blog odcinek może ostatni co to jest
Definicja: słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Po co blog? Odcinek 1, może nie ostatni.

Słownik: Nieprofesjonalnie laicko-amatorska rozprawa o funkcjach i potrzebach spełnianych bądź mogących być spełnianymi poprzez blogi.
Definicja: Wydaje się, iż pierwotną podwaliną bloga był pamiętnik, tudzież dziennik osobisty. Jednak jak wszystkie inne zmiany w Internecie, tak ewolucja bloga w kierunku komercyjno-bliżej nie sprecyzowanym nastąpiła z wielką prędkością i trwa, oczywiście, nadal.

Dziennik pisało się na przykład po to, tak aby po pięćdziesięciu latach otworzyć kapsułę czasową zakopaną u babci w ogródku i przeczytać, co nas samych kiedyś cieszyło, trapiło lub doprowadzało do furii. Blog zbyt łatwo może jednak zginąć, usunięty po kilku tygodniach braku nowych wpisów lub poprzez focha stworzycielki.

Blog zdryfował także momentalnie w stronę powszechnej w Internecie „ekshibicjonizacji” wszelkiej prywatności. Tym samym miał zastąpić coś, co ktoś nazwał kiedyś nieopatrznie, przyjaźnią. Blogowi można się wygadać, wypłakać, wyśmiać i pomilczeć. Komentarze do bloga stwarzać miały za to namiastkę dialogu, niwelując blogową monologiczność. Jedno i drugie jest jednak jedynie przejawem łudzenia się, iż stosunki międzyludzkie można substytuować zerojedynkową protezą. Co ciekawe, można. Kwestią jest tylko to, tak aby dla danej ludzkiej istoty wszystkie jej znane stosunki międzyludzkie kiedykolwiek doznane, miały właśnie postać wirtualną, cyberprzestrzenią. Inaczej mówiąc, człowiek ewoluuje wspólnie z Internetem tylko, iż chyba już nie na poziomie jednostki, lecz wraz ze zmianą pokoleń.

Inna dość powszechnie znana i najpraktyczniejsza, zapewne, funkcja ekonomiczna. W różnych odmianach, przytoczę dwie: opis w blogu wytwórów, a również rozładowywanie frustracji pracownika przez upust jego zmartwień lub ekspresji innych, nie mających na co dzień ujścia, emocji – podnosi efektywność.

Tak, wiem, ten post nosi znamiona bloga, a tekst zdezaktualizował się jeszcze zanim został napisany&hellip