muzyka wersji polskiej co to jest
Definicja: aczkolwiek jednej płyty której przesłuchanie nie skończy się wizytą u laryngologa.

Czy przydatne?

Co znaczy Muzyka w wersji polskiej...

Słownik: Każdy wie iż polska scena muzyczna jest kiepska i zupełnie nic sobą nie reprezentuje. Nasi artyści(?) od dłuższego czasu nie umieją sklecić aczkolwiek jednej płyty której przesłuchanie nie skończy się wizytą u laryngologa...
Definicja: Nasza rodzima muzyka nie ma się dobrze i co do tego nie można mieć nawet cienia wątpliwości. Polscy wykonawcy nie umieją wyjść z szarzyzny i przeciętności. Prawdziwymi pokazami nieudolności naszych muzyków jest festiwal w Opolu i konkursy Eurowizjii gdzie poziom naszego wstydu osiąga własne apogeum. W Opolu co roku oglądamy te same twarze które za każdym wspólnie to samo wykrzykują do mikrofonu, a organizatorzy w celu ratowania i tak już żenującego poziomu robią koncerty jubileuszowe. Konkurs Eurowizjii jest jeszcze gorszy, ponieważ wtedy cała Europa widzi w jakim miejscu jesteśmy.

Od dłuższego czasu nie pojawił się u nas żaden wartościowy artysta który nie będzie raptem królem swojego podwórka, lecz który sprzeda się na zachodzie. Polski wokalista sprzeda 100 tys. płyt (słownie: sto tys.) i cieszy się iż zyskała ona status platynowej. Na zachodzie nie byłaby nawet miedziana ponieważ taki Elvis czy Beatlesi sprzedawali miliony. Oczywiście takie formacje jak chociażby Myslovitz, mają w Europie faktycznie niezłą markę i ich trasa koncertowa nie kończy się gdzieś w Ciechocinku lecz w Londynie. lecz niestety to akurat sytuacja odosobniony i to jest zarazem ostatnia pozytywna przesłanka tego tekstu...

Polska muzyka nie ma wyrobionej marki i mało wskazuje na to że ten stan rzeczy kiedykolwiek ulegnie zmianie. Idealnym odpowiednikiem tego jest nasza scena klubowa. W podawanej co roku poprzez fachowe pismo "DJ Magazine" liście 100 najlepszych wykonawców, pomimo najszczerszych chęci, nie dostrzegłem jakichkolwiek polskich muzyków. A w ogóle tej pewności nie ma gdyby podawali nie setkę lecz setek pięć...

Kiedy piszę te słowa, całkiem przypadkiem rozbrzmiewa kawałek "Everybody seen my baby" Rolling Stonesów. Piosenka ma pewnie lat kilkanaście lub i więcej, a ludzie i tak tego słuchają, czego dowodem jest niedawny koncert Micka Jaggera i jego kumpli w Polsce. To nie jest jedyny sytuacja ponieważ takie zespoły jak The Doors, Queen, Guns N" Roses czy The Police nigdy nie wyjdą z mody. To są zespoły kultowe, czego z pewnością nie będziemy mogli powiedzieć za trzydzieści lat o laureatach "Idola". W naszej kochanej Polsce masy zachwycają się Dodą czy inną Mandaryną a prawda jest taka iż te panie zbyt sporo wspólnego z muzyką nie mają. Chęci są tylko talentu brak