biblia sobie paulini sobie co to jest
Definicja: języku jidysz i stanowiącego zarazem jeden z głównych nośników transmisji kultury.

Czy przydatne?

Co znaczy Biblia sobie a Paulini sobie

Słownik: Przedstawiciele zakonu Paulinów spalili materiały weryfikujące życiorys autora „Biblii kobiecej” – jednego z najważniejszych dzieł napisanych w języku jidysz i stanowiącego zarazem jeden z głównych nośników transmisji kultury żydowskiej
Definicja: Studiując historię konfliktów religijnych można zetknąć się z przeróżnymi wydarzeniami. Współczesny katolicyzm wydawać się może wolny od inkwizycyjnych praktyk wypalania tego, co może mieć ważne znaczenie poznawcze dla przedstawicieli innej religii. Niestety to jest złudne wyobrażenie, ponieważ religijna niechęć trwa. Tylko czasami trudno stwierdzić czy wynika z niewiedzy, głupoty czy rządzy niszczenia.

Jeden z Paulinów przed wstąpieniem do tegoż zakonu prowadził badania naukowe nad życiorysem Jaakowa ben Icchaka Aszkenazego. Autora między innymi „Cene urene”, zwanego kolokwialnie „Biblią kobiecą”. Dzieła uznawanego za najważniejszy utwór literatury religijnej napisany w języku jidysz.

Badania nad biografiami ojców literatur narodowych są czymś oczywistym. Oczywistym w każdej kulturze. W odniesieniu do języka jidysz za jednego z ojców literackiej wersji języka należy uznać Jaakowa ben Icchaka Aszkenazego i dlatego podręczniki literatury jidysz usiane są danymi biograficznymi tegoż twórcy.

Publikowane biografie zawierają niestety rażące błędy, które późniejszy Paulin weryfikował. Wstąpiwszy do wspólnoty zakonnej przerwał badania źródłowe odkładając je na później.

W 2002 został wyrzucony z zakonu paulińskiego. Wspólnota zakonna nie oddała mu jednak przechowywanej w domu zakonnym (na krakowskiej Skałce) kolekcji, a w 2004 r. ją spaliła (a raczej spalił ktoś ze wspólnoty, bądź spalili je jej przedstawiciele).

Czy miało to związek z próbą odłożenia badań „do świętej Nigdy”? Zamachem na judaistyczną tradycję kulturową. A może było raptem zaspokojeniem rządzy niszczenia, zaspokajając którą nie zwrócono nawet uwagi co niszczą.

Nieistotna jest aktualnie motywacja przyświecającej przedstawicielom zakonu paulińskiego w czasie niszczenia materiałów dotyczących życiorysu Jaakowa ben Icchaka Aszkenazego. Z kolei ważne jest, iż spalono te materiały. Materiały, które nie stanowiły własności zakonu, zmuszając eks-zakonnika do rozpoczynania badań od początku.

Czy ktoś z zakonu poniósł skutki za zorganizowanie inkwizycyjnego stosu? Chyba nie. skutki poniósł tylko eks-zakonnik, którego własność obrócono w perzynę. Czy ktoś poczuwa się aktualnie do odpowiedzialności? Nie. Dla władz zakonnych była to chyba zwyczajowa procedura – trawienia w ogniu śladów niechcianych istnień.

A czy ktoś poniesie karę? Najprawdopodobniej tak, ponieważ eks-zakonnik – ofiara stał się rządny...