły zupełnie od siebie niezależnie i może rzeczywiście tak właśnie było. Lecz obie są do siebie nadzwyczaj podobne. Obie wpisują się idealnie w wojnę Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości, wojnę w której obie strony od zawsze sięgały po taką samą broń, wojna, która pod zmienianymi szyldami trwa od 1990 roku. PiS straszył Polaków agentami i teczkami, PO straszy nas PiS-em i Kaczyńskimi. Kojarzone ideologicznie z PiS-em środowisko "młodych wilków" z Instytutu Pamięci Narodowej, do którego należą Gontarczyk i Centkiewicz, zaatakowało autorytet Lecha Wałęsy, coraz wyraźniej identyfikujący się z Platformą Obywatelską Kazimierz Marcinkiewicz, zaatakował autorytet Lecha Kaczyńskiego.

Dla dwóch panów prezydentów oskarżenia to żadna nowość. Obie postacie to zahartowani w bojach "wojny na górze" lat 90-tych XX stulecia politycy, którzy byli wyzywani od najgorszych setki razy. I dla opinii publicznej takie oskarżenia to także nic nowego. Ilu Polaków, tyle wersji, kim był TW "Bolek", jakby dziś miało to żadne znaczenie. Teza, jaką postawił Kazimierz Marcinkiewicz, iż IV RP to kraj , jakie opisał George Orwell w "Roku 1984" również nie jest niczym nowym w debacie publicznej.

Wniosek z tego jest tylko jeden. Zapewnienia o "nowej jakości" polityki, jakie wysuwała PO w kampanii wyborczej okazało się czczą gadaniną, podobnie jak buńczuczne okrzyki budowania IV RP wznoszone poprzez Jarosława Kaczyńskiego. Nasze elity polityczne są wciąż w tym samym miejscu, w którym znajdowały się w latach 90'tych. Wojna na górze trwa nadal, i trwać będzie w idealne jeszcze długo, dlatego, iż jest ona wszystkim na rękę. Znacząco łatwiej jest gdyż dyskutować, czy Wałęsa jest "Bolkiem" i co z tego faktu wynika, niż zając się prawdziwymi problemami, przed którymi stoi dziś Polska: służbą zdrowia, nauką, gospodarką, miejscem Polski w UE, relacjami z Rosją. Co w życiu mlnów Polaków zmieni udowodnienie, iż Wałęsa współpracował z SB, lub to, iż były premier był podsłuchiwany? Jak długo jeszcze będzie się nam serwowało tematy zastępcze?



Bartosz Wasilewski www.ego.riki.pl