europroblem

Definicja: jak nie czarnowidztwo słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy EUROPROBLEM

Słownik: Gospodarzami Mistrzostw Europy 2012 będą Polska z Ukrainą. Euforia, jaka zapanowała nad Wisłą, kolejnego dnia przerodziła się w lekkie zwątpienie, jak nie czarnowidztwo.
Definicja: 85 mlnów obywateli i...tyle samo dziur na drogach. Takie docinki kierują Polacy do władz, które od lat niepotrafią wywiązać się z obietnic związanych z budową dróg. Kulminacją wszelkiej wątpliwości związanej z organizacją Euro2012, były wypowiedzi forumowiczów największych portali internetowych. Ich słuszność, a może zwyczajny przejaw histeryzowania, zweryfikuje najbliższe pięciolecie.

"The Guardian" i francuski "Le EQUIPE" zwracają uwagą na naszą infrastrukturę i wielogodzinną podróż z Gdańska do Doniecka. "Od 1989 roku powstało parę kilometrów autostrad, a oni w 5 lat chcą wybudować to, co planowano w latach 70-tych"- krzyczy jeden z wypowiadających się na Onet.pl . W nasze wątpliwości powątpiewają również Niemcy, a Francuzi orzekli, że gotowi są przejąć turniej od nas, w przypadku niepowodzenia. Szczytem larum podniesionego poprzez internautów była informacja o niefinansowaniu imprez sportowych ze strony UE. Zaczęła pojawiać się wizja upadających kosztem mistrzostw szpitali, czy chudnących portfeli Kowalskiego poprzez powiększenie podatków.

Nikt nie powiedział, iż organizacja trzeciej co do wielkości sportowej imprezy będzie łatwa. Zachodnie gazety twierdzą wręcz, iż porywamy się z motyką na słońce. Naprawdę, UE nie daje pieniędzy na budowę stadionów, ani na organizację Mistrzostw Europy. Lecz na samą infrastrukturę Bruksela przeznaczyła dla Polski miliardy euro, które mieliśmy zagospodarować na lata 2007-2013. Decyzja Michela Platiniego przyspieszy tylko budowę planowanych inwestycji, które realizowano do chwili obecnej ociężale. Warto dodać, iż stawka potrzebna do realizacji przedmiotów sportowych jest "kroplą w morzu" potrzeb. Najwięcej funduszy pochłonie budowa dróg, modernizacja kolei i lotnisk.

Budżet państwowy jest w coraz lepszej kondycji- zapewnia premier Jarosław Kaczyński. Na pewno zostanie mocno nadszarpnięty. Trzeba będzie uruchomić wpływy z sektora publicznego, za to przy budowie stadionów i zaplecza sportowego istotną rolę odegrają sponsorzy i prywatni inwestorzy. "Nie ma co narzekać. Taka szansa zdarza się raz na 50 lat" - powtarza co dzień Michał Listkiewicz.

Bez wątpienia, dzięki Euro, nasze nowe drogi, szybsza kolej i nowoczesne stadiony powstaną za kilka, a nie kilkanaście lat. Powstać aby powstały, tyle iż wielu z nas już pewnie aby nie doczekała. Ponieważ tj. jak z budową domu dla średnio- zarabiającego Kowalskiego. Lepiej latami spłacać kredyt, niż kupować cegiełka po cegiełce, aby wprowadzić się po latach trzydziestu- jako emeryt na wykończeniu