slackline tajemnic co to jest
Definicja: słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Slackline bez tajemnic

Słownik: O slackline odpowiada Łukasz Janczy, założyciel Klubu Krowie Oko - slackline team. Więcej o klubie znajdziecie tutaj
Definicja: Czym jest slackline?

najłatwiej rzecz ujmując, slackline to sport opierający na chodzeniu, balansowaniu i wykonywaniu trików po cienkiej (2-3 cm), nylonowej taśmie rozwieszonej na wysokości od kilkunastu centymetrów do kilkuset metrów nad ziemią.

Jak to się zaczęło na świecie, a jaka jest historia tego sportu w Polsce?

Slackline narodził się w Kalifornii w dolinie Yosemite najpierw lat 80-tych XX wieku. Za jego twórców uważane jest Adama Grosowskyiego i Jeffa Ellingtona. Wszystko zaczęło się od chodzenia po łańcuchach okalających parking. Następnie próbowano chodzić po linach wspinaczkowych, które nareszcie zastąpiono taśmą. Niedługo później slackline zyskał coraz więcej miłośników, pojawiły się także pierwsze highliney. Trudno powiedzieć, kiedy slackline trafił do Polski, z kolei przełomowy okazał się rok 2006, kiedy rozegrano pierwsze w Polsce zawody "Slackline Master 2006", powstała strona slackline.com.pl i forum slackline.fora.pl. Rok później w warszawskim "Blue City" odbyły się następne zawody "Slackline Polish Open 2007". 14 lipca 2007 roku Jan Gałek jako pierwszy Polak pokonał najsłynniejszy highline świata L.A.S w Yosemite. W Polsce regularnie slackline ustala się jako chodzenie po linie, co zapewne wynika z tłumaczenia "line" jako lina.

Czy jest on u nas dość dostępny? Gdzie możemy odbyć szkolenia w tej dyscyplinie?

Nie ma szczególnych szkoleń. Slackline, mimo że wygląda na trudny sport, jest bardzo łatwy do opanowania. Podstaw edukacji slaczenia można szukać w internecie www.slackline.pl www.slackline.com.pl www.slackline.fora.pl www.slackline.blog.pl

A w naszym państwie myślę, iż śmiało można mówić już o kilkuset osobach uprawiających slackline - Głównie w środowiskach wspinaczkowych, skąd się wywodzi. Coraz częściej jest pokazywany na różnych festynach i innych imprezach kulturalnych.

Ile kosztuje sprzęt do uprawiania slackline?

Samą taśmę możemy nabyć w cenie 1,20 za metr na aukcjach internetowych, kompletny zbiór to ok. 60 złotych. Nie potrzeba specjalnego obuwia ani ciuszków.

Kto może uprawiać slackline? Czy to jest sport mega niebezpieczny, czy poziom zagrożenia życia jest podobny do innych sportów ekstremalnych?

Slackline jest niebezpieczny jedynie w odmianie highline, gdzie pokonujemy taśmę na znaczących wysokościach, a zła asekuracja może doprowadzić do śmierci wskutek upadku; lecz nie było jeszcze śmiertelnych incydentów, mimo coraz popularniejszego pokonywania hajów „na żywca”. A uprawiać slackline może każdy, kto tylko jest w stanie utrzymać się o własnych siłach na własnych nogach J

Od pierwszych chwil swego istnienia Krowie Oko (klub zrzeszający slackerów) przyjęło zasadę, iż będzie niezależne od wszystkich i wszystkiego – ilu macie aktualnie przyjaciół, a ilu wrogów?

Wrogów raczej jeszcze nie mamy, a przyjaźnimy się z większością rodzimych taśmiarzy i nie tylko, slackerzy z reguły są ludźmi bardzo otwartym na świat. A zasada, którą przytaczacie powstała jeszcze w czasach, gdy paraliśmy się głównie taternictwem jaskiniowym i zarząd naszego macierzystego klubu robił nam pod górkę. Takie małe kraj w kraju. To stare dzieje i nie ma co do nich wracać.

Czy organizujecie kursy slackline'u?

Nie nie ma takiej potrzeby. Postawienie pierwszych samodzielnych kroków na taśmie to sprawa koncentracji i kilku do kilkudziesięciu min. prób. I to następna fajna rzecz w slackline – nie trzeba jakichkolwiek zadufanych instruktorów, drogich kursów i tak dalej Wystarczą taśma, dwa drzewa i samozaparcie.

Dlaczego warto chodzić na takiej taśmie? Co nam to daje?

Ciężko to opowiedzieć słowami, zwyczajnie trzeba spróbować i już się wie, czym to jest coś, co tak wciąga J. Z bardziej naukowego punktu widzenia slackline świetnie poprawia koncentrację, równowagę, dodatkowo w chodzenie angażujemy każdy jeden mięsień, całe ciało musi intensywnie i szybko reagować na najmniejszą utratę równowagi