jego, uśmiech, dodaje, siły, będę, dalej, walczyć

Definicja: słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Jego uśmiech dodaje mi siły - będę dalej walczyć

Słownik: Z Anną K., matką 9-letniego Oskara, który poprzez błąd lekarzy będzie do końca życia wymagał stałej opieki rozmawia Tomasz Albecki.

Definicja: - Czy ustalenie „prokuratura mataczy” jest odpowiednie w pani sprawie?
- Umorzenie sprawy i wyrok Sadu Rejonowego na umorzenie postępowania jest odpowiedzią na pytanie.

- Skąd takie przypuszczenia?
- Oddalanie dowodów w kwestii bez uzasadnienia nieprzesłuchanie mnie w kwestii. Byłam przesłuchana tylko w w czasie złożenia doniesienia o popełnionym przestępstwie.

- Jakie „niezbite” dowody ma pani w tej sprawie?
- Szpital posiadał II Stopień Referencji był szpitalem specjalistycznym wg standardów świadczenia usług medycznych- materiały dla świadczeniodawców i płatników. Przy odbiorze tak słabego dziecka powinien posiadać respirator i inkubator transportowy. Mój synek był transportowany na rękach po przeniesieniu na Ojom nie oddychał. Miał problemy z oddychaniem po urodzeniu był wcześniakiem. Jego oddech powinien zostać zabezpieczony - urodził się jako wcześniak - a więc dziecko niewydolne oddechowo. Pani dr Bielawska Sowa manipuluje zeznaniami , bo niosła dziecko, które naraziła na niebezpieczeństwo. Wobec niej toczy się kwestia z art 160 kk. Podaje rożne wersje tego wydarzenia. Nawiasem mówiąc pełni funkcje ordynatora i konsultanta wojewódzkiego, a również pracuje w Radzie Lekarskiej. Dlatego w kwestii i opiniach lekarzy jest źle rozumiana solidarność zawodowa ,a prokuratura nie dąży do wyjaśnienia sprawy - tylko do jej umorzenia. Dlaczego? bo w sytuacji dalej prowadzonej sprawy trzeba aby było postawić zarzuty konkretnym osobom które maja pozycje i znajomości.

.Ja staram się wyjaśnić tą sprawę od 6 lat i poprzez ten czas pojawiły się dowody i nowe okoliczności ,które staram się sama – w ramach moich możliwości wyjaśnić.

- Zdecyduje się pani przenieść sprawę do innej prokuratury?
- Czy zdecyduję się na przeniesienie? To nie zależy od mojej decyzji. To rozpatrzy prokuratura rejonowa lub apelacyjna.


- Pisała pani do wielu osób – prosiła pani o interwencję posłów? Czy dały coś te działania?
- Chcę mocno nagłośnić tą sprawę, ponieważ wierzę, iż pomogę także innym ludziom z podobnym problemem. Mam nadzieję, iż w przyszłości coś się zmieni choćby z tego względu, iż będziemy dalej o tym pisać.

- A jak się czuje teraz Oskar?
- Oskarek ma teraz 9 lat. Regularnie się uśmiecha, lecz cały czas walczy ze spazmatycznością. Wymaga opieki 24 godziny na dobę i tak faktycznie nie wie, co to prawdziwe dzieciństwo. Samodzielnie nie siedzi, trzeba go przewijać, karmić, gdyż ma niesprawne ręce. Kiedyś będzie dorosły i nadal będzie wymagał opieki .

Oskar wymaga rehabilitacji - rokowania mówią, iż nigdy samodzielnie nie usiądzie, nie będzie mówił, ani chodził. To chyba największy argument za tym, by wyjaśnić tę sprawę i nie dopuścić do podobnych wydarzeń.

- Czy liczy pani na pozytywne zakończenie tej sprawy?
- Czy liczę na pozytywne rozpatrzenie sprawy? Walczę tyle lat, mam dosyć przeżywania tej traumy a szczególnie dnia porodu. Ta przypadek, podejście lekarzy jest obrazem, który wciąż widzę, dlatego nikomu tego nie życzę. Widząc jednak jak cierpi mój synek - moja walka o sprawiedliwość jest kroplą w morzu. lecz jego uśmiech dodaje mi siły i nie zrezygnuję.