eksperymenty

Definicja: Eksperymantowanie w muzyce - czy współcześni mają szansę na efekt słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Eksperymenty

Słownik: Eksperymantowanie w muzyce - czy współcześni mają szansę na efekt?
Definicja: Nurt eksperymentowania, chcąc nie chcąc, to nie coś, co
wymyśla się na poczekaniu. To nie wymysł jednostki, lecz czasu. A czas
jest zjawiskiem o znamionach zabójczych dla jednolicie trwałej,
stagnującej i niezmiennej muzyki - dzisiaj sztuka wzrusza i skłania do
refleksji, jutro obumiera w trywialności. Można w nim jednak zyskać
sprzymierzeńca - i tak rodzą się standardy, nieśmiertelne dzieła i
pomysły będące wychodnią dla sztuki poruszenia następnych pokoleń.
Bezwolne powtarzanie tych samych sukcesów, modelów i działań jedynie
utrwala, a nie wnosi nic nowego.

Jakie cechy charakterstyczne inwencji, bądź charakteru posiadać musi człowiek, który porywa się na eksperymenty na dotychczasowych osiągnięciach muzyki?
Odpowiedź dla każdego wydaje się łatwa, lecz w gruncie rzeczy, zestawiając ze sobą opinie wytrawnych słuchaczy, znawców, bądź tylko "lekko słuchających", myślących, trudno utworzyć jednolity strumień oceny. Dla każdego człowieka gdyż - nowa, stara, standardowa etc.- oznacza co innego. Oczywiście - nie da się zaprzeczyć pewnym ogólnoświatowym i ogólnogatunkowym kanonom i utrwalonym fragmentom sztuki. Jednak przyjmujemy za dosyć jasny fakt, iż w świecie charakteryzującym się rozstrzałem typów tylko tej jednej dziedziny tworzenia, trudno uściślać co było albo jest dobre czy złe.
Jak więc wartościować eksperymenty na muzyce?

Byćmoże wyznacznikiem możliwości eksperymentowania jest gatunek muzyczny na którym eksperyment się przeprowadza. Za doskonały przykład rozstrzału, chociaż i regularnie nieświadomeg braku akceptacji może posłużyć projekt "Fundacja Młodego Kina" - w jego ramach łączona jest ścieżka wizualna standardowych dzieł kinematografii ze strumieniowaną muzyką realizowaną na żywo. Tego typu propozycja, załóżmy, jest złożona chórowi gospel. Video to jeden z epizodów Gwiezdnych Wojen. Utwory o tematyce religijnej miałyby posłużyć za podkład dźwiękowy dla filmu sience-fiction?
Profanacja, niewypał czy może najlepszy pomysł i wyczucie w przedmiotowym traktowaniu muzyki. Surowiec, jakim jest muzyka, zostaje odarty z ideologii, by zostać wykorzystanym jako nośnik uczuć, emocji, napięcia.
Czy istnieją żadne granice w eksperymentalnym posługiwaniu się już istniejącą muzyką?
Myslę, iż nie ma takich barier. Liberalizm w sztuce mozna zestawić w działaniu porównawczym z wolnością słowa - każdy tworzy to, na co ma ochotę, lecz nie istnieje ideologiczny ani kulturowy przymus nazywania tego sztuką. Chciałbym jednak poznać opinie innych. Czy istnieją bariery? A jeśli tak, to czym ich powstawanie jest powodowane?