Definicja:
Siedzisz po mojej prawej stronie,
Po cichu się ze mnie śmiejesz.
Ja nie jestem cyrkowym słoniem.
Może czasem trochę się chwieję.
Ty kroczek w prawo, ja też w prawo.
Nie spojrzysz na mnie choć przez chwilę.
Wiem, wstydzić się masz pełne prawo,
Lecz cierpliwości nie mam tyle.
Choć uśmiechałem się godzinę
I przyśpiewywał nam skowronek,
Teraz wiem, że się pomyliłem-
Masz zaręczynowy pierścionek.
Nadal wspominam tę ławeczkę,
Rumieńce jak dojrzałe jabłka.
Jeszcze posiedzę tu chwileczkę.
W domu czeka mych dzieci matka.
Po cichu się ze mnie śmiejesz.
Ja nie jestem cyrkowym słoniem.
Może czasem trochę się chwieję.
Ty kroczek w prawo, ja też w prawo.
Nie spojrzysz na mnie choć przez chwilę.
Wiem, wstydzić się masz pełne prawo,
Lecz cierpliwości nie mam tyle.
Choć uśmiechałem się godzinę
I przyśpiewywał nam skowronek,
Teraz wiem, że się pomyliłem-
Masz zaręczynowy pierścionek.
Nadal wspominam tę ławeczkę,
Rumieńce jak dojrzałe jabłka.
Jeszcze posiedzę tu chwileczkę.
W domu czeka mych dzieci matka.
Data powstania utworu: nieznana
Autor: nieznany
Tytył: Siedzisz po mojej prawej stronie, Po cichu się ze mnie.