wyjdź ludzi bądź samotny co to jest
Definicja: rozwoju osobowego, jak i społecznego. Co znaczy, iż nie powinniśmy zamykać się przed.

Czy przydatne?

Co znaczy Wyjdź do ludzi. Nie bądź samotny!

Słownik: Każdy z nas potrzebuje kogoś, kto aby nas lubił, szanował, kochał, podziwiał, doceniał. Przyjaciela, sympatii, drugiego człowieka. Zarówno do pełnego rozwoju osobowego, jak i społecznego. Co znaczy, iż nie powinniśmy zamykać się przed ludź
Definicja: "Samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie" - śpiewał Ryszard Riedel, wokalista i muzyk zespołu Dżem.

Miał wiele racji, gdyż samotność rzeczywiście jest straszna. Prowadzi do lęku, braku zaufania, poczucia winy, alienacji, zaburzeń psychicznych i psychosomatycznych. Wiedzą o tym ci, którzy byli albo są samotni. Dlatego warto jest zmienić ten stan i wyjść z samotności po to, aby stać się szczęśliwym i kochanym człowiekiem. Jednak aby tak się stało, musimy wyjść od swojego ja do ty. Musimy otworzyć się na drugiego człowieka i na to, co on myśli, czuje i pragnie. Na jego historię, świat i życie. I postarać się go zrozumieć i polubić.

Nie możemy zamykać się na innych ludzi i myśleć, iż jesteśmy pępkiem świata i iż to inni do nas przyjdą. Tak się nie stanie. Tylko aktywność w tej materii może przynieść nam wyjście z samotności i zaowocować poznaniem kogoś fajnego i miłego. Warto zawsze o tym wspomnieć. Niekiedy mam wrażenie, iż ludzie myślą, iż coś albo ktoś skapnie im z nieba bez ich aktywnego działania.

Każdy z nas potrzebuje bliskości drugiego człowieka. Jego serdeczności i wsparcia. Tego, co zarówno jest bezcenne, jak i wartościowe dla nas. O czym możemy przekonać się w chwilach słabości, zwątpienia, choroby, śmierci. W chwili, gdy jesteśmy bezradni i podłamani. To istotne, aby w tych chwilach mieć pomocną dłoń i dobre serce kogoś bliskiego. Kogoś, kto nas wysłucha i spróbuje zrozumieć.

Do poczucia samotności prowadzi niska samoocena, która skutkuje unikanie kontaktów z innymi, z obawy przed odrzuceniem. Kompleks ten wpływa na brak zaufania zarówno do innych, jak i własnych możliwości, co determinuje unikaniem kontaktów socjalnych.

Samotności sprzyja także obawa przed bliskością emocjonalną i unikanie społecznego ryzyka, które wiąże się z nawiązaniem więzi z drugą osobą, emocjonalny dystans i ograniczenie interakcji do sztucznych, powierzchownych, przypadkowych i sformalizowanych kontaktów. To zdarzenie jest widoczne w sporych miastach. Tam ten kontakt z drugim człowiekiem regularnie sprowadza się do przelotnego spotkania na ulicy, w markecie, do chwilowej rozmowy poprzez komórkę, spotkań przy alkoholu, papierosie.

Samotność jest niebezpieczna dla rozwoju człowieka, gdyż człowiek samotny koncentruje regularnie własną uwagę tylko na własnych potrzebach i przeżyciach, nie zwraca uwagi na sprawy i potrzeby innych. Wg niego to, co on przeżywa i doświadcza, jest najważniejsze. Jedynie słuszne i prawdziwe. W ten sposób osoba samotna zamyka się na dialog z drugim człowiekiem. Zamyka drzwi przed nosem każdego, kto się do niej zbliży. Czy to nie smutne?

Skutkiem samotności staje się izolacja i zerwanie więzi z innymi ludźmi. Osoby samotne dzielą swój świat na ja i oni. Nie starają się zrozumieć innych, gdyż same czują się poprzez nich nierozumiane. W ten sposób wznoszą mur, poprzez który trudno się przebić. Osoby samotne ponadto myślą, iż są takie, jak same siebie postrzegają. To skutkuje, iż nie weryfikują one prawdziwości swoich osądów na temat własnej osoby z tym, co o nich myślą inni. Zdania tych innych uważają za niesprawiedliwe i nieważne. Dla nich liczy się w pierwszej kolejności ich osoba i to wszystko, co jej dotyczy.

Największym zagrożeniem dla osób samotnych jest brak miłości, bliskości i przyjaźni. Brak prawdziwie głębokich stosunku z drugim człowiekiem. A więc takich, iż się żyje nie tylko dla siebie, lecz w pierwszej kolejności dla kogoś: dla partnera, przyjaciół, rodziny. Po to, aby służyć ich dobru, szczęściu, rozwojowi. W ten sposób sami możemy być szczęśliwi i rozwijać się.

aby wyjść z samotności, muszę wyjść do ludzi. Co znaczy, iż nie mogę się bać innych ludzi. Spotkań z nimi, kontaktów, rozmów, znajomości, nawiązywania głębszych stosunku. Nie mogę również uważać się za kogoś najważniejszego, najmądrzejszego, kto wszystko wie i umie, kto z wszystkim sobie radzi i nie potrzebuje pomocy. To znaczy, iż muszę zmienić myślenie, zarówno o sobie samym, jak i o drugim człowieku. Muszę być dla drugiego człowieka. Muszę mu pozwolić na to,
aby był on sobą, muszę się z nim liczyć: z tym, co myśli, czuje, pragnie. To prawdziwie mentalna rewolucja w życiu każdego z nas. lecz jakże potrzebna i rozwojowa.

Duże znaczenie ma również myślenie o sobie. regularnie gdyż osoby, które są samotne, mówią o sobie w niezbyt miły sposób. W ten sposób umniejszają własną wartość i nie doceniają samych siebie. Czy mogą w ten sposób wyjść z samotności? Wg mnie nie. Dlatego istotne jest,
aby otworzyć się na drugiego człowieka, na to kim jest i jak żyje. Na jego świat, wartości i historię. Nareszcie, kto z nas chce być samotnym?

Źródło: Wikipedia, Bogdan Wojciszke „Człowiek pośród ludzi", John Steward „Mosty zamiast murów"

Robert Monik