szponach młodocianego nałogu co to jest
Definicja: słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy W szponach młodocianego nałogu

Słownik: Czytając posty wielu użytkowniczek pewnego forum młodzieżowego można czasem dostać bardzo poważnych zwątpień w sedno swego życia.
Definicja: Regularnie dziś widzimy plakaty, eksponujące seks, a jeszcze częściej mówi się o różnego rodzaju HOT13 czy także HOT15, które są to ogromnymi znawczyniami/znawcami tego tematu. Osobiście nie interesuje mnie to zdarzenie, ponieważ bezpośrednio na mnie nie oddziaływuje, a oprócz tego każdy robi, co uważa za stosowne, tylko zastanawiają mnie pytania, które zadaje część tych dziewcząt/chłopców. A mianowicie podam przykłady: "Masturbacja nie sprawia mi przyjemności"-temat 16-latki czy także "Lody i minetki"- 14-latka. Rozumiem, iż seks ludzka rzecz, nie mam nic przeciwko, tylko część tych postów piszą dane osoby w taki sposób jakby seks był najważniejszy, dokonują one regularnie apoteozy tego zjawiska, no ponieważ co można myśleć o chłopaku, który w wieku 13 lat pyta się czy to, iż jego sperma jest wodnista to zanczy, iż jest impotentem. Ja osobiście współczuję takim ludziom, ponieważ przejaiwanie w takim wieku ustalonych zachowań chyba nie świadczy zbyt dobrze o tych, co ich wychowywali, bądz dawali im wzorce w procesie socjalizacji pierwotnej. Uderzające jest dla mnie to, iż regularnie pisze się o seksie bez aspektu miłości, wsparcia, zrozumienia, a tj. moim zdaniem jednak ważniejsze niż same uciechy cielesne. Nie mam już tutaj zastrzeżeń do osób pełnoletnich, które odpowiadają za siebie, lecz czy nie warto się zastanowić, czy ludzkość nie popełniła jakiegoś błędu, że dziś mamy tylu młodych ludzi, którzy niby są "oświeceni" w takich tematach, a nie umieją pojąć głębszej istoty poniektórych rzeczy i w następstwie czego mogą potem zatracić ustalone przedtem zwyczaje, konwenanse. Oczywiście sporo osób może stwierdzić, że kiedyś nasze prababcie wychodziły za mąż w wieku 14 lat, lecz wtedy pomijając sporo aspektów kulturowych mniej było moim zdaniem związków na "kocią łapę" pośród ludzi młodych, ponieważ dziś w czasach ogromnej popularności antykoncepcji, o dziwo co jest paradoksem wielu młodych ludzi zapomina, że czasem prawie wszystko wychodzi i może dojść do popularnej "wpadki" macierzyńskiej. Odnosząc się do tematu mojego artykułu warto aby także zadać sobie pytanie czy seks nie jest dla części młodzieży nałogiem. Zdaję sobie sprawę, iż wielka przewarzająca część ludzi młodych jest przeciwieństwem ludzi, których tutaj opisuję i chwała im za to, iż nie dają się skusić w dzisiejszych czasach masowej propagandy seksualnej. Jednak wracając do tego nałogu. Czy czasem nie zdaje się nam ludziom, iż działamy dla samych przyjemności, regularnie z ciekawości, a może nawet tak od niechcenia? Moim zdaniem zbyt rzadko myślimy o głębszych uczuciach jakie powinny towarzyszyć naszym związkom, a szczególnie istotne to jest w odniesieniu do ludzi młodych, ponieważ przecież to oni będą teraz decydować o losach naszej ojczyzny, a może i świata. Czasem warto jednak zwolnić w życiowym wyścigu i postawić na spokój i cierpliwość niż nachalnie rzucać się w wir hedonizmu