dzieci co to jest
Definicja: zaczynało chodzić przewracało się, a oni reagując pokazywali mu, jak ma traktować upadki.

Czy przydatne?

Co znaczy NLP i Dzieci

Słownik: Obserwowałeś ludzi z dziećmi. Jeżeli wiesz cokolwiek na temat NLP, to mogło Ci coś nie pasować w tym co oni robili. Dziecko od pierwszych chwil gdy zaczynało chodzić przewracało się, a oni reagując pokazywali mu, jak ma traktować upadki.
Definicja: Najczęściej podbiegali z chęcią pomocy i dobrymi intencjami. Pokazując dziecku, iż stało się coś strasznego, ponieważ i reakcje byłe przerysowane. I pokazując również, iż nie ma szukać rozwiązań ponieważ ktoś się znajdzie kto pomoże i podniesie. Popatrz na to samo dziecko kilkanaście lat później gdy takie zachowanie zgeneralizuje się na inne konteksty. Gdy popełni błąd, o ile się w ogóle odważy, będzie czekać aż ktoś inny za niego to załatwi. Chcesz tak?

Oto kilka strategii jak my to robimy, aby cieszyć się procesem jakim jest wychowanie dziecka i czuć wewnętrzny spokój, iż dajemy to, co idealne.

Pierwsze upadki
Dziecko kiedyś przewróciło się i spojrzało na mnie, tak aby dowiedzieć się jak ma zareagować. ponieważ skąd miało wiedzieć? Od pierwszych chwil uśmiechaliśmy się szeroko do niej, mówiąc przy tym: „hehe, lecz przyrypałaś, no wstawaj sama, wszystko jest Około” I dziecko nauczyło się, iż ma dość luźno podchodzić do upadków. Chodzi rzecz jasna o to, aby wstała i maszerowała dalej. A niekoniecznie o to aby za każdym wspólnie gdy coś zrobi nie tak, zaczynała płakać i dodatkowo kotwiczyła sobie ten stan na dotyk z rodzicem.

Za każdym wspólnie gdy chcemy nadać jakąś wartość zachowaniu czy zdarzeniu, zastanawiamy się jakie to będzie miało skutki w przyszłości.

Odpychający telewizor. Odrażający komputer.
Z jakichś względów uznaliśmy, iż oglądanie telewizji czy siadanie przy komputerze w nadmiarze nie jest zbyt dobrym pomysłem na wychowanie dziecka. Zadaliśmy sobie pytanie jak zastosować to co wiemy aby osiągnąć zamierzony sukces. Pewnego razu gdy dziecko bawiło się w idealne – tak bardzo mocno wkręcone w zabawę – zabrałam je, włączyłam telewizor i kazałam siedzieć w okolicy. Nie wytrzymała długo. Pobiegła z powrotem do swoich zabawek. Należało więc po chwili czynność powtórzyć (najlepiej w porze jakichś informacje – gwarancja zupełnego niezainteresowania) jeszcze dwa albo trzy razy. Zrobione. Inne dzieci oglądają telewizję a ona ma ciekawsze rzeczy do roboty. Tak samo było z komputerem. Wystarczy zastosować silniejszą motywację do robienia czegoś innego.

Mądre nagradzanie i karanie. Zawsze i tylko teraz.
w pierwszej kolejności zastanów się nad tym co chcesz osiągnąć. Kojarzysz sytuacje gdy dziecko robiło zdaniem rodzica coś „nie tak” i on generalizował to mówiąc: „ ponieważ Ty zawsze tak robisz”? To nie jest mądre.
Gdy chcesz NAGRODZIĆ zachowanie dziecka to możesz korzystać ustalenia „ZAWSZE”, nawet jeżeli ono zrobiło coś dobrze po raz pierwszy w życiu.
ale gdy coś wymaga ukarania to ogranicz to lingwistycznie do tego jednego kontekstu, mówiąc „tym wspólnie zachowałeś się brzydko”, nawet gdyby nie pierwszy już raz coś takiego zrobiło. Przecież zależy Ci na nagradzaniu dobrych zachowań i ograniczaniu złych, prawda? I pamiętaj. Karaj tylko wtedy gdy dziecko już coś zrobi, a nie gdy tobie się wydaje, iż może zrobić. Lepiej dla niego (i dla Ciebie także).

Gdy płacze – sprawdź lusterko
Małe dziecko poprzez cały czas testuje. U nas było tak ze schodami, później słodyczami. Na początku poprzez prawie rok byliśmy sprawdzani czy zakaz samodzielnego wchodzenia na strome schody w domu nadal obowiązuje. Byliśmy konsekwentni, wprowadzając również coraz więcej odpowiedzialności do wędrówek na piętro.
później zaczęły się płacze na skutek słodyczy. „Ja chcę cuuukieeeeerkaaaaaaaaaa”, „ja chce czeeeeekooooooolaaaaadkęęęęęęęęęęęęęęęęę”. Przyznasz, iż karmienie dzieci wyłącznie słodyczami nie jest ani dobre, ani zdrowe. Logiczne tłumaczenie odpada. Możesz zmienić swój i dziecka stan emocjonalny. Jak to zrobić? Oooch… To wielkie pole do popisu. Cały czas się tego uczymy. Na początek weź lusterko. Wejdź w dobry stan emocjonalny i pokaż dziecku jak wygląda zapłakane w lustrze, samemu równocześnie cały czas się uśmiechając. Spojrzenie z boku (zdysocjowanie) działa znakomicie. Nie tylko na dzieci. Gdy zrobisz to konsekwentnie i spójnie, masz już kotwicę na lusterko. > później może tak być, iż tylko pokażesz je z daleka i dziecko się zacznie uśmiechać. Proste, prawda?

Nastolatek spędza wiele czasu poza domem i późno wraca
Znajomi nie trafią dogadać się ze swoim synem. On chce chodzić na dyskoteki, wracać późno. Chce się czuć dorosły. Nie chce mu się uczyć. No i przecież koledzy i koleżanki także chodzą. Oni uważają, iż jest jeszcze za młody. iż ma tak zwany „trudny wiek”. iż hormony szaleją. iż szkoła i wykształcenie jest istotne. iż oni także chodzili do szkoły i przeżyli. Wciąż awanturując się i podnosząc głos, sprawiają, iż syn wychodzi z domu, zdenerwowany i trzaska za sobą drzwiami. I tak za każdym wspólnie.

> później siedzą i martwią się, nie mając pewności czy ich dziecko w ogóle wróci do domu. A jak wraca to i tak nie rozmawiają ze sobą. ; ponieważ nie wiedzą jak. Próbowali przestać dawać mu kieszonkowe. lecz ktoś ze znajomych powiedział im, iż to bez sensu. iż zacznie kraść lub ucieknie z domu.

Odsuwają się od siebie. Są bezradni. Nie wiedzą co robić. Powtarzają „małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci, spory kłopot”.

A gdyby tak spojrzeli na siebie z boku. Gdyby dowiedzieli się, iż powtarzanie ciągle tych samych zachowań, skutkuje ciągle te same reakcje. iż te same sekwencje słów, zdań, tylko podsycają gniew młodego chłopaka, który już wie, iż na rodziców nie może liczyć. iż ze „starymi” to się „nie da gadać”.

A gdyby tak zamiast wkręcać i pogłębiać mu tak zwany „trudny wiek”, nauczcie się wzajemnego zaufania. Zaufajcie, iż to co otrzymał od Was przedtem, pozwoli mu podejmować mądre decyzje i uczyć się z każdej sytuacji. iż może popełniać błędy. Bez narażania swojego życia, zdrowia. Karajcie za złe zachowania, pamiętając o tym, iż w wychowaniu nastolatka ważne to jest, by w niedalekiej przyszłości być samodzielnym, odpowiedzialnym za siebie i własne życie. I cieszyć się życiem.

Nagradzajcie za dobre zachowania. Wykorzystujcie te chwile, by zaproponować wspólny wypad na basen, do kina. by poznać lepiej. Przestańcie robić „miny”, gdy z zachwytem opowiada o wyczynach kolegi, którego nie lubicie i na bonus pochodzi z „dziwnej rodziny”. Do tego nie jest potrzebna znajomość NLP. To zwyczajnie zdrowy rozsądek.

Pokażcie mu, iż jego sprawy są ważne, równocześnie dając mu inne opcje, bodźce i rozwiązania – nowe hobby, zdolności.

Gdybyśmy mieli w jednej myśli zamknąć jakie przekonanie przyświeca nam w wychowaniu dzieci, to zawierałoby się ono w poniższym zdaniu.

zobacz poprzez cały czas długofalowo na mechanizm wychowania, szukaj i dawaj coraz więcej możliwości i pozwól dziecku popełniać błędy.

Agnieszka Zakrzewska
Igor Zakrzewski