hetman górnik wieliczka co to jest
Definicja: pierwszej połowie nie potrafili pokazać pełni sowich możliwości słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Hetman - Górnik Wieliczka 0:1

Słownik: W minioną niedzielę zamojski Hetman, przegrał przed swoja publicznością z niżej notowanym Górnikiem Wieliczka. Zamościanie mimo kilku sytuacji w pierwszej połowie nie potrafili pokazać pełni sowich możliwości.
Definicja: Hetman rozpoczął dobrze, ataki zatrzymywał jednak bramkarz górników. W jednej z sytuacji goście wybijali nawet piłkę z pustej bramki. Strzelali Prejuce Nakoulma i Jakub Cieciura. Goście wyrazie cofnięci i lekko niepewni to był obraz pierwszych 20 min..


Wyjście drużyn

Jednak jak mówi przysłowie o niewykorzystanych przypadkach - mszczą się one i tak właśnie było. W 31. minucie bardzo mocnym uderzeniem, Górnik objął prowadzenie. Hetman ruszył z odsieczą. Do przerwy rezultat się nie wymienił było 0:1.


Atakuje Igor Migalewski

Druga połowa to moment rozpaczliwych ataków Hetmana. Nic jednak z nich nie wyszło. Przyjezdni bronili się cała 11-nastką. Ofensywne poczynania ‘zamojskich’ były bardzo schematyczne. Brakowało werwy i precyzji.


Jakub Cieciua po kolejnej niewykorzystanej sytuacji

Po słabym meczu Hetman uległ Górnikowi i spadł na trzecie miejsce w tabeli. Mimo brzydkiej pogody na stadionie pojawiło się 2 tysiące kibiców, którzy srogo zawiedli się poczynaniami swoich ulubieńców.


Bezradność Hetmana - leży Serges Kiema


narada prasowa:

Przemysław Cecherz, trener Hetmana:

Jestem niezadowolony z wyniku. Choćby nie wiem kto i jak istotny krzyczał z trybun, to ja muszę za dzisiejszy mecz podziękować chłopcom.
Wiedziałem, iż po serii takich trzech meczów, jakie rozegraliśmy ostatnio, będzie dzisiaj bardzo ciężki mecz. Widziałem to na treningach. Wiedziałem, iż tej świeżości, tej szybkości już nie odzyskamy.
Szkoda sytuacji, których nie strzeliliśmy przy stanie 0:0, ponieważ ten rezultat przy odrobinie szczęścia można było wybronić. Nie powiodło się, przeciwnik po pięknej bramce wyszedł na prowadzenie 1:0. Dzisiaj w takiej kondycji fizycznej nie byliśmy już w stanie tego odrobić. Jakaś bramka przypadkowa po stałym fragmencie, w zamieszaniu podbramkowym mogła wpaść, lecz widać było w grze zbyt wiele niedokładności, zbyt wiele prostych błędów technicznych u moich zawodników. Nieraz takie mecze są.
Ja mogę tylko przeprosić kibiców za ten rezultat. Ambicji i sobie, i moim chłopcom nie mogę odmówić. Zawodnicy dziś chcieli wygrać, lecz nie mogli.


Hetman - Górnik 0 : 1 (0:1)
Bramka: Kisiel (31 min.)
Zółte kartki: Nakoulma, Kiema (H), Łukaczyński, Kisiel, Sotnicki (G)
Hetman: Skrzypiec - Sękowski (57 Turczyn), Wolański, Wachowicz, Chałas - Cieciura, Kita (46 Bartos), Kiema, Piotrowicz - Nakoulma (76 Polniak), Migalewski (67 Osuch)
Górnik: Paluch (67 Sotnicki) - Szymonik, Górski, Policht, Świstak - Pawłowicz, Wtorek, Łukaczyński, Nowak (90 Leśniowski) - Skiba (75 Suchan), Kisiel (90 Kozubowski)
Sędzia główny: Grzegorz Wnuk (Podkarpacki ZPN)
Widzów: 2 tys.
składy: hetmanzamosc.pl