Definicja:
Twarz bez uśmiechu, oczy zamglone,
w dal spoglądają, nieobecne, zamyślone.
Fizycznie jestem, lecz mnie tu brak,
chcę to przełamać, lecz nie wiem jak.
Tyle sprzeczności we mnie się kryje,
wiem, że tu jestem, ale czy żyje.
Radości nie ma w tym co robię,
sam nie wiem, co myśleć mam sam o sobie.
Niczego nie chcę, nic mnie nie cieszy,
nie przywiązuję wagi, do ważnych rzeczy.
Co jutro będzie nie ma znaczenia,
umarły we mnie, moje marzenia.
Wskazówki zegara czas odmierzają,
kolejne dni, noce mijają.
Czy świeci słońce, czy brak jego,
nic mi już teraz, do tego.
Znów nie potrafię się cieszyć i śmiać,
więc jak w grę zwaną życiem, mam nadal grać.
Chcę rzucić karty, powiedzieć pas,
i tak nadejdzie kiedyś ten czas.
w dal spoglądają, nieobecne, zamyślone.
Fizycznie jestem, lecz mnie tu brak,
chcę to przełamać, lecz nie wiem jak.
Tyle sprzeczności we mnie się kryje,
wiem, że tu jestem, ale czy żyje.
Radości nie ma w tym co robię,
sam nie wiem, co myśleć mam sam o sobie.
Niczego nie chcę, nic mnie nie cieszy,
nie przywiązuję wagi, do ważnych rzeczy.
Co jutro będzie nie ma znaczenia,
umarły we mnie, moje marzenia.
Wskazówki zegara czas odmierzają,
kolejne dni, noce mijają.
Czy świeci słońce, czy brak jego,
nic mi już teraz, do tego.
Znów nie potrafię się cieszyć i śmiać,
więc jak w grę zwaną życiem, mam nadal grać.
Chcę rzucić karty, powiedzieć pas,
i tak nadejdzie kiedyś ten czas.
Data powstania utworu: nieznana
Autor: nieznany
Tytył: Twarz bez uśmiechu, oczy zamglone, w dal spoglądają.