saturator czyli powrót źródeł co to jest
Definicja: słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Saturator - czyli powrót do źródeł?

Słownik: Zastanawiam się czy istnieje szansa powrotu na polskie ulice, jednego z reliktów PRL-u. Mianowicie - saturatora.
Definicja: Miniona epoka: siermiężna, mieniąca się wszelkimi odcieniami szarości, będąca synonimem niedostatku i absurdu. Jednak wielu wspomina tamte czasy z sentymentem i rozrzewnieniem. Owa epoka kształtowała charaktery, uczyła zaradności i sprawiała, iż wielu umiało cieszyć się z najmniejszych nawet rzeczy, z trudem wywalczonych dzięki własnym łokciom. Inny relacja do PRL mają dzisiejsi 40- i 60- latkowie, a zgoła inny, ich dzieci i wnuki. Ci pierwsi czują sentyment do czasów PRL-u z bardzo prozaicznych względów: byli wtedy zdrowi,
młodsi, to w tamtych czasach kupowali własne pierwsze auta, i stawali się szczęśliwymi posiadaczami własnego mieszkania. Nie bez znaczenia było bezpieczeństwo społeczne, gwarantujące stabilne zatrudnienie, nie wspominając już o bezpłatnej opiece medycznej i niedrogich wczasach pracowniczych.

Jak każda epoka i ta posiadała własne relikty - pralka "Frania", "maluch", meblościanka zdobyta dzięki kilkudniowemu koczowaniu w kolejce, nierzadko całej rodziny, wymieniającej się w kolejce jak nie przymierzając zawodnicy sztafety. Były to czasy niewątpliwie trudne, wymagające niebywałego hartu ducha. Były także chwile radości wywołane choćby zdobyciem produktu, którego posiadanie wydawało się rzeczą wręcz niemożliwą.

Sentyment sentymentem, lecz niewielu chciałoby powrotu tamtych czasów. Z kolei mnie osobiście brakuje jednej, jedynej rzeczy z tamtego okresu, a mianowicie - saturatora. Ten mobilny "wodopój" doskonale komponował się z niemalże każdą ulicą, był oazą dla wszystkich zabieganych w codziennym życiu, był chwilą wytchnienia.

O ile istnienie innych reliktów PRL-u w dzisiejszych czasach nie ma uzasadnienia, zarówno ekonomicznego jak i chociażby estetycznego, to przywrócenie do łask saturatora byłoby jak w najwyższym stopniu wskazane. Ponieważ któż nie chciałby napić się wody gazowanej z sokiem malinowym, gdy żar leje się z nieba, a asfalt przykleja do butów. Ponieważ ja owszem, ponieważ ja tak