najlepsi

Definicja: niego najlepsze . Najlepsi są wszędzie słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Najlepsi

Słownik: Co drugi wytwór jest idealny, radio gra "najlepszą muzykę", telewizja jest "programowo najlepsza", a nabywca auta "od początku wiedział co jest dla niego najlepsze". Najlepsi są wszędzie
Definicja: Przed miesiącem Polska została wicemistrzem świata w piłce ręcznej. Jesteśmy „prawie” najlepsi –mogliśmy sobie wówczas powiedzieć. Czy tak mówiliśmy? My jako społeczeństwo. Słabo było słychać. Dlaczego?
Od półfinałowego meczu z Danią (poszerzenie transmisji telewizyjnej z Polsatu Sport o Polsat „otwarty”) Polacy stali się znawcami i zagorzałymi kibicami szczypiorniaka po piłce nożnej, skokach, formule1 i siatkówce. Ucichły głosy o głupim sporcie, co się tylko przepycha i przerzuca piłeczkę z jednej strony na drugą. Tak jak przedtem cichły opinie o monotonnych skokach, nudnych i głośnych wyścigach i przebijaniu piłeczki. Ten fenomen najlepiej wyjaśnił uczeń szkoły zaocznej. Ja nie jestem kibicem- tłumaczył nauczycielce własną ucieczkę z lekcji – ja pragnę tylko zwycięstwa dla Polski, a szczególnie kosztem Niemców.
Ciekawe czy wystarczyłoby mistrzostwo świata w halowym hokeju na trawie,(nic nie mam do tej dyscypliny sportu – chętnie oglądałem transmisje)?by Polacy mogli krzyczeć- JESTEŚMY NAJLEPSI i upijać się ze szczęścia. „My” zawsze zawiera „ja” i dlatego efekt indywidualny nie da tego, co efekt zespołowy. Nawet następny złoty medal Adama Małysza Normalną rzeczą jest, iż wyczynowy sportowiec chce być idealny na świecie. Nie o sport tu jednak chodzi. Wszędzie dookoła są najlepsi
W zdumienie wprawiła mnie reakcja ludzi na krótki, banalny artykuł w krakowskiej prasie lokalnej. Opisywał Anetę (kończy towaroznawstwo w Akademii Ekonomicznej, pracuje w kawiarni) i Łukasza (jest absolwentem Akademii Pedagogicznej w Krakowie, ukończył historię) - młodych małżonków, którzy do Krakowa przyjechali z Rawy Mazowieckiej i postanowili tu zamieszkać. Migranci kupili 20-metrowe mieszkanie, on ma dobrze płatną pracę, ona, jak chce może zapisać się na kurs tańca. Są zadowoleni z pobytu w mieście Kraka
Zadziwiające lecz taki artykulik wywołał lawinę internetowych komentarzy. Odezwali się poszkodowani, rodowici mieszkańcy Krakowa racząc nas miedzy innymi takimi opiniami:
„No to rzeczywiście się dorobili - całe 20 metrów i skończone bzdurne kierunki na słabych uczelniach - to jak sobie odłożą trochę kasy, za 10 lat będą mogli się przeprowadzić do 30-metrowego apartamentu.(...)Nieudacznicy z prowincji, którzy się cieszą, iż jechali tramwajem i widzieli znanego aktora na Rynku.(...)Gnieżdżą się w klitkach i opowiadają, iż fajnie jest się zapisać na kurs tańca.” Komentarze o wieśniakach i „napływach” psujących rynek pracy były tylko z rzadka przeplatane apelami o rozwagę.
Wywyższanie się i podejrzliwe nastawienie do INNYCH nie jest oczywiście sprawą krakowską. Sprawą przyjmowaną już naturalnie jest ścieranie się antagonistycznych grup pochodzących z różnych regionów czy reprezentujących odmienne poglądy. Nieważne czy to są konfrontacje miast, wsi, dzielnic, kibiców klubów, czy przedstawicieli zawodów albo warstw socjalnych. Antagonizmy między poszczególnymi ekipami tworzą się z pewnego podświadomego współzawodnictwa. Z chęci widzenia siebie samego jako najlepszego.
Wydaje się, iż teraz wokół są sami najlepsi. Trudno się temu dziwić. Co drugi wytwór jest idealny, radio gra „idealną muzykę”, telewizja jest „programowo idealna”, a nabywca auta „od początku wiedział co jest dla niego idealne”. Najlepsi są wszędzie. W autobusie, szkole, telewizji. Zawsze kupują idealne i najtańsze produkty( wykorzystują wszelakie okazje), wypijają najwięcej alkoholu(oznaka męskości(również u kobiet)), mają najlepszych mężów(ponieważ mój dziubuś..), pobiliby wszystkich na ok.(powinno być rozpier.....aby), ich drużyny są idealne (mogą być w ostatniej lidze na ostatnim miejscu), ble ble ,ble... Najlepsi. W społecznościach internetowych jako awatar zamieszczają stylizowane zdjęcia(meloniki, płaszcze, fajki, gadżety piękne tła)??by wyglądać jak bóstwo (w większości nie znają znaczenia słowa awatar). Wystarczy wypicie jednej (czy dwóch) lampek wina .aby aspirować do miana kipera czy someliera. Degustacja kilku szklanek angielskiej herbaty pozwala na dyskredytację wypijaczy ekspresowego herbato podobnego napoju. Przeczytanie amerykańskiego poradnika z danej dziedziny daje prawo do zgrywania autorytetu w tej materii. Najlepsi.
Szkoda, iż o tym, że wokół są najlepsi można tylko usłyszeć, a nie widać tego.
Patrząc na to z innej strony należałoby zadać sobie pytanie, czy postrzeganie siebie samego jako najlepszego jest czymś niedobrym. W tym miejscu znowu powrócę do sportu i gier drużynowych. Przecież piłkarze, szczypiorniści i siatkarze przedtem grali w podobnych składach, a sukcesy odnoszą dopiero przy zagranicznych trenerach(Wenta – trener piłkarzy ręcznych jest Polakiem, lecz ma również niemieckie obywatelstwo i przewarzająca część życia spędził w Niemczech). Wszyscy zawodnicy podkreślają, że to nowi trenerzy pozwolili im uwierzyć we swoje wysokie zdolności. To był krok do sukcesu. Tak samo jest przy szukaniu pracy czy partnera. Trzeba emanować pozytywną energią
Mistrzowie twórczego życia twierdzą, iż wszystko, czego pragniesz, możesz sobie sam wykreować. Wystarczy poświęcić trochę czasu, włożyć nieco wysiłku w specjalne sposoby i stwarzasz sobie nową rzeczywistość zgodną z twoimi dążeniami. Kreacja wymaga trzech podstawowych rzeczy: idei, słowa i czynu. Tj. metoda afirmacji
Stajesz sobie swobodnie na bosych (mogą być w skarpetkach) lekko ugiętych nogach, kładziesz dłonie na brzuchu poniżej pępka w rejonie tak zwany czakry a więc punktu mocy, oddychasz spokojnie i powoli, a pewnie wypowiadasz swe afirmacje na przykład jestem piękny, jestem mądry, jestem idealny...
aczkolwiek wydaje się to niepoważne może warto spróbować
Afirmacja doskonałości nie może przekroczyć granicy śmieszności. W tym tkwi cały problem.