jęczybuła co to jest
Definicja: słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Pan Jęczybuła

Słownik: Gdy rozpoczęły się Mistrzostwa Europy siatkarzy, to postanowiłem poobserwować z jak ogromnym profesjonalizmem TVP będzie transmitować tą imprezę.
Definicja: Gdy rozpoczęły się Mistrzostwa Europy siatkarzy, to postanowiłem poobserwować z jak ogromnym profesjonalizmem TVP będzie transmitować tą imprezę. Moje obawy o poziom prezentacji widowiska nie były gdyż nieuzasadnione, skoro ostatnimi czasy telewizja publiczna pokazuje siatkówkę od wielkiego dzwonu.

Zacznijmy zatem od studia. W Polsacie, który pokazuje tyle siatkówki, iż przeciętnemu kibicowi wychodzi już ona uszami, dobra "oprawa przedmeczowa" stała się chlebem powszednim. Stacja zaprasza znanych gości (Ryszarda Boska, Tomasza Wójtowicza, Wojciecha Drzyzgę, Marka Karbarza...), którzy realnie oceniają siły poszczególnych drużyn. No, może za wyjątkiem Wójtowicza, który był ogromnym siatkarzem, lecz nie jest ogromnym ekspertem. Nie wnosi on zbyt sporo do dyskusji, niejednokrotnie powtarzając to, co powiedzieli przed chwilą przedmówcy. Nie wymienia to jednak faktu, iż studio siatkarskie w Polsacie ma nieźle wyrobioną markę, którą dzielnie podtrzymują prowadzący je przemiennie: Marek Magiera, Jerzy Mielewski i Krzysztof Wanio.

Inaczej przypadek wygląda w TVP, gdzie bazują tylko na dwóch dziennikarzach: Piotrze Dębowskim i Bartoszu Hellerze. Pierwszy komentuje spotkania, a drugi jest reporterem w miejscu rozgrywania zawodów. A co ze studiem? Tutaj umieszczono Przemysława Babiarza, co raczej strzałem w dziesiątkę nie było. Pan Przemek nie zadaje tak ciekawych pytań jak dziennikarze Polsatu, aczkolwiek gości w studiu ma równie kompetentnych jak konkurencja. Zwyczajnie siatkówka nie jest jego "działką". Pływanie, lekkoatletyka owszem, lecz nie siatkówka. Stąd zapewne wziął się aforyzm: "Kto wygrywa trzeciego seta, ten wygrywa cały mecz" Nigdy o czymś takim nie słyszałem, toteż z osłupieniem patrzyłem na Babiarza deklamującego nową siatkarską prawdę.

Powinno być chyba tak: "Kto nie wygrywa w trzech setach, ten przegrywa w pięciu.". Wczoraj zaś publicysta TVP wywnioskował, iż jak Polki dobrze zainaugurują na ME, to i koniec turnieju będzie udany. A przecież w powszechnym obiegu występuje zwrot: "miłe złego początki". Mam jednak nadzieję, iż w razie "Złotek" to Babiarz będzie miał rację.

Komentarz również nie jest zbyt silną stroną siatkarskich stosunku w TVP. Piotr Dębowski i Mariusz Szyszko wyglądali w porórwnaniu do "polsatowców" (Tomasza Swędrowskiego i Wojciecha Drzyzgi) jak para nieopierzonych żółtodziobów. Wprawdzie Dębowski ma za sobą setki komentowanych meczów, lecz w ostatnim roku nie miał zbyt wielu okazji sprawdzić własną dyspozycję, ponieważ Polsat pozabierał "publicznej" przewarzająca część topowych imprez (Liga Światowa, Polska Liga Siatkówki, Mistrzostwa Świata etc.).

Przemysław Babiarz zagrał kiedyś w serialu "Rodzinka" Był pacjentem głównego bohatera - stomatologa. Nie był zbyt odporny na ból, toteż dentysta nadał mu przydomek "Jęczybuła". Przez wzgląd na tym moja dzisiejsza puenta jest następująca: Jak oglądałem Mistrzostwa Europy siatkarzy w TVP, to od patrzenia aż mnie zęby bolały. W szczególności, jak przemawiał Babiarz, lub jak puścili Teleexpress w trakcie finału.