biały kruk co to jest
Definicja: szablą słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Biały Kruk

Słownik: Spektakularna historia przejęcia Kruka pokazuje, iż wirtuozeria w biznesie to częściej precyzyjne, chirurgiczne cięcia, a nie wywijanie na oślep szablą.
Definicja: Wojciech Kruk, zarządzający w najwyższym stopniu znaną w Polsce spółką jubilerską z ponad 160-letnią tradycją stanął dopiero co w obliczu groźby straty rodzinnego interesu. Zagrożenie nadeszło ze strony Rafała Bauera, ówczesnego prezesa ekipy Vistula-Wólczanka. Przejęcie potentata branży jubilerskiej wydawało się nieuniknione, W. Kruk nie miał środków do obrony swojej pozycji, rodzina kontrolowała raptem 28% udziałów, a Vistula-Wólczanka dysponowała wiele większym potencjałem. Kruk szukał sposobów na powstrzymanie wrogiego przejęcia, jednak doszedł do wniosku, iż ta walka kosztowałaby go zbyt sporo. Doprowadził dla rodziny biznes do rozkwitu, z relatywnie małego biznesu rodzinnego stworzył potężną sieć, a rodzina posiadała udziały warte 150mln zł. By bronić fotela prezesa, musiałby zaciągnąć kredyt wysokości conajmniej 200 mln zł, który najprawdopodobniej byłby w stanie spłacić dopiero będąc w wieku 80 lat. Krukowi nie odpowiadała taka przypadek.

Co więc zrobił? Sprzedał część rodzinnych udziałów Vistuli&Wólczance. W tym momencie Robert Bauer mógł się poczuć pewnie. Przejął znaną i poważaną markę, która miała być cegiełką w jego planie budowy ekipy obsługującej klientów sektora premium. Plan ten był dużym problemem dla Jerzego Mazgaja, właściciela sieci delikatesów Alma i spółki Paradise Group, prowadzącej superluksusowe butiki. Mazgaj czułby się jak ryba w wodzie, będąc na miejscu Bauera, budując prestiżowe imperium na polskim rynku.

Jerzy Mazgaj wykupywał powoli udziały Vistuli&Wólczanki, jednak po przekroczeniu progu 5%, musiał się ujawnić. W. Kruk i J. Mazgaj zawarli sojusz. Kruk za kapitał ze sprzedaży udziałów rodzinnego interesu wykupił 5% Vistuli&Wólczanki, z kolei Mazgaj stał się posiadaczem 6%. Okazało się to wystarczającym pakietem, aby przy wsparciu PZU, usunąć sojusznika Bauera - Macieja Wendzela z Supernova Capital, zasiadającego w radzie nadzorczej Vistuli&Wólczanki. Kolejnym krokiem była zmiana na fotelu prezesa, na którym zasiadł były prezes Vistuli, jeszcze sprzed fuzji, Michał Wójcik.

Tym metodą próba wrogiego przejęcia rodzinnego biznesu skończyła się przejęciem agresora poprzez wydawałoby się bezbronną ofiarę. Kruk, niczym Dawid pokonał Goliata, uderzając w krytyczny pkt. i nie tylko zachował kontrolę nad rodzinnym interesem, lecz jeszcze dużo na tym zarobił.

Powyższy sytuacja dowodzi, iż nawet w wypadku beznadziejnej można znaleźć rozwiązanie. Analizując posunięcia graczy, spójrzmy na całą sytuację w formie bitwy pomiędzy dwoma firmami:

Rafał Bauer mobilizuje własne siły i gotuje się do ataku. Zaciąga około 300 mln zł kredytu na przejęcie Kruka. Ogłasza wezwanie na akcje po 23,70 Zł, bitwa się zaczyna. Kruk się wycofuje, wciąga przeciwnika na swój teren i przejmuje część jego kapitału, poświęcając akcje rodzinnego biznesu. Zawiązuje sojusz z Jerzym Mazgajem, a następnie atakuje z tyłu, za kapitał Wólczanki i wspólnie pozbywają się wrogich generałów. Potencjał wroga zostaje przejęty, a siły Mazgaja i Kruka są wiele większe niż przed starciem.

Doskonałe posunięcia strategiczne widać jak na dłoni. Kruk wykorzystał słabość przeciwnika, poświęcając swoją pozycję, której i tak nie byłby w stanie obronić. Wojciecha Kruka można z powodzeniem nazwać Białym Krukiem biznesu, menedżerem zdecydowanie wyróżniającym się geniuszem strategicznym i odwagą. Kruk na pewno nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i zapewne nie raz nas jeszcze zaskoczy.

Wejdź na mój blog - każdy manager znajdzie tam coś dla siebie