formuła sejmowa co to jest
Definicja: bardzo dawna, a niektórzy nie mogą się doczekać od 1989. roku. Dziś ogromny wyścig.

Czy przydatne?

Co znaczy Formuła sejmowa!

Słownik: Dzień dobry szanowni, tak licznie zgromadzeni przed telewizorami widzowie stacji ‘de sejm tv’. Dziś ogromne wydarzenie, to na co wszyscy czekali od bardzo dawna, a niektórzy nie mogą się doczekać od 1989. roku. Dziś ogromny wyścig formuły sejm
Definicja: Może na początku kilka słów o zawodnikach. Faworytami wyścigu są Jarosław ‘Duffy’ Kaczyński zwany pieszczotliwie PiSicella z teamu PiS i Donald „Duck” Tusk z teamu PO Racing. Dowiedziałem się jednak od bookmacherów, iż czarną kaczką wyścigów może okazać się sam Andrzej LePpeR z teamu Samoobrona, który pojedzie bolidem własnego pomysłu, mianowicie ciągnikiem napędzanym na buraki cukrowe. Pozostali zawodnicy, to z PiSu Przemysław Gosiewski z Włoszczowej, z PO Jan ‘Lucyfer’ Rokita, który przed sezonem zrezygnował z jazdy w teamie Red Bull, ponieważ nie pasowały mu rogi z logo spółki. W teamie LiD ulubieniec pań Wojciech Olejniczak i Ryszard Kalisz, który miał ‘niemałe’ problemy na przedstartach ze swym bolidem, który wspólnie z kierowcą ważył za wiele, lecz ostatecznie powiodło się przeforsować ustawę zwiększającą limit wagowy. Z teamu Samoobrona ponadto poseł Maksymiuk, który właśnie żegna poseł Lewandowską, która wzruszona rozpłakała się na ramieniu przyjaciela z partii… Z Ligi Polskich Rajdowców Roman „Franky” Giertych i ulubieniec panów, poseł Wierzejski w bolidach ufundowanych poprzez Radio Maryja i błogosławionych poprzez jednego ze sponsorów wyścigu Ojca Dyktatora, ulubieńca pań, lecz tych starszych.
Pole position zdobył wspominany faworyt, Jarosław, dalsze pozycje są zgodne z kolejnością wymienioną przedtem. Należy wspomnieć, iż kwalifikacje, poprzez niektórych nazywane sondażami, dały teamowi PiS 30%, głównie dzięki wspaniałej jedźcie w szykanach Jaro Kaczyńskiego. Gosiu niestety musiał mieć przystanek w boksie we Włoszczowej, gdzie wysadzał mamę (chyba musi zadbać o jakiś dogodniejszy transport). Nie wymienia to faktu, iż startuje z wysokiego, czwartego miejsca. PO osiągnęło 28%, rezultat gorszy od PiS z racji na mniej cięte szykany. ponadto PO oskarża PiS o wykradanie technologii ich teamowi, szczególnie w strategii kampanijnej, afera ta może przynieść poważne skutki PiSowi, wszystko to jednak rozstrzygnie formuła komisji śledczej o ile inne teamy na to przystaną.
A teraz już wszyscy skupmy się, silniki włączone, chorągiewkę w górze trzyma Lech „Prezes” Kaczyński i już tylko chwila i… Ruszyli! Czekamy aż przejadą pierwsze kółko i zacznie się prawdziwy wyścig. I już nadjeżdżają. lecz cóż to?! Wyścig został wstrzymany, a na tor wbiegają ludzie w kominiarkach, w rękach trzymają broń, na plecach, jeżeli dobrze widzę, mają napis „CBA”, czyżby organizacja „Cicho! Bierzemy Andrzeja” dopatrzyła się nieprawidłowości w starcie? Podchodzą do bolidu Andrzeja i grzebią w burakach. No tak! Już wszystko jasne! Andrzej chciał przewieść posła Łyżwińskiego, który chował się w burakach, niczym kameleon. Przysiągłbym, iż gdyby się nie ruszał, nie rozpoznałbym go! Chwileczkę, Łyżwiński coś krzyczy do Leppera… Zdaje się, iż mówił coś o jakieś Anecie… No nic, wracamy do wyścigu, zdaje się, iż obejdzie się bez dyskwalifikacji Samoobrony, aczkolwiek wyraźnie nie w smak, to PO i LiD’owi. Rokicie, Olejniczakowi i Kaloszowi ciężko będzie wyprzedzać bolid Leppera, szczególnie na tak wąskim torze (ekolodzy zbuntowali się i nie pozwolili niszczyć przydrożnych mchów). Wyścig został wznowiony, lecz cóż to? Na drogę wyszli rolnicy z Pawlakiem na czele, wyraźnie zdenerwowanym, iż odpadł w kwalifikacjach. Jednak przypadek została szybko opanowana, rolnicy po namowach Leppera zaprzestali blokady, a Pawlaka wyprowadziła straż marszałkowska. No i ponownie wystartowali, na czele Kaczyński, lecz Tusk siedzi mu na ogonie i właśnie wchodzą w pierwszą szykanę! Tusk od zewnętrznej próbuje wyprzedzić Kaczyńskiego, lecz cóż to?! Coś przeleciało nad głową Tuska! Ledwie powiodło mu się uniknąć kolizji z… Burakiem! Lepper wyraźnie zawiązuje jakąś koalicję z PiSicellą i chciał wyrzucić z toru Donalda, jednak ten kręci teraz rezultat około 32%, cóż za maestro! Kaczyński został trochę z tyłu, na około 25%. Ciekawa przypadek z tyłu kwoty, Rysio Kalisz rzucił w Wierzejskiego kalendarzem z nagimi panami! Ten tak się zapatrzył, iż wypadł z toru i aktualnie jest poza progiem! lecz cóż to! Z nieba nadlatuje czarownica na miotle! Złapała Wierzejskiego i uratowała go, jednak szybko otrzymała piorunem od wyczyniającego jakieś zaklęcia Ojca Dyktatora! Wierzejski otrzymał nowy bolid, ponoć z kasy teamu, aczkolwiek już przedtem LiD wspominał, iż kasa LPRu jest lewa. Czyżby LPR miał plecy? Czyżby również wchodził w koalicję z PiS? jeżeli tak, to muszą walczyć o procenty! Co się stało?! Na torze pojawił następny pojazd, wyprzedza po kolei wszystkich chwiejąc się przy tym znacząco, a za nim goni policja! Szaleńca zatrzymał nareszcie Lepper, który rzucił w niego burakiem (nie, nie rzucił się na niego, buraka wziął z baku). Policja nareszcie zatrzymała szaleńca, który, jak się okazało, jest wojewodą mazowieckim i wjechał po pijanemu na tor rowerem… Za to chyba będą punkty karne dla PiSu… lecz wyścig trwa dalej! Jarosław właśnie zjeżdża do boksu, tam opony wymienia mu poseł Fotyga, co zajmuje jej strasznie wiele czasu, za co skrytykował ją jeden z posłów, jednak okazało się, iż nie miał racji i został wyrzucony z teamu. Jaro wyjeżdża z boksu! Który się uplasuje? Drugi! lecz… Jak to możliwe? Lepper zablokował drogę reszcie kierowców i czekał na PiSicellę! Cóż za poświęcenie, czekał, jakby pies skamlący o jeszcze jeden kawałek kiełbasy… lecz z przodu jest jeszcze Tusk! Kręci niesamowite wyniki na poziomie 40%! lecz cóż to?! Znienacka na bolid Tuska wyskoczył bulterier! Nie! To poseł Kurski! Ujada wściekle i próbuje przegryźć oponę bolidu. Ale wnet pojawia się na trasie jakaś postać, niczym duch! Czyżby miała na sobie mundur Wermachtu?! Kurski zbladł. Wiedział już. Donald tylko się domyślał. Jednak z przerażeniem dojrzał, iż na ogonie ma bolid LPRu z Wierzejskim i… Jego dziadkiem dzierżącym w ręku karabin! I wystrzelił wprost w ducha! Co się później działo! Duch zniknął. Kurski uciekł. Kula trafiła w oponę Tuska! Ten zaczął kołować na torze, zleciał na pobocze i uderzył w bandę… Z drzew (ekolodzy nie pozwolili ich wyciąć)! Kiepsko to wygląda, uderzył przy prędkości 2% na okrążenie! Karetka nie podjeżdża, ponieważ lekarze strajkują! lecz Donald wyczołgał się z bolidu, a z nowym, dojechała jego córka, która zarobiła w tvn na zapowiadaniu pogody. lecz to już była sama końcówka, Kaczyński zupełnie niespodziewanie wyszedł na prowadzenie, Tusk zdążył jeszcze wyjechać przed Lepperem. Wojciech Olejniczak i Ryszard Kalisz dojechali wspólnie w bolidzie Wojtka, Rysiu niestety spalił hamulce. Dalej Wierzejski holował Giertycha, którego bolid dzieci obrzucały kamieniami i nie był wstanie dojechać samodzielnie. Gosiu został we Włoszczowej. A Rokita odleciał, mimo że bez Red Bulla.
I stało się, wygrał PiS. Samoobrona i LPR pomimo wszelkich animozji nie wzgardzili ciepłymi oklaskami i weszli w koalicję z PiSem, takie szczwane z nich LiSy. Po wyścigu PO ocierało łzy. Mówi się, iż Tusk przegrał poprzez dziadka. Długo nie mógł dojść do siebie po wydarzeniach na torze. Wybuchały afery o dofinansowania nieczystych ruchów w trakcie wyścigu, o zgodność z regulaminem, lecz jakoś wszystko ucichło. PO i LiD stworzyło opozycję dla powstałej koalicji i musimy poczekać do następnego wyścigu, co z tego wyniknie.
lecz zaraz, zaraz… Co z posłem Maksymiukiem?! No tak… Poseł Lewandowska zapomniała o olej(k)u…
Wierzejski do chwili obecnej nie może odżałować kalendarza…
To wszystko na dziś w formule sejmowej. Za chwilę zapraszamy na sejmowe walki w błocie. Zostańcie z nami.