nieodpowiedzialni pielgrzymi co to jest
Definicja: koło Grenoble wypadł z trasy, osunął się po zboczu i po chwili stanął w płomieniach.

Czy przydatne?

Co znaczy Nieodpowiedzialni pielgrzymi we Francji.

Słownik: 22 lipca polski autokar wiozący pięćdziesięciu pielgrzymów wracających z sanktuarium La Salette na tak zwany Drodze Napoleona w Alpach francuskich koło Grenoble wypadł z trasy, osunął się po zboczu i po chwili stanął w płomieniach.
Definicja: W katastrofie zginęło 26 osób, 24 zostały ranne, w tym 14 ciężko. Ranni przebywają aktualnie w we francuskich szpitalach, a ich leczenie pokrywane jest z ubezpieczenia pielgrzymki. Na drodze, którą jechał autokar, obowiązuje zakaz ruchu dla tego typu pojazdów, lecz zarówno kierowca jak i pilotka wybrali krótszą bardziej niebezpieczną trasą, zamiast wracać tą trochę dłuższą – przepisową.

Trzeba odpowiedzieć, kto jest tak faktycznie winnym, a kto poszkodowanym w tym wypadku. Zdecydowanie winę ponosi młody 22-letni kierowca, który podjął się tak dalekiej podróży nie mając odpowiedniej wiedzy i doświadczenia do odbywania tak odległych kursów. Doskonałym dowodem na jego brak niezbędnej dla kierowcy wiedzy jest nieudolna próba wyhamowania autobusu. Każdy doświadczony kierowca słysząc wie, ze w tych przypadkach wyłącza się silnik, dzięki czemu pojazd sam wytraca szybkość. Hamulce, niestety, zbyt szybko się zagrzewają, aby zatrzymać szybko jadący pojazd na stromym zjeździe.

Na szczęście „Zasady szkolenia kierowców w najbliższych miesiącach mają być zaostrzone” – jak poinformował Minister transportu Jerzy Polaczek. Prawa jazdy dla osób prowadzących tiry i autobusy mają być wydawane na moment pięciu lat osobom, które ukończyły 24 lata.

Odpowiedzialność ponosi również jego przełożony, który wysłał tego młodzieńca w tak trudną i długą trasę. Nie bez winy jest również pilotka, która pozwoliła kierowcy jechać trasą objętą zakazem ruchu autobusów. Czy warto było zaryzykować życie tylu ludzi dla zyskania odrobiny czasu?

ogromnym sercem i pojemną kieszenią popisał się Prezydent Lech Kaczyński, który ofiarnie pośpieszył na miejsce katastrofy uścisnąć dłoń francuskiego Prezydenta i Premiera i wyrazić olbrzymi żal na skutek śmierci rodaków.

Polska nie zyskała raczej w oczach Francuzów, mimo poświęcenia Prezydenta, gdyż następny raz wykazała się głupotą i brakiem odpowiedzialności. Podpułkownik miejscowej żandarmerii Thierry Rousseau powiedział: - Świadkowie mówią o problemach z systemem hamulcowym, o niesamowitym czarnym dymie, wydobywającym się spod autokaru i o jego nadmiernej szybkości, która mogła być powodem tragedii.
natomiast Mer gminy Vizille, na terenie której doszło do wypadku, Alain Berthault poinformował: - Autokar z pielgrzymami nie powinien jechać tą drogą, na której obowiązuje zakaz ruchu dla autobusów.

Prezydent udzielił „poszkodowanym” nieziemsko wysokiej pomocy w wysokości 10 tys. zł dla poszkodowanych, a dla rodzin ofiar śmiertelnych i rannych po 100 tys.
Jak widać kapitał są, lecz tylko dla wybranych. Rodzina, której miesięczny przychód netto nie przekracza 200 zł na osobę dostaję z MOPR-u 60 zł, a rodziny ludzi, którzy zginęli na swoje życzenie dostają tak olbrzymie zapomogi... Oprócz tego zostało jeszcze uruchomione konto, na które można wpłacać pieniążki dla poszkodowanych, można również dzwonić i tak dalej Jak widać trzeba znaleźć się w telewizji, tak aby cokolwiek od państwa uzyskać... Rozumiem, iż rodziny ofiar są w trudnej sytuacji, lecz bez przesady... Trochę to dla mnie nie zrozumiałe, a sadzę, iż dla wielu Polaków również, lecz cóż... reklama kosztuje, a Rząd Kaczyńskich słynie z rozrzutności.