półmetku znakomicie co to jest
Definicja: czerwoni liderują w grupie A słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Na półmetku jest znakomicie.

Słownik: Azerbejdżan lekiem na bilans bramkowy, Żurawski bezcenny przy niewygodnym rywalu. Plan "Wiosna 2007" wykonany. Na półmetku batalii o Euro 2008, biało-czerwoni liderują w grupie A.
Definicja: Podobnie jak w eliminacjach do niemieckiego mundialu, w marcowych pojedynkach gościliśmy Azerbejdżan, a cztery dni później zagraliśmy z równie niewygodnym, co Irlandia Północna, rywalem. A iż historia lubi się powtarzać, to z Azerbejdżanem poprawiliśmy bilans bramkowy, aby standardowo męczyć się z Armenią. Lecz kapitan reprezentacji Polski okazał się "lekiem na całe zło" i podobnie jak w 2005 r. strzelił bramkę na wagę trzech pkt.ów.

Skoro jesteśmy na półmetku eliminacji z pięciopunktowym prowadzeniem, pora na małe podsumowania. Czyli cofnijmy się na przełom sierpnia i września ubiegłego roku. Finlandia i Serbia to rywale trudni, lecz chcąc awansować do Mistrzostw Europy, trzeba wygrywać wszystkie mecze. Plan zakładał zdobycie najpierw września 4 punkty, a do końca jesiennych zmagań 9-11. Niepewność udzielająca się kibicom, po porażce w debiucie Leo Beenhakkera, wdarła się w umysły reprezentacyjnych piłkarzy, którzy przegrali z Finami 1-3. Duża sensacja, a po remisie z Serbią, przypadek stała się ciężka już na samym starcie.

Miesiąc przerwy i ból głowy związany z Portugalią był uzasadniony, bo z góry zakładano porażkę z czwartą drużyną globu. Jak się okazało, zupełnie niepotrzebnie, bo w biało-czerwonych drzemie wielki potencjał. Zwycięstwa z grupa Louisa Felipe Scolari'ego i wyjazdowe z Belgią znacząco przybliżyły Polaków do upragnionego awansu, a w perspektywie czterech meczy marcowo-czerwcowych, gdzie zakłada się zdobycie kompletu zwycięstw, przypadek robi się aż nadto kolorowa. Można więc powiedzieć, iż porażka z Finlandią na starcie wyszła nam na dobre, bo rewolucje kadrowe zmieniły naszą reprezentację nie do poznania. Z orzełkiem na piersi gra wielu młodych piłkarzy, którzy jeszcze dopiero co mogli marzyć choćby o powołaniu. Dziś taki Łukasz Garguła, Adam Kokoszka, czy Paweł Golański są podstawowymi graczami. A co najważniejsze, mamy dwie, równe jedenastki. I kontuzje asów, do jakich na pewno nadal należą Jacek Krzynówek, Ebi Smolarek, czy Maciej Żurawski, nie przysparzają bólu głowy.

Garguła, który znakomicie spisuje się w liderze Orange Ekstraklasy, stał się w czasie marcowego dwumeczu głównym playmakerem biało-czerwonych. "Doczekaliśmy się prawdziwego playmakera" - podaje tygodnik "Piłka Nożna". I naprawdę, Łukasz Garguła zasługuje na to miano, sam Dariusz Szpakowski porównywał jego zagrania do tych, jakimi popisuje się sam Pirlo. Dzięki zainkasowaniu kompletu pkt.ów wysunęliśmy się na prowadzeniu w tabeli ekipy A , a co również bardzo ważne, nie traci pkt.ów z niżej notowanymi rywalami, co czynią nasi główni rywale w walce o dwa premiowane awansem miejsca. Serbowie przegrali dość sensacyjnie, co frajersko z Kazachstanem, Finlandia nie sprostała na trudnym terenie Azerów. Belgowie po wysokiej porażce z Portugalczykami przestali się liczyć w walce. Serbia swój honor uratowała w meczu z Portugalią, gdzie urwali gościom dwa punkty. Dla Serbów ten mecz miał podobny wymiar do tego, jak i dla nas w październikowej potyczce na Stadionie Śląskim. Dzięki remisowemu rezultatowi, nie stracili dystansu do Finów i faworytów ekipy. A skorzystała na tym Polska, która ma już pięć pkt.ów przewagi.

Przed naszymi drugie tyle spotkań. Wyjazdy do Portugalii i Serbii nie będą łatwe. Potyczka z Finami musi być rozstrzygnięta na naszą korzyść. Podobnie będzie z Belgami i Kazachstanem na własnym terenie. Jesienne spotkania do łatwych należeć nie będą. lecz główne mecze czekają nas w czerwcu. Kaukaskie tournee po Armenii i Azerbejdżanie do przyjemnych należeć nie będzie. lecz październikowe doświadczenia z Kazachstanu, miejmy nadzieję, zaowocują, i wywieziemy komplet pkt.ów. Być może ktoś ze kwoty pościgowej straci punkty, co pozwoliło aby nam oddalić się jeszcze bardziej w ekipie. Przypomne tylko, że w czerwcu Serbia ma wyjazd do Finlandii, więc ktoś straci napewno punkty. A jeszcze milej było aby, gdyby Belgowie okazali się zbyt silni do pokonania dla Cristiano Ronaldo i jego kolegów. Przewaga, jaką osiągnęli piłkarze Beenhakkera, nie może być zmarnowana.

Eliminacje wkraczają w fazę rozstrzygającą, gdzie nie ma miejsca na pomyłki. Od startu w Bydgoszczy sporo się zmieniło. Biało-czerwoni coraz lepszą grą wywalczyli pierwsze miejsce, Finowie za to spisują się coraz gorzej. Ze kwoty wypada już Belgia, czyli pozostaje trójka kandydatów. Polska, Portugalia i Serbia. Walka będzie zażarta, lecz mając przewagę nad rywalami, to oni mają nóż na gardle. A jeżeli Don Leo będzie nadal tak szczęśliwie i umiejętnie kierował reprezentacją, to być może kończący eliminacje 21 listopada mecz z Serbią, będzie jedynie walką o prestiż jednych, a honor drugich. Serbów