klapki oczu co to jest
Definicja: wygrywanie chodzi słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Klapki z oczu

Słownik: Siatkarze umieją, pływacy umieją, jak także szczypiorniści i lekkoatleci. A piłkarze jak na złość nie. Chyba nie trzeba nikomu wyjaśniać że o wygrywanie chodzi.
Definicja: Przeglądając dzisiejszą prasę natrafiłam na informację, że na „(...) komunikację marketingową wokół Euro 2008 wydano w Polsce ponad 100 mln zł”, a (...) sponsorzy na wyścigi obsypywali kadrę górami złota”. Nie ukrywam, iż aż mi się w środku zagotowało! Za piłką nożną nigdy nie przepadałam i właściwie było mi obojętne czy wygrywają czy przegrywają. Do polskiej piłki nożnej odkąd pamiętam podchodziłam raczej na zasadzie: ile jeszcze? Czyli ile jeszcze czasu musi upłynąć, tak aby Polacy przestali żyć minionymi sukcesami kadry trenera Górskiego? Ile jeszcze wstydu i goryczy potrzeba kibicowi piłkarzy, tak aby doszedł do wniosku, że Polacy w piłkę nożną grać nie umieją? Albo także inaczej, umieją lecz tylko do udziału w jakiejś liczącej się międzynarodowej imprezie. Ile jeszcze trzeba kompromitacji tak aby przykręcić piłkarzom dostęp do pieniędzy kierując je do tych którzy osiągają w sporcie sukcesy, wygrywają zawody, turnieje, zdobywają medale?

Z piłką nożną jak z Eurowizją. Zakwalifikujemy się do imprezy, a później miejsce pierwsze od końca i do widzenia. Z tą różnicą, iż kto aby na tej Eurowizji nie zaśpiewał to później za swój występ jest tak gnojony na wszelkiego rodzaju forach internetowych iż aż przykro się robi czytając poszczególne komentarze. Co prawda, w trakcie Euro i po błyskotliwych sukcesach Polaków dostało się Leo Beenhakkerowi i również pojawiły się ironiczne komentarze: „Leo why?”. „For money”. Otóż ja się z tym nie zgadzam. W tym przypadku to nie wina trenera. Co więcej, śmiem twierdzić, że nawet gdyby Polaków trenował sam Gus Hidding to sukces byłby identyczny lub nawet jeszcze gorszy. Podejrzewam tylko, iż pan Hidding aby się nie cackał, tylko występy swoich podopiecznych skomentowałby tak dosadnie, że poprzez kilka niebrzydkich lat nie mieliby odwagi popatrzeć na piłkę, nie mówiąc już o pokopaniu jej.

wspólnie z kolejnymi, spektakularnymi sukcesami Polaków na Euro zaczęło mi świtać w głowie, że rozwiązaniem może być całkowita zamiana kadry na graczy zagranicznych, danie im polskiego obywatelstwa i niech grają. Tylko czy to nie byłoby pójście na łatwiznę? Może o sporo lepszym rozwiązaniem będzie powolny ostracyzm? W wielu sytuacjach polski kibic jest jak chorągiewka. Gdy skakał Małysz, to jak grzyby po deszczu zaczęli wyrastać fachowcy od skakania. Już nie zliczę ekspertów od wyścigów samochodowych, sezonowych wielbicieli siatkarzy, czy tych co to na żeglowaniu tudzież skokach o tyczce zęby zjedli. Może powolny odpływ kibiców do innych dyscyplin plus mecze rozgrywane przy pustych trybunach coś wreszcie piłkarzom uzmysłowi? A jeżeli nie to dodatkowo masowo wycofujący się sponsorzy. Co do Euro utkwiła mi w głowie jedna przypadek. Jednego z powracających z Euro piłkarzy zaczepił publicysta prosząc o jakiś komentarz. Jakież było zdziwienie pana dziennikarza, gdy usłyszał, iż się czepia, iż biednego, umęczonego piłkarza atakuje.

Jak wspomniałam najpierw piłka nożna zawsze była mi obojętna, lecz obserwując to co się dzieje od lat dochodzę do jednego wniosku, że piłkarze od zawsze traktowani są jak święte krowy którym nie wolno złego słowa powiedzieć. Niewiele tego, wielu nie widzi nic złego w tym iż miliony fanów pokładają w nich nadzieję, a oni przegrywają. Dziennikarze się czepiają, Edyta Górniak źle hymn zaśpiewała, trawa była za spora, za mokra, za krótka, a wszystkiemu winny trener. Tak nawiasem mówiąc to tych trenerów także się już przewinęło bez liku i za każdym >wspólnie było to samo. Szkoda, iż nikomu jeszcze nie przyszło do głowy, tak aby olać tą całą piłkę nożną, łożyć kapitał na tych co wygrywają i jeżeli stadiony to nie piłkarskie ale typowo dla lekkoatletów budować, a do tego pływalnie, hale siatkarzom, koszykarzom albo szczypiornistom. Nawet jeżeli wielu się teraz na te słowa oburzy, to kto wie, czy w roku 2012 nie będą jak znalazł