gdzie podzieje co to jest
Definicja: Protest tarnowskiej przychodni medycznej trwa słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Gdzie się podzieje Kol-Med?

Słownik: Protest tarnowskiej przychodni medycznej trwa
Definicja: Najpierw lipca tarnowski PKS ujawnił własne plany dotyczące budowy galerii przy ulicy Krakowskiej. Wg nich aktualny budynek miałby być zastąpiony poprzez dużych wielkośćów centrum komunikacyjne. Lecz grunty wzięte pod uwagę to nie tylko aktualny budynek PKSu, lecz i te, gdzie znajdują się dwa budynki przychodni medycznej Kol-Med przy placu Dworcowym 6.
Inwestycja PKSu przewiduje aż dziewięć sal kinowych, kręgielnie, bilard, puby, parking na 1,4 tyś. samochodów, do tego część gastronomiczną i oczywiście usługową i medyczno-biurową, gdzie miejsce dla siebie mógłby znaleźć również Kol-Med.

Dzięki takiemu rozwojowi spraw miasto zyskałoby więcej estetyki w swoim centralnym punkcie, ponieważ mowa jest również o modernizacji ulicy Krakowskiej i Dworcowej. Pobliskie planty, dotąd raczej kojarzone z niekoniecznie trzeźwymi osobami i smrodem gołębich odchodów, miałyby zostać upiększone i pilnowane i dlatego tereny wokół obu dworców przestałyby odstraszać przyjezdnych, którzy na początku oceniają miasto poprzez pryzmat dworca i jego najbliższych okolic.

I aczkolwiek ogrom atrakcji w planowanej Galerii zachwyca to tak faktycznie zastanówmy się, czy naszemu miastu, które turystyczną kolebką niestety nie jest, potrzeba aż dziewięciu sal kinowych..? Do dwóch, jednej w Marzeniu i drugiej w Millenium w ogóle nie zagląda tak sporo osób a pewności, iż widzów przyciągnie nowoczesny sprzęt i wygodniejsze siedzenie, nie ma.
Oprócz tego nasuwa się pytanie czy nasze ledwie ponad stutysięczne miasto rzeczywiście potrzebuje aż tak wielu handlowo-usługowych miejsc. Nareszcie powstać ma od dawna planowana Jasna Gemini Park, a na terenach dawnego Owintaru prace także ruszyły pełną gębą.
Dodatkowo patrząc na opłakany tabor samochodowy PKSu, aż dziw bierze iż jego dyrekcja aż tak postanowiła nam „dogodzić”.

Problem jednak tkwi nie tylko w sensie budowy kolejnej dużej galerii, lecz w tym, iż PKS zaplanował inwestycje nie na swoim gruncie. Dla dyrektor Kol-Medu Marty Owczyńskiej burzenie dwóch budynków przychodni, w którą przecież od 2004 roku zostały zainwestowane dużo kapitał na remonty i odpowiedni sprzęt, jest absurdem. Kol-Med ma więc twardy orzech do zgryzienia, ponieważ nawet jeżeli PKS zaproponowałby bardzo korzystny układ i miejsce w swoim nowym budynku, to trzeba byłoby załatwić sprawę co stanie się z przychodnią i pacjentami na czas budowy a do tego kapitał mieszkańców wydane na modernizację pomieszczeń poszłyby w błoto.

Dyrekcja przychodni ogłosiła więc protest. Na drzwiach wiszą plakaty z prośbą o poparcie, a w rejestracji i sekretariacie przygotowano specjalne listy, gdzie złożyć można podpis popierający sprzeciw przeciwko inwestycji PKSu. Ludzie reagują i „kolmedowskie” listy szybko się zapełniają.

Jak w razie każdej większej inwestycji w naszym mieście i tym wspólnie nie obędzie się bez problemów i kontrowersji. Terenom obu dworców w naszym mieście przydałaby się niemała kosmetyka, lecz i trudno dziwić się Kol-Medowi, który został postawiony w trudnej sytuacji. Czekamy więc na kompromis.