wart informacji co to jest
Definicja: znajduje ten kod. na przykład w określonej grze, abo ... banku. Trudno powiedzieć Ile.

Czy przydatne?

Co znaczy Ile jest wart bit informacji?

Słownik: Wkrótce po skonstruowaniu komputera okazało się, iż sekwencja bitów ma pewną wartość materialną. Dzisiaj wartość ma także kontekst w jakim się znajduje ten kod. na przykład w określonej grze, abo ... banku. Trudno powiedzieć Ile jest wart bit i jaki
Definicja:

najłatwiej byłoby podawać wartość bitu licząc wydatek jego przechowywania na nośniku. Trzeba jednak od razu uwzględnić jakim czasem dostępu dysponuje ów nośnik. Pomińmy tu nośniki papierowe, ponieważ charakteryzowały się ogromnie długim czasem dostępu i zawodnością uniemożliwiającą większą liczbę przeszukań. Za mojej młodości z lat siedemdziesiątych w potężnych szafach stały napędy pamięci taśmowej przypominające pionowo ustawione magnetofony szpulowe. Czas dostępu do taśmy był długi, ponieważ gdy głowica odczytująca stała najpierw a wiadomość była na końcu taśmy wymagało to przewinięcia całej taśmy trwające kilka min.. Lecz najgorsze, iż większości taśm nie było na napędach i wyszukanie i założenie ich poprzez operatora mogło trwać nieprzewidywalnie długo. Nowoczesną odmianą owych urządzeń są podobnie wyglądające szafy całe zapełnione nadzwyczajnie pojemnymi kasetami z taśmą. Automat pdobnie jak dawne szafy grające wyszukuje odpowiednią kasetę i przewija ją do żądanego miejsca. Mimo, iż pewnie wydatki tych urządzeń w dolarach były i są podobne to pojemność, a przez wzgląd na tym cena bitu zmalała sporo tys. razy.


Jeszcze większy postęp dokonał się zapewne w szybszych odmianach pamięci. Dysk magnetyczny 8MB z napędem był kosztownym i nadzwyczajnie poszukiwanym towarem za czasów gierkowskich, a dzisiaj kupujemy dysk twardy o pojemności 1TB bez trudu i za znacząco mniejsze kapitał.


Nie mniej ciekawie wygląda sprawa pamięci najszybszych, dawniej zwanych operacyjnymi, a dzisiaj używamy skrótu RAM, a nawet DRAM. Czy ktoś pamięta jakie boje toczyły fabryki aby z ELWRO otrzymać ODRĘ z pamięcią choiaby bardziej zbliżoną do mitycznych 256Ksłów(równoważne 768kB)? Taka była chyba tylko jedna, a szczęśliwców ze 128ksłowami było faktycznie niewielu. A dzisiaj mój notebook ma 2GB, a może nawet 4GB. Poważne serwery to znacząco więcej. A wydatki owej dawnej "tkanej" z drucików i ferrytów pamięci z pewnością były kilkaset razy większe niż naszyh gigantów.


Nie można pominąć także innej perspektywy, która mierzy wydatki przesłania bitu. Nie zapomnę modemu z dawnych czasów o prędkości 50 bitów/sek. Jeszcze dopiero co wydawało się, iż na łączu telefonicznym nie uda się przekroczyć 56kbitów, lecz nagle stało się i dzisiaj standardowo oferuje się 8Mbit, po kosztach wielokrotnie niższych niż dawniej kiedy trzeba było płacić za impuls telekomunikacyjny. Niewiele tego w razie DATA CENTER można otrzymać łącze 100Mbit + serwer do wyłącznej dyspozycji za cenę miesięczną niższą niż owych 8Mbit do domu czy spółki.


Jednak pewnie najważniajszą dla informatyki perspektywą jest szybkość przetwarzania informacji. Elektroniczne komputery zaczynały od niewyobrażalnej wtedy prędkości 5tys.operacji na sekundę aby dzisiaj sięgnąć mld razy więcej.


lecz takie liczenie bitów to jakby mierzenie wartości książki liczbą stron i symbolów na każdej z nich, a przecież cała wartość tkwi w ułożeniu w prawidłowe wyrazy, zdanie, a później akcję albo rozważany problem, a nareszcie ulotne uczucia i głębokie myśli jakie pozostają po lekturze. Bity oczywiście mogą odzwierciedlać zawartość tekstową ksiażki i tj. bardzo wydajny sposób pamiętania, tak, iż na jednym dysku można zapamiętać 2mln tytułów. Ciekawe ile ich ludzkość w ogóle wydała? > lecz pewnie wiele aby tych dysków nie trzeba. Z kolei jeżeli interesuje nas zapamiętanie strony graficznej to zamiast 1,8kB a stronę będziemy potrzebowali dla dobrej wierności przynajmniej 4MB. Pewnie także wartość bitu tekstu dobrej książki jest więcej warta niż bitu skanu dobrego obrazu. > lecz współczesny świat potrzebuje reprezentowania całych trójwymiarowych projeków i to się udaje bez nadmiernego zwiększania zastosowania bitów. Tu wydatek bitu takiej informacji oczywiście wzrasta, > lecz to nic gdy taki przedmiot zostanie wytworzony specjalnie dla środowiska określonej gry sieciowej albo innej zabawy. Podobno za taki trójwymiarowy schemat wyspy w jakiejś grze zapłacono 20tys.dolarów, a nabywca liczył na zysk ze sprzedaży działek.


w ogóle nie takim nowym zastosowaniem bitów jest przechowywanie kodu programu, który potrafi wykonywać jakieś użyteczne dla kogoś działania. Pwszechnie stosowaną miarą są tu linijki kodu wytworzone na dzień poprzez programistę. Trzeba tu dodać, iż nie chodzi o napisanie czegoś byle jak, > lecz o kod pozbawiony błędów i wydajnie wykonujący zadania, do których został przeznaczony. Pomimo, iż aktualnie używamy języków programowania o większej mocy pojedynczej dyrektyw, to programiści chcarakteryzują się większą wydajnością. > lecz także różnice między wydajnością programistów znakomitych i przeciętnych dochodzą do 10 razy.


Jaki generalnie wniosek: wydatek bitu dramatycznie maleje. To może je wyprzedawać? Nic podobnego. Inwestowanie w informatykę, obojętnie czy ściśle informatyczne wyzwania jak dzisiaj serwisy społecznościowe, czy także informatyzacja własnego przedsiębiorstwa zawsze były opłacalne.


własną drogą w latach 70-tych był kłopot z inwentaryzacją ośrodka obliczeniowego, ponieważ księgowa nie mogła zrozumieć iż musi podwójnie zaksięgować tę samą taśmę raz licząc wydatek nośnika, a drugi raz wydatek potężnego na owe czasy mechanizmu operacyjnego GEORGE-3 wartego miliony złotych. Dla tej pani bit nie tylko nie miał żadnej wartości, > lecz w ogóle ne istniał.