praca szuka informatyków może co to jest
Definicja: należałoby jeszcze dodać: i nie może znaleźć słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Praca szuka informatyków... i... nie może znaleźć?

Słownik: Już jakiś okres temu słyszało się określenia, że to nie specjaliści szukają pracy, lecz robota szuka specjalistów. Było to prawdą. Teraz (niestety) należałoby jeszcze dodać: "i nie może znaleźć"...
Definicja:

Agencji pośrednictwa pracy w branży IT rośnie jak grzybów po deszczu. Telefony dzwonią poprzez cały dzień. To pracodawcy chcący zlecić rekrutację wartościowego pracownika na odpowiedzialne stanowisko pracy IT.



I tutaj niestety pojawia się problem. Pracodawcy szukają pracowników, a ich poprostu nie ma... Doskonała przewarzająca część specjalistów posiada już pracę - z resztą - idealnie płatną, więc po co ją zamieniać? Skoro piastuje się wysokie stanowisko managerskie w branży IT?



To samo tyczy się informatyków, programistów i administratorów serwerów, baz danych. Tych specjalistów również należy szukać (dosłownie) jak igły w stogu siana...



Robota IT jest bardzo nęcącą propozycją rozwoju zawodowego dla młodych ludzi, którzy wybierają dopiero własną drogę życia. Będąc już od jakiegoś czasu managerem IT obserwowałem młodzież, która pragnęła posiadać wiedzę informatyczną. Regularnie kończyło się to opłakanie. Wiadomo - na uczelniach średnio na jeża podchodzi się do sprawdzania prawdziwych kompetencji czy chociaż predyspozycji kandydata. A szkoda. Później, po uczelniach, wychodzą pseudo eksperci, bez doświadczenia, lecz... z wielkimi oczekiwaniami, wymogami i podejściem do sprawy "ponieważ mi się należy, jestem specjalistą IT". A guzik prawda. Nie raz, niestety, musiałem to stwierdzić. Takich "specjalistów" nam w Polsce nie brakuje. Ich CV wygląda fantastycznie: pokończone dobre uczelnie, odbyte sporo kursów, liczne certyfikaty... No lecz gdzie ta wiedza? Gdzie ta ambicja? Gdzie to powołanie? Robota informatyka (tak nieładnie niestety ustala się nasz fach) to nie tylko "wiedza uczelniana". To doświadczenie, zbierane latami.



Pamiętam siebie - dobre kilka lat temu. Kiedy rozpoczynałem własną karierę, rozpocząłem od pensji niespełna 600 złotych za pełny etat. Mimo, że moja wiedza przekraczała wielokrotnie tę kwotę - postanowiłem zainwestować w siebie, poduczyć się, nabrać doświadczenia i dopiero wtedy walczyć o pencję. Dziś - zarabiam kilkadziesiąt razy więcej. lecz mam także doświadczenie. lecz mam także wiedzę. lecz mam także "to coś w oku".



Wielokrotnie eksperci-absolwenci rozśmieszają mnie określeniami "chciałbym, na początek, zarabiać 6000 brutto". Zawsze wówczas pytam (no, nie ukrywam, iż z sarkazmem), czy jest sposobność negocjacji tej pensji. W doskonałej ilości przypadków słyszę "niestety raczej nie". No naprawdę - przecież te 6 semestrów spędzonych na prywatnej uczelni informatycznej (i w większości w knajpie - o czym świadczy poziom wiedzy) muszą teraz, z tytułem licencjata, utrzymywać gardę. Przecież IT zarabia najwięcej. Pewnie informatyk zarabia 5000, słaby programista 8000, dobry programista 50000. Tak, oczywiście, lecz - z doświadczeniem i potwierdzonymi umiejętnościami.



Wracając jednak do tematu. Robota jest - i ochoczo szuka specjalistów. Szuka wszędzie - w gazetach, nawet czasami (o desperacjo!) na plakatach A0 na słupach ogłoszeniowych. Jednak są ciekawsze miejsca na poszukiwanie pracy - takie jak np. serwis itBank - www.itbank.com.pl.



Taka mała konkluzja na koniec. Zadajesz sobie pewnie pytanie: robota informatyk, > robota jako programista - czy ta >> robota jest dla mnie? Jeżeli się zastanawiasz - to Ci odpowiem - nie. By być dobrym w pracy IT należy mieć do tego powołanie, spełniać misję życiową, kochać to. Jeżeli masz wątpliwości - nie bierz się za to. Wkurzać będziesz siebie i - być może kiedyś - mnie.