stres, sukces

Definicja: Dygresje hochmologiczne słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Stres a Sukces

Słownik: Dygresje "hochmologiczne"
Definicja: STRES A Efekt


Wrzody żołądka, skurcze, wysokie ciśnienie, biegunka, obstrukcja, alkoholizm, przejedzenie, brak apetytu, bezsenność, arytmia serca, migrena, mdłości i torsje, dzwonienie w uszach, nadmierne pocenie się, impotencja seksualna, to tylko niektóre z typowych dolegliwości, które mogą się pojawiać bez związku z jakąkolwiek chorobą organiczną.
Dolegliwości te, to stres – nieswoista reakcja organizmu na wszelakie stawiane mu żądania(1), których realizacja, przez rodzaj doświadczeń przyjemnych, bądź niemiłych prowadzi w końcowym efekcie do porażki, jak i do sukcesu. Tak, ten biochemiczny system alarmowy, znany już poprzez naszych przodków, określił fizjopatolog kanadyjski Hans Selye.
O ile jednak dla człowieka pierwotnego, stres miał charakter czysto obronny, z uwagi na małą liczba stresorów, co zawsze ograniczało wybór do ucieczki, bądź walki, dzisiaj, gdy życie rzadziej jest bezpośrednio zagrożone liczba stresorów znacząco się poszerzyła. Wymienić tu należy choćby hałas, pośpiech, tłok, przemęczenie, nieżyczliwość, lęki i fobie, albo inne podobne czynniki. Ich zwalczanie, to cena jaką przyszło nam płacić za osiągnięcie sukcesu w zmutowanym, współczesnym społeczeństwie.
Stąd, oczywistością stało się poszukiwanie, tworzenie, wdrażanie metod, które mogłyby okazać się pomocne w zwalczaniu stresu. Powstało ich multum - przez techniki relaksacyjne, formy komunikowania się, wizualizacje, afirmacje, aż po kontrolę poziomu stresu, prowadzącą do odnowy psychicznej i emocjonalnej.
Na przeznaczenie tych metod powołano know – how, przez rozwijanie własnej asertywności, zdolności synergicznego współdziałania, przy jednoczesnym zachowaniu empatii wobec otaczającej nas rzeczywistości.
Zdawać się więc mogło, iż wszystkie wymienione tutaj przedmioty, wedle charakterystyczną dla New Age wiarą i euforią efektywnie wyeliminują stres z naszego życia, przecząc trwającemu od lat przekonaniu, iż brak reakcji stresowej, to śmierć organizmu.
Na szczęście tak się jednak nie stało. Stres – konieczny obiekt istnienia, przez oparcie w powszechnie znanych prawdach, takich jak: „Najciemniej pod latarnią”, „Ogórek rośnie, gdy leży”, „Rogacze najlepszymi opowiadaczami dowcipów o zdradzanych mężach”, „Drzewa umierają stojąc”, i tym podobne, stał się psychotwórczym elementem przechodzenia od marzeń do realizacji, przez marzenie, planowanie, działanie, na ten najwyższy szczebel ludzkich chceń, jakim jest posiadanie zarówno materialne, jak i pozamaterialne. Uwzględnienie zaś indywidualnych u każdego, jakże różnych obiektów psychiki, zawartych w naszej świadomości, pozwala dopiero wyznaczyć sobie miejsce w społeczności. Przy tym nie jest istotne w jakim typie roli, na przykład koordynującego lidera, ambitnego komendanta, kreatywnego pomysłodawcy, wszędobylskiego łącznika, racjonalnego analityka, duszy zespołu, perfekcjonisty, praktycznego realizatora, możemy się odnaleźć. Pewne role pełnimy gdyż w zależności od sytuacji, w której się znajdujemy. Zawsze jednak udaje się wyróżnić preferowaną poprzez nas rolę dominującą, jak również inne, przybierane niechętnie.
Jakiegokolwiek celu byśmy jednak nie wybrali płacić będziemy stresem tak długo, jak długo go nie osiągniemy.
Dlatego także dobrze jest, traktując z należytym szacunkiem naukowe sposoby i techniki antystresowe, skorzystać od czasu do czasu z postrzegania otaczającego nas świata poprzez poczciwy poliimagineskop Dyszkina, zaliczany do imagineskopów par excellence sztucznych, wykonany z emaliowanej blachy żelaznej o kształcie sferycznym, gęsto dziurkowanej, wyposażony w ergonomiczny uchwyt, pozwalający na zwielokrotniony ogląd szerokiego wycinka rzeczywistości na podobieństwo złożonego oka owada, przydatny również do odcedzania pierogów albo makaronu (2) i znany w naszej szerokości geograficznej pod nazwą durszlaka.
Być może imagineskop pozwoli nam we właściwych wymiarach dostrzec tworzenie się tak zwany nowej klasy, kupującej elitarne pisma, by się dowiedzieć jaki garnitur ubrać, jaki zegarek założyć na rękę, jakie pióro włożyć do kieszeni, jaką teczkę trzymać w dłoni. To ich barwy godowe – jak u ptactwa (3). albo pomoże nam zrozumieć formy prowokacji Manueli Gretkowskiej, która nie mówi prawdy, ani o świecie zewnętrznym, ani o swoim własnym wnętrzu szermując metaforami w rodzaju: łechtaczka judaizmu, jako organ chrześcijaństwa (4)
Jakkolwiek byśmy świat postrzegali pamiętajmy jednak, iż przy właściwej autoprezentacji czarne jest na wieczór, brązowe to kolor biedy. Idealny jest szary. (5) Szary jest neutralny i nie wyróżniający się. Szary jest przeciętny i co najważniejsze nie stresujący, a o to przecież chodzi, o efekt bez stresu.
1. „Stres życia” – Selye,
2. „Wstęp do imagineskopii” – Śledź Otrębus Podgrobelski,
3,5 „AAAArtystę – od zaraz” – Cezary M. Kruk,
4. „Kabaret metafizyczny” – Manuela Gretkowska

Janusz Wojtowicz