zombie powracają co to jest
Definicja: „Wojna Zombie” pokazuje jak pisać o czymś znanym z zupełnie innej strony słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Zombie powracają...

Słownik: „Wojna Zombie” pokazuje jak pisać o czymś znanym z zupełnie innej strony.
Definicja: Ta wojna miała sporo nazw: Ogromny Kryzys, Lata Ciemności, Chodząca Zaraza, ostatnio doszły również nowsze i bardziej chwytne,
jak Światowa Wojna Z, czy Pierwsza Wojna Z. Osobiście ta ostatnia bardzo mi się nie podoba, ponieważ zdaje się wskazywać na nieuchronność Drugiej Wojny Z. Jak dla mnie, to była zwyczajnie Wojna Zombie, Wojna Z.


Wielu zakwestionuje poprawność naukową terminu zombie, lecz z trudem przyjdzie znaleźć bardziej powszechnie przyjęty termin na te przerażające stwory, poprzez które nieomal wyginęliśmy. Zombie to wyraz niosące w sobie olbrzymi ładunek negatywnych emocji, w niezrównany sposób ożywiające wspomnienia i przeżycia, które są treścią tej książki – pisze autor we wstępie książki.

Zombie w „Wojnie...” pokazane są z zupełnie innej strony – może nie są one łagodniejsze od klasycznego zombie, jednak mają w sobie to „coś”, co czyni je nowym nieskopiowanym tworem w historii literatury. Najpierw bezwładne, nieinteligentne z czasem uczące się na błędach stanowią poważne zagrożenie dla ludzkości, która nieomal przeszła w zapomnienie. Nieomal, ponieważ na szczęście powiodło się powstrzymać zarazę....

podręcznik napisana jest w stylu wojennego reportażu, w którym publicysta zdaje nam relację z tego, co działo się w różnych zakątkach świata. Brawa dla autora za zachowanie kanonu reportażu wojennego z wydarzeń, które nie miały nigdy miejsca. Dodajmy, iż akcja toczy się w latach prawie nam współczesnych, więc jest się czego bać.

Opowieści żołnierzy, zwykłych ludzi i ich historie składają się na całościowy obraz wydarzenia, jakim było pojawienie się złowieszczego wirusa. Walki, różne metody obrony przed zombie, i paniczny strach wypełniają karty tej książki. Są także historie śmieszne, sentymentalne, jednak w większości poruszające tematy wojny. Zahaczamy nawet o Polskę, która również dotknięta została zarazą – wszak nic nie poprawia nastroju bardziej niż słoneczko i swojski klimat.

Polecam, tylko uwaga na zombie. Może już wkrótce pojawią się na świecie?