podsumowanie mtrzostw europy co to jest
Definicja: oceńmy Mistrzostwa w Austrii i Szwajcarii w najważniejszych elementach słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Podsumowanie Mistrzostw Europy 2008

Słownik: Zakończone Euro to triumf wspaniałego futbolu. Granego z polotem i fantazją jakże odmiennego od Mistrzostw jeszcze z poprzedniej dekady. Zobaczy i oceńmy Mistrzostwa w Austrii i Szwajcarii w najważniejszych elementach.
Definicja: Drużyny: TOP 4

Hiszpania – nowi mistrzowie Europy czekali na ten tytuł od 1964 roku. Zawsze pięknie grający i jak zawsze przegrywający, potrafili odwrócić własną kartę. Przygotowania do Euro w ich grupie stały pod znakiem kłótni. Trener Luis Aragones nie zabrał znajdującego się w wyśmienitej formie Raula. Zebrał za to gromy od prasy i kibiców lecz już wtedy miał wizję drużyny, która zagra na Euro. Sędziwy szkoleniowiec wykazał się wyczuciem i profesjonalizmem. Hiszpanie jako jedyna drużyna wygrała(z wyjątkiem meczu z Włochami – zwycięstwo w karnych) wszystkie mecze na Euro. Począwszy od bramkarza Ikera Casillasa przez skoncentrowaną obronę, połączoną dalszymi liniami wspaniałym Senną skończywszy na niesamowitej linii napadu, stanowili świetną zgraną jednostkę. Senna przypominał mi stylem gry Emmanuela Petita z wielkiej Francuskiej drużyny, mistrzów świata z 1998 roku. Był wszędzie gdzie go potrzebowano. Zespołem kierował znakomity zawodnik – filigranowy zawodnik Xavi, a w linii ataku David Villa wyrósł do miana ścisłej czołówki napastników europejskich.

Niemcy – media u naszych zachodnich sąsiadów przed Euro wiedzieli tylko jednego faworyta – siebie samych oczywiście. Mimo dobrej, a wręcz chwilami porywającej (mecz z Portugalią) gry nie potrafili zdobyć tytułu. Nie od dzisiaj wiadomo, iż Niemcy to drużyna turniejowa w pewnym monecie wydawało się, iż nic nie będzie w stanie zatrzymać rozpędzonej niemieckiej lokomotywy. Rozkręcali się z meczu na mecz. Jakie były wiec słabe punkty? Otóż zdecydowanie bramkarz – Jens Lehmann to już raczej ‘starzejący się powolny pan’ którego postawiono w bramce. Niektóre bramki tracone w meczach z Chorwacja i Turcją zdecydowanie obciążają jego konto. Mimo wspaniałej gry takich asów jak Lukas Podolski czy Bastian Schweinsteiger, Niemcy byli blisko lecz to właśnie nie kto inny Hiszpanie na ich tle zasłużyli sobie na zwycięstwo.

Rosja – największa niespodziana turnieju. Drużyna Rosyjska, a nie Turcy sprawili w mojej opinii największą niespodziankę. Piłkarze Guusa Hiddinka cieszyli oko wytrawnego kibica. Każde ogniwo drużyny prowadzonej poprzez Holendra to solidny obiekt. Andriej Arszawin wyrósł na gwiazdę wielkiego formatu i chyba tylko cud może go zatrzymać w Zenicie St. Petersburg.

Turcja – wspaniała drużyna z spora dawka szczęścia, zakończonego ogromnym dramatem. lecz miejsce w pierwszej 4-ce to i tak olbrzymi efekt. Turcy grali ostro bezpardonowo i w pierwszej kolejności z wiarą do ostatniego gwizdka. Cudem awansowali z ekipy pokonując Czechów a później ‘wybili’ z głowy futbol, ładniej grającym Chorwatom.





Najlepsi gracze TOP 3:

Andriej Arszawin (Zenit St. Petersburg – Rosja) – zawodnik kompletny. Guus Hiddink nie bał się ryzykować powołania zawodnika, który nie grał w pierwszych dwóch meczach poprzez kartkę otrzymaną w eliminacjach. Każdy obiekt sztuki piłkarskiej dopracowany niemalże do perfekcji. Świetny technik, strzelec a w pierwszej kolejności zawodnik ‘widzący grę.’

Xavi (FC Barcelona – Hiszpania) – prawdziwy przywódca. Gdy w ostatnim meczu przed Euro strzelił dla Hiszpanów piękną bramkę, mało kto się spodziewał czego dokona na Euro. Wybrany poprzez UEFA za najlepszego piłkarza turnieju. Pomocnik kierujący grą wykonujący stałe fragmenty gry i wspierający linie defensywną Cóż więcej chcieć?

Marcos Senna (Villarreal CF) – genialny przykład defensywnego pomocnika. Regularnie niedoceniane ogniwo w futbolu. lecz bez takich jak on nie wygrywa się ogromnych turniejów. Człowiek od czarnej roboty niczym Claude Makelele czy Emmanuel Petit z ich najlepszych czasów. Cichy bohater całego Euro.


Najwięksi przegrani:

Francja – największy zawód turnieju. Typowani na jednych z faworytów. Mieszanka młodości z rutyną. Czego zabrakło? Chyba Zinedine Zidane’a. Sam piłkarze wypowiadali się w takim tonie. Brakowało lidera, a Franck Ribery nie poradził sobie z tą rolą, kończąc turniej poważną kontują.

Portugalia – reprezentacja niczym FC Hollywood. Również typowani na faworytów, zawiedli. Gdy przed mistrzostwami zobaczyłem w sposób jaki trenują zdałem sobie sprawę, iż prędzej czy później na tym turnieju zawiodą. Przypadek przypominała reprezentację Brazylii z przed Mistrzostw Świata w Niemczech. Był to raczej piknik niż trening. Piłkarze Luisa Felipe Scolariego urządzili sobie podobny. Treningi otwarte przy obecności kilkunastu tys. kibiców były pokazem sztuczek i serenadą uśmiechów dla piszczących fanek. Tak na pewno nie wyglądają efektywne przygotowania do wielkiego turnieju. Na boisku wszystko wyszło i turniej zakończył się dla nich już ćwierćfinałach.


Co prawda na turnieju znalazła się nasz reprezentacja. lecz nie mamy czego nawet komentować ponieważ nie dostaliśmy do tego powodów. Wyróżnienie należy się Arturowi Borucowi. Z kolei ogół tego co wiedzieliśmy najdelikatniej można określić – żenadą.

Mistrzostwa Europy w Austrii i Szwajcarii byłą piękną impreza na która z przyjemnością oglądał każdy kibic. Było wszystko czego potrzebowaliśmy: piękna gra, niespodzianki i triumf najlepszej drużyny. My możemy sobie życzyć tak aby pod względem organizacyjnym nasze Mistrzostwa w 2012 roku dorównały, a nawet przewyższyły te właśnie minione. Co do aspektów piłkarskich to nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekuje od naszej reprezentacji wygranej. lecz dobrze aby było tak aby najlepszymi z ‘polskich’ piłkarzy już po raz następny nie okazali się Klose i Podolski