polska, przegrała, stanie, obok, podium

Definicja: iż przegrany mecz z Brazylia został w głowach, a bardzo zmęczeni Polacy nie byli w stanie wygra słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy LŚ: Polska przegrała i stanie obok podium.

Słownik: Faworyci spotkania mieli łatwo, szybko i przyjemnie wygrać z reprezentacją USA, którą jeszcze dwa dni temu pokonaliśmy do zera. Jednak okazało się, iż przegrany mecz z Brazylia został w głowach, a bardzo zmęczeni Polacy nie byli w stanie wygra
Definicja: Nie sprawdziło się powiedzenie, ze „kto prowadzi 2:0 i nie wygrywa 3:0, to przegrywa 2:3”.

Mimo wczorajszej przegranej, w hali, nie było wolnego miejsca i polscy kibice wiernie wspierali naszą reprezentację. Niestety, ze Spodka wychodzili rozczarowani. Miał być piękny mecz i historyczne trzecie miejsce w Lidze Światowej. Tak się nie stało, lecz i tak dziękujemy biało-czerwonym za te wszystkie wygrane, a niesamowitym fanom zgromadzonym na meczach za fantastyczny doping i zachowanie.

Mecz dobrze zaczęli Polacy, którzy dzięki dobrym zagrywkom Wlazłego wyszli na prowadzenie 4:1. Winiarski znalazł dziurę w bloku USA i zdobywał następne punkty. Po odrobieniu strat poprzez Amerykanów, gra toczyła się pkt. za pkt.. Przy stanie 10:10 Daniel Pliński zaserwował pomiędzy Priddy’ego i Lambourne i zdobył pkt. bezpośrednio z zagrywki. Później nastąpił przestój w grze Polaków. Ameryka wyszła na prowadzenie 14:18 i nie oddała tego prowadzenie już do końca seta. 24 pkt. zdobył Millar serwując skrót za siatkę. Polacy, z których zeszło powietrze już się nie bronili i przegrali 19:25.

Początek drugiej partii podobny jak pierwszej. Prowadzenie 3:1,a później utrata i remis 7:7. Niesamowita obrona Michała Winiarskiego nogą kilka metrów poza polem gry, lecz kontrę wykorzystał Priddy. W następnej akcji trój blok nareszcie postawili Wlazły, Pliński i Winiarski. Atak z środka, z drugiej linii i znów remis 13:13. Wlazły podenerwowany niedobrym atakiem, kolejny swój atak posłał z zawrotną prędkością prosto w boisko przeciwnika. Kiedy przy stanie 17:18 dwa punkty z rzędu stracili biało-czerwoni o czas poprosił Lozano. Niestety po przerwie zablokowany został Wlazły i przewaga rywali rosła. Na chwile na parkiecie pojawił się Łukasz Żygadło, by wykonać zagrywkę. W końcówce swoje błędy Polaków wywołały, iż przegraliśmy następnego seta 21:25.

Nie poddający się Polacy wyszli do trzeciego seta bardzo skupieni. Gra toczyła się pkt. za pkt. do stanu 13:13. Wtedy odpowiedni okres wyczuli Polacy, by wyjść na prowadzenie. Atak Winiarskiego, blok Plińskiego i błąd Gardenra i rezultat wyglądał o sporo lepiej niż w wcześniejszych partiach. Mimo punktu bezpośrednio z zagrywki Stanley’a Polacy dalej grali własne. Wlazły zaatakował nad blokiem Hansen’a, a USA coraz częściej się myliło. Więcej niebrzydkich akcji grali biało-czerwoni co nakręcało ich do coraz lepszej gry. Do swoich atomowych ataków wrócił Wlazły i ten sam zawodnik zakończył partię 25:22.

Kiedy już nadarzyła się okazja, by doprowadzić do tie-break’a, siły całkowicie opadły z Polaków. Czwarta partia toczyła pod dyktando Amerykanów. Na pierwsza przerwę techniczną schodzili z prowadzeniem 3:8, a na drugą 8:16! Gra całkowicie nie układała się Polakom, którzy chyba już przestali wierzyć w brązowy medal Ligi Światowej. Rozrzucony blok biało-czerwonych w ogóle nie istniał, a nawet nie był w stanie pomóc Grzesiek Szymański, który pojawił się na boisku najpierw seta. USA wygrało bez problemu 19:25, a cały mecz 1:3 i to oni staną na najniższym miejscu podium.



Polska - USA 1:3 (19:25, 21:25, 25:22, 19:25)

Składy:

Polska: Zagumny, Wlazły, Grzyb, Pliński, Gruszka, Winiarski, Gacek (l) i Świderski, Bąkiewicz, Kadziewicz

USA: Hansen, Gardner, Lee, Millar, Salmon, Priddy, Lambourne (l)