brzydka natchnienia co to jest
Definicja: Zacznijmy tak: Jacek Dehnel jest najpłodniejszym pisarzem i poetą młodego pokolenia.

Czy przydatne?

Co znaczy Brzydka od natchnienia

Słownik: Zacznijmy tak: Jacek Dehnel jest najpłodniejszym pisarzem i poetą młodego pokolenia.
Definicja:
Zacznijmy tak: Jacek Dehnel jest najpłodniejszym poetą i pisarzem młodego pokolenia. Ten dwudziestosiedmio letni autor wydał dotychczas jeden zbiór opowiadań („zestawienie `99 r.), trzy tomy literaturze („Żywoty równoległe” `04 r.; „Wyprawa na południe” `05 r.; „Wiersze” `06 r.), jedną powieść („Lala” `06 r.) a teraz uraczył nas czwartym tomem („Brzytwa okamgnienia” `07 r.).
Lub zacznijmy tak: Jacek Dehnel jest w najwyższym stopniu utytułowanym autorem młodego pokolenia. Jego frazę doceniło jury konkursów: Czerwonej Róży, Prozatorskim Wydawnictwa Symbol, Literackim Miasta Gdańsk, im. Herberta, Rilkego, Bierezina, Baczyńskiego, Poświatowskiej, Fundacji im. Kościelskich, Paszportu Polityki.

W tytułowym wierszu możemy przeczytać: „To, co płaskie/ zostało na płaszczyźnie, na śniącej powierzchni/ cięcia: trafiają do nas te, nie inne, kreski/ deszczu, bez chwili przed i chwili po, i ogromna/ woda i strach (na wróble) i ukryte paski,/ na których wisi w pustce mała, czarna Leica.” Proszę zauważyć, jak sprytnie i zmyślnie autor przeprowadza nas poprzez początkowo obojętny, aż do finalnego mocnego obrazu wiszącej Leici. Zresztą, Dehnel ma pewną łatwość w przemienianiu zwykłych, codziennych wydarzeń w refleksję o naturze człowieka. Np. rozpoczyna wiersz tak: „Zaczęli sezon grzewczy – na parterze wisi/ stosowna kartka. Dla nas to żadna nowina;”, a kończy: „Śmierć jest jak użyteczny, lecz nie użyty/
element, który gdzieś leży w tekturze i folii/ (...)/ wystarczy po nią sięgnąć, gdy będzie potrzebna.” (Sezon grzewczy). Atoli możemy nie zgodzić się z tym co pisarz pisze, lecz musimy zaliczyć jako cechę in plus sztukę jaką jest w bezpretensjonalny zmuszenie czytelnika do, chociażby zastanowienia się, czy właściwie autor ma rację?

A skoro już jesteśmy przy pytaniach, to w czasie lektury proszę się przyjrzeć utworowi pod tytułem: „ANDY WARHOL, Robert Mapplethorpe, polaroid print, 1973 ROBERT MAPPLETHORPE, Self-portrait with Scull Cane, gelatin silver print, 1988” który właśnie z samych pytań się składa. Moim skromnym zdaniem to jest idealny w książeczce utwór. Do tego kryje się za nim przejmująca historia, którą na szczęście dość łatwo można poznać. Wystarczy w dowolną wyszukiwarkę wpisać nazwisko tego fotografa. Dodatkowym atutem wiersza jest nawiązanie do słynnego „Kwestionariusza Karpowiczowskiego” Zbigniewa Macheja.

lecz, lecz czyżby Jacek Dehnel zajmował się tylko tematem śmierci? Nic bardziej mylnego. Równie istotna w jego twórczości jest miłość, i proszę nie wykrzywiać buzi w grymasie zniechęcenia, ponieważ niewielu jest w Polsce autorów piszących tak ładnie: „Związek: to, co trzyma wspólnie/ dwa atomy wodoru, jeden atom tlenu.” (Odwilż str. 12) i tak mądrze. Czyż nie?

Gdyby z kolei pociągały państwa podróiż, nic prostszego, druga część książki „ poprzez most i dalej” właśnie o podróży traktuje. Oczywiście wyprawa na warszawską Pragę, jest tylko pretekstem, tak aby opowiedzieć o tych subtelnych i mniej subtelnych różnicach socjalnych. „Po drugiej stronie widać nasze miasto świateł,/ z laptopem, caffé latte i cywilizacją:/ tamci się trochę kulą, my się odgarbiamy,/ chiński i cyrylica się anglicyzują.”(II. Str. 19) Perełkami w „Brzytwie” są właśnie wszelkiej maści spostrzeżenia. Czytelnik obcuje z książką, która zwraca uwagę na drobne sprawy, na co dzień niewidoczne. to jest następnym, niewątpliwym tej literaturze.

Najnowsza podręcznik Dehnela to tom wierszy dla wszystkich, gdyż autor prezentuje w nim całą gamę stylistyk, tematów i chwytów literackich. Czytamy o śmierci, o miłości, poznajemy historię rozmaite. Mamy wiersze białe, rymowane (w tym klasyczne dystychy) i pomimo lekkiego napuszenia (te wszystkie archaizmy) podręcznik ta, czyta się!
Wydawca: Biuro Literackie, Wrocław 2007
Wydanie: 1
ISBN: 97883-60602-12-6
Stron: 52