Definicja:
Ktoś nam kiedyś wolność nadał.
Ktoś wymierzył nam granice.
Ktoś ustalił nowe prawa.
O nas bez nas - koncert życzeń.
Ktoś lojalność chciał wymusić
pokazując słuszną drogę.
Adam jabłkiem się zakrztusił -
my, przyjaznym, ciepłym słowem.
Ktoś nadzieją nas zaślepił.
Ktoś zniekształcił znak równości.
Ktoś powiedział - Będzie lepiej.
Cierpliwości, cierpliwości...
Ktoś do tańca nas zaciągnął.
Rock and rolla puścił w "Disco".
Nad przepaścią sznur rozciągnął.
Co tu gadać, drgało wszystko.
Ktoś na czarno świat zobaczył
reklamując okulary.
Ktoś giwerą przetłumaczył,
że szlachetne ma zamiary.
Potem poszło w ruch wrzeciono
i się jakoś snuć zaczęło
aż do chwili, gdy stwierdzono,
że czterdzieści lat w łeb wzięło.
Ktoś nam zaczął czynić cuda -
białe laski poszły w ogień.
Po kolana tonąc w brudach
purpurowym rzucił - Z Bogiem!
Ktoś zakupił klocki lego.
- To wyburzę, to zostawię,
a gdy przyjdzie co do czego,
walnę w stół i po zabawie!
Pawiem byłaś i papugą
i bękartem "Trójcy Panów",
niewolnicą, bzdury sługą,
towarzyszką sierpoklanu...
I choć krwawi wciąż Twa rana,
zanuć z nami pieśń dąbrowską.
My żyjemy, żyj kochana,
nie umieraj jeszcze Polsko.
Ktoś wymierzył nam granice.
Ktoś ustalił nowe prawa.
O nas bez nas - koncert życzeń.
Ktoś lojalność chciał wymusić
pokazując słuszną drogę.
Adam jabłkiem się zakrztusił -
my, przyjaznym, ciepłym słowem.
Ktoś nadzieją nas zaślepił.
Ktoś zniekształcił znak równości.
Ktoś powiedział - Będzie lepiej.
Cierpliwości, cierpliwości...
Ktoś do tańca nas zaciągnął.
Rock and rolla puścił w "Disco".
Nad przepaścią sznur rozciągnął.
Co tu gadać, drgało wszystko.
Ktoś na czarno świat zobaczył
reklamując okulary.
Ktoś giwerą przetłumaczył,
że szlachetne ma zamiary.
Potem poszło w ruch wrzeciono
i się jakoś snuć zaczęło
aż do chwili, gdy stwierdzono,
że czterdzieści lat w łeb wzięło.
Ktoś nam zaczął czynić cuda -
białe laski poszły w ogień.
Po kolana tonąc w brudach
purpurowym rzucił - Z Bogiem!
Ktoś zakupił klocki lego.
- To wyburzę, to zostawię,
a gdy przyjdzie co do czego,
walnę w stół i po zabawie!
Pawiem byłaś i papugą
i bękartem "Trójcy Panów",
niewolnicą, bzdury sługą,
towarzyszką sierpoklanu...
I choć krwawi wciąż Twa rana,
zanuć z nami pieśń dąbrowską.
My żyjemy, żyj kochana,
nie umieraj jeszcze Polsko.
Data powstania utworu: nieznana
Autor: nieznany
Tytył: Ktoś nam kiedyś wolność nadał. Ktoś wymierzył nam granice.