waszą wolność waszą co to jest
Definicja: terytorialnej. Czyżby ta Europa miała niecały rok słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Za waszą wolność i... waszą

Słownik: Słusznie bronimy integralności terytorialnej Gruzji. Saakaszwili mówi jednak o "pierwszym w nowożytnej Europie przypadku" naruszenia integralności terytorialnej. Czyżby ta Europa miała niecały rok ?
Definicja:

Kiedy 17 lutego br. Prisztina ogłosiła niepodległość, tylko nieliczni zachodni komentatorzy wskazywali, iż to jest złamanie prawa międzynarodowego. Duża część za to cieszyła się z "odzyskania niepodległości" poprzez "naród kosowski". Wtedy Rosja jedynie pogroziła palcem, uśmiechając się złowieszczo. Teraz zbieramy tego owoce.



Krótka pamięć



aktualnie tylko Zdzisław Galicki w wywiadzie dla Gazety Wyborczej wskazuje iż uznanie Kosowa było tym samym, czym uznanie Abchazji i Osetii Południowej poprzez Rosję. Argumenty rosyjskie to kopia tych twierdzeń, które uzasadniały przyznanie albańczykom dodatkowego terytorium, kolebki państwowości serbskiej. Czystki etniczne - wypędzenia gruzinów z Abchazji i Osetii Południowej, jakie miały miejsce od początku lat 90 - miały miejsce również w Kosowie, dzięki czemu duża mniejszość serbska topniała na tych terenach już od lat 80., i była - jak twierdził Slobodan Milosević - bezpośrednią powodem wkroczenia wojsk serbskich do tej prowincji. W obydwu sytuacjach stronę interweniującą oskarżano o ludobójstwo. Na szczęście sporo wskazuje na to, iż tylko w razie interwencji serbskiej pogłoski okazały się prawdą.



Moralna racja



Rosja Putina stara się odzyskać, po latach marazmu, siłę głosu jaką miała w czasach zimnej wojny. Zachód dokonał rozbioru jej protektoratu - Serbii, więc odwzajemniła się tym samym. Nie rozumie tego chyba Radek Sikorski, który przy ogłoszeniu niepodległości poprzez Kosowo wręcz wyrywał się do uznania tego państwa, zaś przy agresji rosyjskiej na Gruzję starał się siedzieć cicho - powinien uczynić odwrotnie, a wtedy mielibyśmy rację w 100% po swojej stronie. Niestety, trudno w obecnej sytuacji odmówić prawdziwości niektórym argumentom Moskwy



Co teraz ?



Polska zawsze stała po stronie uciskanych. Nauczyła nas tego historia i wielokrotnie przelewaliśmy naszą krew za "wolność waszą i naszą". Nie naprawimy (a może jednak ?) błędu w kwestii Kosowa, jednak pamiętając o naszych pryncypiach, powinniśmy nadal czynić wszystko aby pomóc Gruzji. Ponieważ uciskanymi nie są Kosowianie (Albańczycy, mają własne kraj), Abchazi czy Osetyjczycy (klany gruzińskie dozbrajane poprzez Rosjan), a narody które pod pretekstem "ochrony ludności", "samostanowienia narodów" odzierane są z historycznych terytoriów. Przeżyliśmy to przecież 200 lat temu, kiedy pod pretekstem "ochrony zagrożonych biznesów" Rosja i Prusy uzgodniły rozbiór Rzeczypospolitej.