snobtyczne wakacje co to jest
Definicja: wakacje. Swój upragniony, wytęskniony i ciężko wypracowany urlop słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy snobistyczne wakacje?

Słownik:
Chyba już większość z nas czuje oddech wakacji, lata na swoich plecach i ja zaczynam myśleć jak najlepiej i w najwyższym stopniu intensywnie własne wakacje. Swój upragniony, wytęskniony i ciężko wypracowany urlop.
Definicja: Muszę przyznać iż jako nastolatka byłam harcerką i kochałam jeździć na obozy harcerskie. Te obozy, biwaki, zbiórki. Wszystko to sprawiało, iż czułam się bliżej natury. Czułam iż poznaję lepiej siebie w innych warunkach, iż czuję się mocniejsza. Tęsknię za tymi czasami dlatego także postanowiłam w tym roku pojechać pod namiot. Zbiorę grupę zaufanych znajomych, zapakuję konserwy w plecak i pojadę gdzieś w Polskę, w poszukiwaniu przygód, wrażeń i niezapomnianych wspomnień.

Zaczęłam surfować po necie aby znaleźć najlepsze miejsce letniego wypoczynku, najlepiej jakiegoś pola namiotowego w ciekawym otoczeniu. I co znajduję? Pola kempingowe. Niby nic dziwnego a jednak mojemu zdziwieniu nie było końca. Przeczytałam, iż coraz większą popularność zdobywają tzn glamping a więc nowy rodzaj spędzania wakacji pod namiotem. Nic wam to nie mówi? Otóż tłumaczę że w wolnym tłumaczeniu z z angielskiego: oznacza to kemping w komforcie. To skrót od glanorous camping a więc kemping w komforcie. Mówiąc krótko znaczy to że w swoim namiocie nie znajdziesz żadnego robactwa, nie będzie ci dokuczał przeciąg, deszcz nie będzie ci kapał na głowę w nocy. Możesz spać sobie na wygodnym łóżeczku a śniadanko zjeść w kwiatowej altance. Dowiedziałam, się że wiodce spółki nawet te europejskie projektują luksusowe namioty ze specjalnym, rzecz jasna luksusowym wyposażeniem. A Ameryce taki rodzaj wypoczynku staje się coraz bardziej dostępny, gdyż te luksusowe pola namiotowe stają się ogromną konkurencją dla najlepszych hoteli.

Ja jestem w stanie sporo zrozumieć , przecież moda na wyjazdy pod namiot powraca lecz nie wyobrażam sobie tak aby takie luksusowe pola mogły wyprzeć tradycyjne namiotowanie czy kempingowanie. A gdzie spartańskie warunki? Obcowanie z naturą? I te kąpiele w jeziorze? Dla mnie to faktycznie żadna wakacyjna przygoda, pić sobie winko w snobistycznym gronie i dyskutować o pięknie lasów nie ruszając się z miejsca