Definicja:
Wyrzeżbił Ciebie
Bóg
z jednego bloku
najprzedniejszego
carraryjskiego marmuru
Inkrustował macicą perłową
zdobił złotem i brylantami
Dał Ci urok wiosennej nocy
skąpanej w księżyca
platynowym świetle
i słowiczym
diamentowym śpiewie
A mnie
ulepił z błota
polnych kamieni
i gałązek
wyrzuconych po sztormie
na brzeg samotnego morza
Pali mnie pustynne słońce
niezaspokajalnej miłości do Ciebie
W tym żarze spalam się
szarzeję popieleję
rozsypuję nieistnieję
Tylko wiatr po mnie płacze
i śmieją się w głos
mewy śmieszki
Bóg
z jednego bloku
najprzedniejszego
carraryjskiego marmuru
Inkrustował macicą perłową
zdobił złotem i brylantami
Dał Ci urok wiosennej nocy
skąpanej w księżyca
platynowym świetle
i słowiczym
diamentowym śpiewie
A mnie
ulepił z błota
polnych kamieni
i gałązek
wyrzuconych po sztormie
na brzeg samotnego morza
Pali mnie pustynne słońce
niezaspokajalnej miłości do Ciebie
W tym żarze spalam się
szarzeję popieleję
rozsypuję nieistnieję
Tylko wiatr po mnie płacze
i śmieją się w głos
mewy śmieszki
Data powstania utworu: nieznana
Autor: nieznany
Tytył: Wyrzeżbił Ciebie Bóg z jednego bloku najprzedniejszego.