jakiego, operatora, wybrać, żeby, zwariować

Definicja: zazwyczaj chodziło się po sąsiadach korzystać z telefonu słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Jakiego operatora wybrać żeby nie zwariować??

Słownik: Byłam jeszcze małą dziewczynką kiedy TPSA wchodziło na polski rynek. To był początek lat 90tych. Lecz nie każdego było stać na telefon. I tak zazwyczaj chodziło się po sąsiadach korzystać z telefonu.
Definicja: A jak już się zdecydowało mieć telefon to trzeba było czekać sporo tygodni lub miesięcy na jego założenie. Wtedy to był luksus. Od momentu wkroczenia Telekomunikacji Polskiej minęło już paręnaście lat, i rynek telekomunikacyjny wymienił się wprost diametralnie. Wreszcie powstała konkurencja taka jak Netia, Tele2 czy Telefonia Dialog. Każdy kusi własną niepowtarzalną ofertą, niskimi abonentami, tanimi wydatkami za usługę dostępu do Internetu. Telewizje kablowe w różnych miastach także nie są gorsze w swoich propozycjach.
Tylko pytanie, co wybrać tak aby nie zwariować?? Fora internetowe huczą od opinii. Jakby się uprzeć to śmiało można powiedzieć iż każda z tych spółek ma własne grzeszki. A to pracownicy nie są odpowiednio przeszkoleni do przyzwoitej obsługi klientów, a to źle naliczają ceny za połączenia. Zdarza się, iż Internet przerywa lub w ogóle go nie ma. Kto z was nie zna lepszych historii jak to nie mógł się od tej czy od tamtej spółki uwolnić?? Jednakże czy w tym wszystkim my-klienci nie jesteśmy bez winy?? Czy absolutnie zawsze porównujemy oferty rożnych dostawców? Czy zawsze precyzyjnie i rzetelnie czytamy obszerne przepisy zanim je podpiszemy?? Myślę iż nie wielu z nas. Przecież po to mamy wolny rynek by mieć prawo wyboru. Nie lećmy jak te ćmy do salonów sprzedaży lub nie dzwońmy na linie 0800 po tym jak usłyszymy w telewizji iż tu dają Internet za darmo lub tam oferują extra niedrogi abonament za telefon. Apeluję do narodu, myślmy zanim cokolwiek podpiszemy.
Nie zadowalajmy się byle czym. Trzeba pamiętać o tym, iż technologie cały czas posuwają się naprzód a za tym idą lepszej jakości usługi i niższe ceny