poradnik, dziennikarzy, obywatelskich

Definicja: Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba jeszcze mówić do ludzi słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Poradnik dla dziennikarzy obywatelskich

Słownik: Nie wystarczy mówić do rzeczy,
trzeba jeszcze mówić do ludzi
Definicja: Poradnik

CO JA TUTAJ ROBIĘ?

Prawie zawsze zapominamy, jak brzmi właściwa odpowiedź na takie wydawałoby się, proste pytanie. Po co redagujemy wiadomości, dlaczego to robimy? Odpowiedzi jest sporo. Zazwyczaj zapominamy w tych przypadkach o czytelniku albo słuchaczu. To oni jest odbiorcą naszej informacji. Wszystko co redagujemy - robimy dla czytelnika. To my jesteśmy dla niego, a nie on dla nas. Ilekroć piszemy wiadomości musimy „w tle” zadawać sobie pytanie: czy zainteresuje to słuchacza, czytelnika? Warto w tym miejscu wspomnieć, iż współczesne tendencje w zarządzaniu starają się wrócić do tych podstawowych pytań.

W niektórych przedsiębiorstwach amerykańskich menedżerowie wyszli z założenia, iż trzeba wyeliminować absolutnie wszystkie czynności nie mające związku z potrzebami klienta. Obowiązywało hasło: każdą czynność, jaką wykonujemy, robimy dla klienta. W wielu sytuacjach okazało się, iż połowa czynności jest zbędna. Wyszło na jaw, iż sprawozdawczość robi się tylko po to, by zaspokoić czyjąś zachciankę w centrali, a papierkowa praca nie daje żadnej korzyści klientowi. Podręcznik na ten temat (Reengineering the Corporation - M. Hammer, J. Champy – przetłumaczona na polski) stała się przed laty w kilkunastu państwach świata prawdziwym manifestem biznesu. Odpowiedź na pytanie postawione w tym rozdziale nie jest więc banałem. Serwis stanie się wtedy dobry, jeżeli będzie interesujący dla słuchacza. Redagujemy informacje dla słuchacza, a nie „pod kierownika”!

CZYM JEST Wiadomość?

wiadomość jest jednym z trudniejszych gatunków dziennikarskich. Obowiązuje tu zwięzłość, rzeczowość, jasność przekazu. Jasność pisania wynika zwykle z jasności myślenia. Dziennikarze ze skłonnościami do reporterki, z zacięciem publicystycznym czy felietonowym mają trudności z poprawnym napisaniem prostej informacji. Dlatego także polecam stałe doskonalenie zdolności pisania informacje, na przykład przez wnikliwe czytanie prasy, depesz agencyjnych, poprawianie w myślach usłyszanej czy przeczytanej właśnie informacji. Dobrym materiałem szkoleniowym jest prasa fachowa albo wewnętrzne wydawnictwa. W dziennikarstwie obowiązuje zasada: wszystko można skrócić. Każda > wiadomość powinna podlegać fachowej adiustacji.

Z dotychczasowej praktyki wynika, iż wiadomości kierowane do serwisu nie są właściwie adiustowane. Na pewno przeszkodą jest wielki pośpiech, jednak nie usprawiedliwia on licznych błędów formalnych, merytorycznych i logicznych pojawiających się w serwisie. Najlepiej, jeżeli adiustacja informacji robiona jest wspólnie z publicystą. Ma on wtedy okazję zauważyć popełnione błędy, wyjaśnić niedopowiedzenia i tym podobne

UNIWERSALNE WSKAZÓWKI ORWELLA

Szanujące się redakcje dopracowały się poradników i dyrektyw, które mają przypominać dziennikarzom podstawy zawodu. na przykład redakcja Rzeczpospolitej w swoim poradniku wydanym w latach 90-tych przytacza uniwersalne zasady przekazu sformułowane poprzez Geroga Orwella w odniesieniu do języka angielskiego opublikowane w książce „Politics and the English Language”. Prawie wszystkie może z poniższych zasad mają wykorzystanie do specyficznego języka informacji, lecz warte są przytoczenia z racji na zawarte w nich przesłanie. Oto te zasady:



  • Przemyśl to, co chcesz powiedzieć, a później napisz/powiedz to w sposób najprostszy.





  • Staraj się nie korzystać przenośni albo innych figur stylistycznych, na które regularnie natrafiasz w druku (chodzi o wyświechtane porównania i utarte stereotypy takie jak: wakacyjne remonty szkół, budowlani przed pierwszym dzwonkiem, barwna paleta, cenne dewizy, świeże bułeczki i tym podobne<<)





  • Nie używaj długiego słowa, kiedy wystarczy krótkie ( na przykład restrukturyzacja – zmiana)





  • Jeśli w tekście można wyrzucić jakieś wyraz bez szkody dla tekstu – wyrzuć je (cenna wskazówka, jednak rzadko służąca). jeżeli dobrze przyjrzeć się niektórym wiadomościom, okaże się, iż można oczyścić je z połowy słów bez straty treści. Zasada bardzo regularnie łamana w prasie. Publicysta zapomina, iż pisze dla czytelnika. Wychodzi z założenia: im więcej tym lepiej (większa wierszówka) i rozdmuchuje wiadomości do niepotrzebnie sporych wielkośćów.





  • Nie używaj strony biernej, jeśli możesz napisać to samo w stronie czynnej (zamiast: zgromadzenie zostało zwołane, lepiej napisać: prezes zwołał zgromadzenie)





  • Nigdy nie używaj obcego sformułowania, terminu naukowego, lub słowa żargonowego, jeśli potrafisz znaleźć ekwiwalent w potocznej polszczyźnie (restrukturyzacja – zmiana czegoś)





  • Raczej złam powyższe zasady, jeżeli przestrzeganie ich miałoby cię zmusić do napisania czegoś okropnego.