nimfomania szał niewola co to jest
Definicja: do kogo należy ten mały kawałek... kobiety słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Nimfomania - szał, czy niewola?

Słownik:
do kogo należy ten mały kawałek... kobiety

Definicja:
To, co u mężczyzn nazywa się satyriasis, u kobiet jest nimfomanią.
To obłęd seksualny, czy niewola? Oczywiście wszystko wzięło się od kobiety, którą historia sponiewierała i tak w nadmiarze, wykorzystując jej nazwisko,
jako przeciwieństwo tej przypadłości a syndrom choroby nazwano zespołem Messaliny.
Do dziś nie wiadomo o iluosobowy "zespół" chodziło.

Przedstawiciele modernistycznego estetyzmu uznawali, iż kobieta fatalna jest rodzajem fantazmatu, nierzeczywistym bytem z koszmarów i erotyków, wyłaniającym się z ziemskich reguł jak chimera.
Oskar Wilde, który własną "Salome" wykreował archetyp femme fatale, twierdzi,
iż nimfomanka, to zepsuta kobieta, której mężczyźni nigdy nie mają dosyć.
Michaił Bachtin wyodrębnia w poezji starożytnej menippeję. Otóż właściwością
menippeji jest posługiwanie się fantastyką i elementami mistyczno-religijnymi
w połączeniu z naturalizmem, mającym ukazać stany psychiczne i emocjonalne.
W takim właśnie świecie pojawia się demoniczna, fantastyczna, nieetyczna kobieta, która jest uosobieniem rozpusty, boginią i modliszką zarazem.
Dzisiejsza medycyna mniej zajmuje się mistyką i bardzie naukowo podchodzi do zjawiska nimfomanii. Ten hiperseksualizm u kobiet, o zmiennym natężeniu, może
być właściwością wrodzoną albo pojawiać się przejściowo, na przykład w okresie dojrzewania.
Nimfomania, to chorobliwie wzmożony stan podniecenia erotycznego, który
najprawdopodobniej nie ma nic wspólnego z gotowością prokreacyjną, czego dowodzą badania na zwierzętach(klacze i krowy), u których okresy wzmożonej rui nie prowadzą do zapłodnienia.
Skąd się to wszystko bierze u kobiet?
Medycy, tak aby zagmatwać dla laików sprawę do reszty, uznali, > iż nimfomania
to "schorzenie wywołane najczęściej poprzez nadmierne wydzielanie hormonu
pęcherzykowego, przy jednoczesnej niedoczynności luteinizującej przedniego płata przysadki". A więc całe "zło" mieści się w mózgu, a nie w miejscu, o którym
mężczyźni zwyczajni byli mawiać :"mój jest ten mały kawałek...kobiety".

zdarzenie nimfomanii raduje duszę niejednego amatora "niekończącego się
szaleństwa", lecz to dosyć niebezpieczny "przedmiot" nawet dla bardzo "wydolnego" samca.
Te kobiety są jak Putyfara. Wiecznie nienasycona bachantka, pragnienie wielu "normalnych" erotomanów, która czasami przepoczwarza się w posępną megierę, aby wreszcie stać się żarłoczną i okrutną Lamią.
Joni, uzupełniające emblemat Szakti, u niej przypomina krwiożerczego ukwiała, którego "labia maiora" pożerają zagubionego i wszędobylskiego penisa! Czasami nimfomanki są tak opętane poprzez żądzę fizycznego kontaktu z mężczyzną, > iż jego penis po, jak to nazywają bezduszni seksuolodzy-coitus, wygląda jak ołówek z "gumką", który niedawno opuścił okrutną "strugaczkę".
To typ kobiet, które są przygotowane na seks o każdej porze dnia i nocy.
"W pociągu, przeciągu i na tłuczonym szkle". Wszędzie tam, gdzie przyłapie ją "rozżarzony do czerwoności" samiec! I tak faktycznie nie jest istotne z kim. To może być listonosz, który w ogóle nie musi "dzwonić dwa razy". Hydraulik, sąsiad czy wyrośnięty ministrant zbierający na taksówkę dla księdza dobrodzieja chodzącego z "kolędą" po stronie numerów parzystych na twojej ulicy! Dlatego ktoś, kto korzysta z usług takiej pani,
oprócz kluczyków do samochodu, grzebienia i lusterka, musi mieć stale pod ręką antybiotyki, prezerwatywy i na "wierzchu" numer telefonu
zaufanego dermatologa. U tych kobiet, co jest charakterystyczne, czasami
nie sposób odróżnić kiedy jeden orgazm się kończy, a kiedy rozpoczyna się drugi i kolejne. Ten żeński szał i stan ustawicznej gotowości seksualnej,
to schizofrenia od pasa w dół, jak ustala ten patologiczny zespół obłędu seksualnego i niemożliwych do zaspokojenia żądzy, znany seksuolog Lew Starowicz.
Początek na ogół zawsze jest dobry lecz koniec czasami może być żałosny, Szczególnie wtedy, kiedy dowiesz się, > iż ktoś wreszcie wyraził się o tobie "pozytywnie" i musisz przyjść do swojej przychodni rejonowej i odebrać "laurkę gratulacyjną" od siostry przełożonej. Tak, nierozważny seks uprawiany z kim popadnie i gdzie popadnie, może czasami kosztować życie. To dużo zbyt wiele jak za parę min. nawet prawdziwej rozkoszy.Statystycznie na świecie, co trzy minuty ktoś zakaża się HIV-em, przy którym zwyczajna kiła, czy "poczciwy" syfilis, to jak katarek wobec raka płuc!

Kobieta jest nie tylko symbolem macierzyństwa i opiekunką domowego ogniska.
Nie tylko przedmiotem seksualnym dla męskiego świata, lecz również częścią innego wielkiego szaleństwa, którego tak bardzo potrzebują mężczyźni-prawdziwej miłości, gdzie dusza raduje się ciałem a ciało duszą.

Oskar Wilde, mimo, > iż był homoseksualistą i pederastię kultywował na wzór starożytnych Greków, zaskoczył wnikliwą analizą męskiej natury twierdząc,
> iż "mężczyźni pragną być zawsze pierwszą miłością kobiety"
To święte słowa!
Nikt nie chce być ostatnim, ponieważ ostatnich najczęściej gryzą psy...