nadzieja, została, zgilotynowana, ostrzem, życia

Definicja: nadzieję, iż będzie lepiej, ciekawiej, iż w końcu moje życie zmieni się na lepsze, lecz z czasem słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Nadzieja została zgilotynowana ostrzem życia

Słownik: Zapytacie, dlaczego tak naskakuję na tę całš wiosnę, którą Wy tak ubóstwiacie? Odpowiedź jest prosta - każdej zimy czekam na wiosnę, ponieważ mam nadzieję, iż będzie lepiej, ciekawiej, iż w końcu moje życie zmieni się na lepsze, lecz z czasem,
Definicja: Z dniem, kiedy ptaki zaczynają śpiewać jak oszalałe, bałwan znika gdzieś zostawiając po sobie tylko kałużę pięknych wspomnień, a pary wylęgają na ulicę rozpoczyna się najgorszy okres życia. Kartka z kalendarza opatrzona datą 21 marca jest zwiastunem katastrof i niepowodzenia.


Ludzie wbili sobie do głowy, iż wiosna jest cool. Akurat - odpowiem.


A co w niej takiego fajnego? Marzanna, którą trzeba utopić? Przecież to upiór! Po co się nad czymś męczyć skoro i tak lub ją podpalimy, lub wrzucimy do rzeki. Dzień wagarowicza? Dajcie spokój. Przecież to rutynowe wagary, znacząco gorsze od tych, które przytrafiają Ci się, co wtorek. A może ma mnie cieszyć to, iż kobiety chodzą skąpiej ubrane? Wybaczcie, lecz takich straszydeł to nie chce się nikomu oglądać. Wciąż tylko słyszymy, iż na wiosnę jest modne to, iż tamto, iż nasz stary ubiór - ulubiona katana - to już cywilizacyjny przeżytek, a może nie mamy ochoty zamieniać swojego wizerunku, a może, co bardziej prawdopodobne - nie mamy na to pieniędzy. Co z tego, iż park staje się ładniejszy, iż kwitną kwiaty i pojawiają się pąki na drzewach, co z tego? Przecież w tym momencie dociera do nas, iż tylko my się nie zmieniamy, wciąż jesteśmy tacy sami i ściana pomiędzy nami. Wiosna jest do dupy!


Każdy dzień jest identyczny, nie to, co zimą, czy latem.

Wychodzisz na autobus i masz pewność, iż z pewnością dotrzesz do szkoły. Autobus się nie zepsuje, ponieważ ujemna temperatura spłata przewoźnikom figla, nikt nie wyrżnie orła, nie będzie się, z kogo ponabijać - nie ma to jak zima.
Nie wypełzniesz także na ulicę ubrany w krótkie spodenki tak jak każdego letniego poranka, ponieważ skąd masz wiedzieć, czy za pół godziny nie dopadnie Cię powrotny atak zimy. Nareszcie marzec, kwiecień i maj to w najwyższym stopniu złośliwe miesiące w roku.
Poczynając od 21 marca dopada wszystkich depresja. Nie jest ona tak długookresowa jak ta jesienna, lecz za to dosięga każdej dziedziny życia począwszy od wiosennej fryzury, poprzez wiosenne stroje, aż po wiosenny serek topiony zakupiony w jak w najwyższym stopniu wiosennym sklepie u wiosennego Sąsiada.


Dlaczego nie przepadam za wiosennym obrazkiem przyrody? Nie trudno zauważyć to, co skutkuje u mnie największe zniechęcenie. Zimą na wszystkich drzewach da się zauważyć świąteczne lampki i ozdoby, latem liście, a na wiosnę? Na wiosnę drzewa stają się lądowiskiem wszelkiego rodzaju śmieci, począwszy od nylonowych worków, poprzez ubrania a na skakance kończąc.


A weśmy tego całego, jak mu tam, Amora.

Na wiosnę najprościej jest popaść w uzależnienia. I nie mowa tutaj w ogóle o tych wyleczalnych - alkoholizmie, paleniu papierosów, czy narkomanii, mowa tutaj o uzależnieniu, jakim jest miłość. Nie daj boże jeszcze niech ta miłość przerodzi się błyskawicznie w małżeństwo to nie jeden będzie sobie do końca życia w brodę pluł, iż ta wiosna to prawdziwy koszmar i chętnie zapadłby w sen wiosenny, tak aby nie popełnić tych wszystkich straszliwych błędów. Najbezpieczniej zakochać się na jesieni!


Kiedy zaś mieszkasz nad rzeką, mój przyjacielu drogi, a w pobliżu masz las, to wiosna jest dla Ciebie najgorszą z możliwych zmór! Nie dość, iż rzeka spowita jest potężnymi lodowymi krami, iż tu kra, iż tam kra, to nawet w lesie nie zaznasz spokoju, ponieważ "kra" rozlega się z koron drzew, tak to ptaki próbują Ci uprzykrzyć życie i tak, w czasie tej najgorszej pory roku! To podwójna katorga. Za jakie grzechy zapytasz?


Najwięcej roboty na wiosnę to mają drogowcy, dla nich w ogóle nie jest taka najgorsza zima! Wiosna pochłania ich doszczętnie, a dlaczego? ponieważ tu dziura, ponieważ tam dziura. Jednym wyrazem w jezdniach są dziury i wpadają w nie fury. Zauważyłem nawet przypadki, iż w najwyższym stopniu spokojni osobnicy, jakimi są księża, psycholodzy, czy szachiści, w chwili, kiedy wpadają w taką wyrwę w asfalcie i pojawia się problem z zawieszeniem samochodu stają się całkiem innymi ludzi, zamieniają się w piłkarzy i kopią ten auto ile wlezie. Niedość, iż wiosna to wredna i bezlitosna kwarta roku, to zmusza niektórych z nas do bycia sztucznym. Jej nie da się lubić!


Wiosna jest dobra chyba tylko i wyłącznie dla zwierząt i roślin. Te w idealne się rozwijaja, lub buszują pełne po łąkach lasach, czy innych stawach. Normalnego człowieka w tym momencie trafia szlak i nie ma on nawet ochoty pokazać się na ulicy, ba, on nawet nosa za drzwi swojego mieszkania nie chce wychylić. A dlaczego tak? ponieważ poprzez tą całą pierońską wiosenkę jego nos rośnie z dnia dziennie, lecz przecież nie mamy tutaj do czynienia z drewnianym chłopcem ze znanej baśni. Nos takiego człowieka zaczynają opanowywać przeróżne pyłki i drobnoustroje, które na wiosnę także bawią się w idealne. I jak także ma on komuś wytłumaczyć, iż w ogóle nie kręci nosem na ludzkie zachowania a co najwyżej na ten cały paranoiczny wiosenny świat.
Zapytacie, dlaczego tak naskakuję na tę całš wiosnę, którą Wy tak ubóstwiacie? Odpowiedź jest prosta - każdej zimy czekam na wiosnę, ponieważ mam nadzieję, iż będzie lepiej, ciekawiej, iż w końcu moje życie zmieni się na lepsze, lecz z czasem, kiedy ona nastaje dociera do mnie, iż następny raz, nadzieja została zgilotynowana ostrzem życia