cień, wrześniowego, poranka

Definicja: A więc dalszy ciąg cyklu opowieści o 11 września słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Cień wrześniowego poranka

Słownik: A więc dalszy ciąg cyklu opowieści o 11 września.
Definicja: Od terrorystycznego zamachu na World Trade Center minęły trzy lata, lecz Jamie Bryan, wdowa po strażaku poległym w czasie akcji ratowniczej, ciągle budzi się w środku nocy z sercem przeszytym bólem, który przyniósł ów straszny wtorkowy poranek. Zdecydowana nadać znaczenie przepełniającemu ją smutkowi, całe swe życie przelała w pracę wolontariusza w małej kaplicy św. Pawła usytuowanej w pobliżu miejsca, w którym niegdyś stały Bliźniacze Wieże, poświęconej pamięci ofi ar tragedii. Tam spotka dwóch mężczyzn – strażaka, którego terrorystyczny atak wymienił na zawsze, i policjanta z Los Angeles. Niepewna, zagubiona, trapiona niezrozumiałym poczuciem winy, Jamie powoli otwiera się na nową miłość. lecz prawda o nieznajomym jest jak uderzenie obuchem. To ma być Boży plan na jej życie?!
Karen Kingsbury należy do ulubionych amerykańskich powieściopisarek. W Stanach Zjednoczonych Ameryki sprzedano prawie 6 mlnów egzemplarzy jej książek. Poza bestsellerem W pewien wrześniowy poranek (Cień wrześniowego poranka to druga jego kontynuacja) publikowała ponad 30 książek, między innymi Oceans Apart, Even Now.

Jej powieści zdobyły sporo nagród amerykańskich czytelników i stały się fundamentem kilku fi lmów. Karen Kingsbury mieszka w stanie Waszyngton z mężem Donem i sześciorgiem dzieci (wśród nich troje adoptowanych z Haiti).

„Cień wrześniowego poranka” to druga powieść Kingsbury ukazująca się na rynku polskim. Druga kontynuująca wątek pierwszej, podobającej się zapewne polskiemu czytelnikowi. Losy Jamie Bryan są pokazane w 3 lata po tragedii, w której zginął jej mąż.


Fani katastrofalnych zakończeń nie będą usatysfakcjonowani, z kolei czytelnicy, którzy wierzą w szczęśliwe rozwiązania poczują ulgę, ponieważ wszystko w życiu Jamie układa się pozytywnie, nawet bardzo. Język i styl powieści nie nudzą – i co najważniejsze, motyw religii, nie jest rozbudowany w sposób, który odstręczałby czytelnika od tej literatury.

Powieść objętościowo potężna, jednak warto po nią sięgnąć. Radzę jednak przeczytać pierwszą część – tak dla wczucia się w klimat, który zaskoczy pożeraczy 1 książki na dzień.