kierowcy powinni ponosić co to jest
Definicja: słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Czy kierowcy powinni ponosić koszty leczenia ofiar wypadków?

Słownik: Czy są darmowe obiady? Podobno nie ma, lecz od czasu do czasu ktoś chce się za darmo najeść. Z pustego przecież nikt nie naleje.
Definicja:




Od paru tygodni jest dość głośno na skutek ustawy o "podatku Religi". Media trwożnie biją na alarm, iż polisy komunikacyjne OC mogą zdrożeć już od kwietnia i to znacząco. Straszą, iż wprowadzenie dodatkowej składki znaczy, że za leczenie ofiar wypadków będą płacić również ci kierowcy, którzy nie spowodowali szkód.



I cóż w tym dziwnego? Przecież każde ubezpieczenie (mieszkania, podró iż, interes, kariera) bazuje na solidarnym wnoszeniu składek niezależnie od uczestnictwa w nieszczęśliwych
zdarzeniach. Solidarne, a więc wspólne i wnoszone poprzez społeczność biorącą udział w danym ubezpieczeniu. Im więcej uczestników umowy, tym niższe składki. A najliczniejsi w ubezpieczeniach to udziałowcy, którzy nigdy nie będą uczestniczyć w tragicznym wypadku (i całe szczęście!), mimo ; iż płacić będą poprzez sporo lat.



Media ostrzegają również, ; iż zmiana przepisów doprowadzi do likwidacji mechanizmu zniżek w ubezpieczeniach dla kierowców za bezwypadkową jazdę. A niby z jakiej racji? Wręcz przeciwnie - mechanizm zniżek powinien być rozbudowany! Czy są darmowe obiady? Podobno nie ma, lecz od czasu do czasu ktoś chce się za darmo najeść. Z pustego przecież nikt nie naleje.



Użytkownicy dróg powodują wypadki i ktoś musi płacić za leczenie ofiar. Możliwości są dwie - lub cały naród leczy ofiary wypadków drogowych, lub węższy krąg, ponieważ tylko użytkownicy pojazdów. W pierwszym przypadku za konsekwencje wypadku spowodowanego poprzez motocyklistę, motorniczego lub kierowcę tira albo malucha zapłaci w podatkach każda osoba, również nieposiadająca pojazdu, zaś w drugim przypadku - tylko osoby posiadające pojazdy. Z oczywistych powodów - w drugim wariancie składki są wyższe niż w pierwszym. Czy to jest sprawiedliwsze? Jeżeli ktoś jeździ komunikacją miejską to płaci za bilety. Wprawdzie pasażerowie mają dotację do biletu fundowaną również poprzez osoby niejeżdżące autobusami, jednak główną cenę biletu ponoszą sami zainteresowani. I tj. uczciwe. W cenach biletów komunikacyjnych tkwi również składka ubezpieczenia.



Idea płacenia za własne opłaty i ponoszenia wydateków ryzyka za własną działalność jest słuszna. Tak powinno być "od zawsze". Jak tj., ; iż człowiek dowiaduje się o proponowanym pomyśle i dziwi się, ; iż poprzez setki lat istnienia pojazdów (przecież nie tylko auta), ubezpieczeń komunikacyjnych, prawa wspólnie z orzecznictwem, nagle ktoś wpada na pomysł, który powinien być niejako "od zawsze" jako naturalnie logiczny?



Za naukę dzieci płacą wszyscy, nawet rodziny bezdzietne. Czy ktoś protestuje, ; iż w podatku płaci za edukację cudzych dzieci? A wielu rodziców płaci podatki, zaś dzieci posyła do prywatnych szkół, a więc za ich edukację płaci podwójnie. Jednak podnoszą się słuszne
głosy protestu, ; iż wydatki studiów wyższych powinny być ponoszone poprzez zainteresowanych żaków (owszem, przy przyjaznym systemie kredytowania!). Zatem społeczeństwo pomału przekonuje się do zasady, ; iż wykształcenie powinniśmy fundować wszystkim, jednak do pewnego poziomu. A wyższy poziom wiedzy można osiągnąć ponosząc swoje nakłady. Dlatego można (wedle zasadą zachowania energii) zmniejszyć podatki płacone poprzez wszystkich na szkolnictwo wszelkie.



Podobna przypadek jest w kosztach leczenia ofiar wypadków drogowych. W tej chwili każdy podatnik ponosi pewne wydatki. Po wprowadzeniu omawianych propozycji, rząd powinien określić - w jakim stopniu można obniżyć podatki z tytułu przemieszczenia daniny na rzecz ubezpieczenia lub (co najmniej) w jakim stopniu poprawi to sytuację w służbie zdrowia. Najprawdopodobniej najwłaściwszy mechanizm polegałby na płaceniu poprzez wszystkich obywateli polskich za utraty materialne "pozaludzkie" (zniszczone mosty, budynki, drogi i urządzenia techniczne), z kolei utraty "ludzkie" ( wydatki leczenia) byłyby ponoszone poprzez właścicieli pojazdów.



Problem prawny może powstać, kiedy w sytuacji uczestniczy nieubezpieczona osoba (pieszy albo zmotoryzowany rodak lub cudzoziemiec). W pierwszym przypadku ( wydatki leczenia powinien pokryć Skarb Państwa, podobnie w drugim przypadku, jednak kierowca powinien ponieść dotkliwą finansową karę, zaś w trzecim przypadku ( wydatki pokrywa ambasada właściwego państwa (i rozlicza się ze swoim obywatelem). Dla ułatwienia procedury ubezpieczenia, każdy obywatel wypełniający PIT powinien wnosić min. opłatę ubezpieczeniową, co znakomicie ułatwiłoby (i upowszechniłoby) ubezpieczanie.



Zatem wszyscy kierowcy powinni płacić za leczenie ofiar wypadków. Jeżeli ktoś zawinił w sytuacji, to powinien wnosić podwyższą składkę. Ponadto należy z mandatów odprowadzać na przykład 10% na fundusz ofiar, a więc należałoby ewentualnie odpowiednio podnieść koszty za mandaty. W cenie paliwa zawarty jest podatek drogowy i powinna być tam zawarta część ( na przykład połowa) na ( wydatki leczenia ofiar wypadków. Pijani kierowcy powinni płacić za przestępstwo i te znaczące stawki powinny iść również na fundusz pomocy ofiarom. W szczególnych sytuacjach - przepadek auta na rzecz funduszu. I kary finansowe powinny być stopniowane wg zamożności. Po ujawnieniu jazdy na podwójnym gazie, należy natychmiast podnieść stawkę ubezpieczenia na auto, niezależnie czy w tym nieodpowiedzialnym stanie prowadził właściciel samochodu, czy osoba zaprzyjaźniona (( na przykład ktoś z rodz. lub znajomy). Niech partnerzy w użyczaniu wozu rozliczają się między sobą, jeżeli właściciel będzie płacić wyższą składkę na skutek cudzej nieodpowiedzialności. jeżeli posiadacz ma więcej niż jeden samochód, to należy wprowadzić współczynnik zmniejszający, (( na przykład 10-20%.



Czy minister Religa podał, jakie są roczne ( wydatki leczenia ofiar? I nie zapominajmy, ; iż jeżeli będziemy płacić dodatkowo na fundusz, to z drugiej strony uczciwe Kraj powinno zdjąć pewną kwotę (procentowo) z podatku (choćby w PIT), no ponieważ tam zmniejszą się obciążenia, nieprawdaż? Zasada zachowania materii obowiązuje również w polskich finansach... Oczywiście, za bezkolizyjną jazdę należy zmniejszyć składkę. Wysokość składki należy również uzależnić od koloru auta (widoczność dla współużytkowników drogi), posiadanych pasów bezpieczeństwa, poduszek powietrznych i tym podobne jeżeli kierowca znacząco a notorycznie przekracza dopuszczalne prędkości, to powinien płacić równie znacząco podwyższoną składkę. jeżeli zostanie zamontowany ogranicznik prędkości pojazdu, to składka powinna być odpowiednio obniżona. Właściciele samochodów o wielkiej ładowności powinni wnosić składki podwyższone stosownie do prawdopodobieństwa wyrządzenia szkód w sferze zdrowia potencjalnych poszkodowanych osób i proporcjonalnie do szkód materialnych wyrządzanych obiektom drogowym.



jeżeli ktoś chce ścigać się z ptakami szybowcem lub motolotnią, szarżować na motocyklu albo dostojnie kołysać się jachtem, to powinien uiszczać stosowne składki ubezpieczeniowe. > jeżeli ryzykuje swoim i cudzym życiem czy zdrowiem, to powinien również zaryzykować zawartością swojego portfela. > jeżeli czyni to w klubie lub w spółce, to odpowiednie ( wydatki powinny ponosić te podmioty. I tak - w pewnym sensie - za te wszystkie podwyższone koszty dotyczące kierowców zawodowych i samochodów firmowych, zapłacimy my - konsumenci, gdyż podwyżki zostaną wliczone w ( wydatki utrzymania spółki, zatem podniesione zostaną ceny frachtu i innych usług i zostanie wywarty pewien nacisk na ( wydatki towarów na końcu łańcucha cenowego.



Zaraz ktoś podpowie - to może będziemy pobierać koszty od palaczy papierosów, ponieważ przecież również ( wydatki leczenia schorzeń u tych osób są wielkie. Oczywiście! Zapewne w cenach papierosów ( również alkoholu) zawarta jest danina na rzecz opieki zdrowotnej. > jeżeli Ministerstwo Zdrowia uzna, ; iż jest ona zbyt mała, to należy ją ( również podnieść. Ponadto - osoby palące tytoń i pijące alkohol bez akcyzy można oskarżyć o uchylanie się od płacenia podatków na rzecz opieki zdrowotnej. W razie konieczności leczenia,
można byłoby zażądać dopłaty do leczenia, > jeżeli z danych o pacjencie wynikałoby, ; iż korzystał z używek bez akcyzy. Najłatwiej byłoby uznać, ; iż osoba konsumująca używki bez symbolów akcyzy uchyla się od wnoszenia stosownych podatków, zatem powinna być sądzona wg przepisów karno-skarbowych. W razie nieściągalności zobowiązań wobec fiskusa, długi byłyby pokrywane poprzez Kraj, jednak mamy wielu zamożnych rodaków, którym można byłoby uszczknąć nieco z oszczędności.



Reasumując - ubezpieczenia powinien płacić każdy uczestnik transportu, ( również niezmotoryzowany, nie mniej jednak najniższe składki powinny być pobierane w ramach rozliczenia PIT, ( również na dzieci. Osoby niepracujące a ubogie byłyby ubezpieczone ze środków publicznych, zaś niepracujące a zamożne opłacałyby składki poza formularzem PIT. Dla prostoty można uznać, ; iż piesi są ubezpieczeni bez wnoszenia opłat, lecz wówczas nieco wyższe byłyby składki pobierane od osób zmotoryzowanych.


Nikt nie lubi płacić podatków i ubezpieczeń, jednak - im powszechniejsze i uczciwsze są owe daniny, tym niższe dla każdego obywatela.