opętanie demoniczne co to jest
Definicja: czasami do wniosku, że być może symptomy w nich opisywane odnoszą się do nas. Czy aby na.

Czy przydatne?

Co znaczy Opętanie demoniczne lub szatańskie – fikcja czy fakty?

Słownik: Przeglądając literaturę internetową, które to omawiają opętanie jako obecne zagrożenie konsekwencją, czego są przeprowadzane egzorcyzmy dochodzimy czasami do wniosku, że być może symptomy w nich opisywane odnoszą się do nas. Czy aby na pewn
Definicja: W życiu każdego z nas zdarzają się momenty, kiedy odczuwamy lęk, przygnębienie, napięcie albo zdenerwowanie. Regularnie towarzyszą temu bóle głowy, mięśni, drżenie ciała czasami czujemy natłok myśli kłębiących się w naszej „głowie” i gdy te dolegliwości utrzymują się poprzez dłuższy czas zaczynamy zastanawiać się czy przypadkiem nie jesteśmy opętani. Przeglądając literaturę internetową dochodzimy do wniosku, iż objawy mogą odpowiadać rzeczywistemu opętaniu poprzez demona albo nieco słabszemu zagrożeniu a mianowicie wtargnięciu ducha, ale jak się okazuje mogą być to typowe symptomy przejściowego załamania nerwowego albo sytuacji, które spowodowały wspomniane reakcje organizmu.

Zjawiska takie zdarzają się w przełomowych przypadek życiowych. Można do nich zaliczyć:


  • moment dojrzewania

  • Przekwitania


Wydarzenia takie jak:


  • Małżeństwo

  • Narodziny dziecka

  • Żałobę

  • Awans

  • Egzamin


To jest reakcja organizmu wynikająca z określonej sytuacji, w której dana osoba się znalazła. Jednak w tych sytuacjach symptomy szybko mijają bez konieczności leczenia a egzorcyzmy w celu wypędzenia szatana albo ducha nie są niezbędne. Ponieważ i po co. Niestety czasami bywa także i tak, iż przykre dolegliwości nie ustępują a nawet wykazują tendencje do nasilania się mimo braku żadnych czynników zewnętrznych, które byłyby odpowiedzialne za zaistniałą sytuację. Można wtedy sądzić, iż mamy do czynienia z symptomami opętania poprzez ducha albo w skrajnych sytuacjach opętaniem demonicznym. Niestety (a może na szczęście) bardzo regularnie zamiast z rzeczywistym opętaniem, które występuje bardzo rzadko mamy do czynienia z chorobą psychiczną albo zwyczajnie załamaniem nerwowym. Dlatego także zanim przystąpi się do przeprowadzenia egzorcyzmów należy być pewnym, iż dana osoba jest opętana a z tym niestety jest rożnie. Najczęściej już sama rozmowa specjalisty z domniemanym opętanym jest przyjmowana jako świadectwo zawładnięcia ciała i duszy przez szatana, demona albo ducha. Niestety, gdy wskutek przeprowadzonych „egzorcyzmów” osoba o domniemanym opętaniu nie odczuje ulgi może dojść do pogłębienia się złego stanu psychicznego poszkodowanego albo, co gorsza osoba poszkodowana umocni się w przekonaniu, iż jest opętana poprzez coś groźniejszego niż sama sądziła. Najczęściej definiowanymi oznakami opętania diabelskiego, demonicznego albo ingerencji ducha są omamy, które mogą pojawiać się również pod wpływem mocnych przeżyć i należeć do obrazu psychozy reaktywnej.

Omamy

Omamy słuchowe - mogą być wyraźne i niewyraźne. Zaczynające się od nieokreślonych dźwięków, trzasków, stuków aż do słyszenia wielu głosów prowadzących wyraźne rozmowy. Głosy mogą być pojedyncze albo mnogie. Można również słyszeć swój głos, który prowadzi dialog z innymi głosami.
Omamy wzrokowe - mogą przybierać proste formy takie jak błyski czy cienie albo złożone - elementy, zwierzęta, osoby, ekipy osób
Omamy czuciowe - mogą dotyczyć czucia powierzchownego
- skórnego: swędzenie, kłucie, pieczenie
- czucia wewnętrznego: szarpanie, rozciąganie albo ściskanie w narządach wewnętrznych
- kinestetycznego: poczucie ruchu, unoszenia się albo spadania
Omamy smakowe - odczuwanie gorzkiego smaku w ustach
Omamy węchowe - spalenizna, gaz, zapach potu innego człowieka albo przyjemny ( albo także nie) zapach kadzideł ( albo perfum.
Jak widać z samej tylko treści objawów chorobowych, jakim są omamy daną osobę z opisywanymi symptomami ( albo jej znikomą częścią można aby zaklasyfikować jako opętaną i poddać stosownym egzorcyzmom. ale w tym przypadku nasuwa się pytanie – jaki byłby cel tychże działań. Gdy wspólnie z opisywanymi omamami dochodzi również do urojeń zaklasyfikowanie danego człowieka jako opętanego ( albo także nie staje się jeszcze trudniejsze.

Urojenia.

Urojenia to są zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach i błędnych osądach, odpornych na wszelaką argumentację. Są one podtrzymywane mimo dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość. Najczęściej jest tak, iż osoby takie żyją jakby w swoim wyimaginowanym świecie, w którym jest tak jak oni sądzą. Najczęściej występują urojenia prześladowcze.
To jest przekonanie o nieustannym zagrożeniu ze strony mniej ( albo bardziej sprecyzowanych wrogich choremu sił. Pod względem złożoności można wyróżnić urojenia: Proste, paranoiczne i paranoidalne.
Jak widać zaklasyfikowanie danej osoby jako naprawdę opętanej nie jest łatwe, gdyż samo rozpoznanie (chory czy opętany) wymyka się z pod kontroli jednostek badawczych. Mimo to, że w 1992 r. WHO umieściło opętanie w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD –10) do chwili obecnej świat medycyny dyskutuje nad tym czy to nie jest, by powrót do średniowiecza i wiary w zabobony. Jak widać ukazujące się światełko w tuneli rozbłysło na chwilę, by po chwili zgasnąć ponownie.

Trudno jest odróżnić chorobę psychiczną od ingerencji demonicznej ( albo szatańskiej i gdyby nawet osoba zainteresowana stosownymi badaniami w celu samej klasyfikacji zachodzących zmian czy to psychicznych ( albo duchowych nie ma możliwości ich sprawdzenia. Sprawdzenia w dosłownym tego słowa znaczeniu, gdyż granice pomiędzy zjawiskami psychotycznymi a rzeczywistym oddziaływaniem demonów ( albo szatana nie są czasem wyraźne, co więcej - są trudne do ustalenia przez brak świadomości istnienia duszy i możliwości jej wędrówki bez fizycznego ciała. W wyniku czego zbyt łatwo uznaje się za przejaw opętania coś, co w rzeczywistości jest tylko objawem głębokich zaburzeń psychicznych ( albo odpowiednio podanej sugestii. Klasycznym odpowiednikiem jest lęk przed święconą wodą, co osoby duchowne jednogłośnie interpretują jako symptom opętania szatańskiego. Otóż okazuje się, iż osoby o domniemanym opętaniu pokropione zwykłą wodą z podaną sugestią, iż jest ona święcona wiją się z bólu i krzyczą jak osoby opętane. Tak samo strach przed świętymi obrazami ( albo krucyfiksem nie musi być oznaką opętania.

Opętanie a medycyna akademicka.

Wielu psychiatrów ( albo lekarzy dopiero po zetknięciu się z konkretnymi i prawdziwymi przypadkami opętania, wobec których okazują się bezradni przyznają, iż rzeczywiście w niektórych sytuacjach można domniemać ingerencję nieznanych sił wymykających się z ram medycznej terminologii. Przykładowo, jeżeli człowiekowi choremu na schizofrenię, który wykazuje agresję ( albo inną aktywność psychoruchową doktor zaaplikuje środki uspokajające osoba taka uspokoi się. Gdy dawka będzie dosyć spora chory pogrąży się we śnie. Gdy mamy do czynienia z osobą opętaną środki uspokajające nie podziałają a ich gwałtowna aktywność psychoruchowa pozostanie niezmieniona. Trudno jest także wytłumaczyć mówienie obcymi językami, których przedtem badany nie uczył się ( albo, co jest w najwyższym stopniu fizyczne (namacalne) wymiotowanie różnymi obiektami, których obecności w żołądku nie doświadczono. Pojawiają się one w przełyku na okres przed ich wydaleniem. Naukowcy a tym samym i lekarze snują coraz to nowe (śmielsze) teorie występowania owego zjawiska zbliżając się nieuchronnie do granicy fizycznego pojmowania otaczającego świata i coraz częściej sięgają po paranormalne ich przedstawianie. Broniąc się jednak przed przyznaniem racji osobom, które zajmują się zjawiskami paranormalnymi, którzy jawnie głoszą, że istnieją inne światy (równoległe ( albo posiadające inny wymiar) i czasami dochodzi do wniknięcia w nasz świat przybysza z za zamkniętej kurtyny powstają nowe terminologie schorzeń tłumaczące niektóre zachowania. Tak powstała nowa choroba „fobia religijna’ próbująca wyjaśnić niektóre zachowania osób, które przedtem klasyfikowano jako osobę opętaną. Otóż człowiek chory na fobię religijną, któremu zasugeruje się, iż zostanie pokropiony wodą święconą, która naprawdę jest zwykłą kranówką zareaguje na nią jak aby taka naprawdę była. Reakcja lęku czy także awersji wobec zwykłej wody tu jest, więc kompletnie subiektywna. Przeprowadzano sporo eksperymentów opierających na dodaniu do pokarmu ( albo napoju wody święconej, których to osoba opętana sama nie wiedząc, czemu nie chciała spożywać. W tym wypadku jak możemy domniemać (być może słusznie), iż reakcja była tu obiektywna i adekwatna, gdyż osoba opętana (a raczej demon ( albo szatan będący w ciele człowieka) wiedział o wodzie święconej, czego rezultatem była wspomniana niechęć do spożycia. Napisałem „być może słusznie”, gdyż zanim wyciągniemy wnioski z przytoczonego opisu powinniśmy doświadczyć oświecenia, czym naprawdę jest wspomniana woda święcona.
Otóż woda święcona jest zwyczajna wodą pobieraną z dostępnego w danym momencie miejsca (źródła) a jedyna różnica to taka, iż jest poddana oczyszczaniu, a więc odpowiedniej modlitwie, która nad nią jest odprawiana. Pytanie, jakie się w tym momencie nasuwa to, jakich właściwości „duchowych” nabiera zwyczajna woda poddana odpowiedniej modlitwie stwarzająca zagrożenie dla agresora, który opętał własną ofiarę. Jakby nie było
to jest doświadczenie iście duchowego jej przeobrażenia a tym samym zaprzeczeniem zaistnienie takowego zjawiska, gdyż jak pamiętamy świat katolicki zaprzecza jakoby jest sposobność uzdrawiana ( albo przekazywania energii na odległość. W 1988 roku została ogłoszona teoria pamięci wody, która wywołała lawinę dyskusji i niemałe zamieszanie w świecie edukacji. Jej twórcą był Jacques Benveniste, który starał się udowodnić, iż woda potrafi zapamiętać, z jaką substancją była w kontakcie, i zachować jej właściwości nawet wtedy, gdy substancja ta jest już nieobecna. Na bonus przed kilku laty Japończyk Maseru Emoto wskutek swoich eksperymentów odkrył, iż woda reaguje na nasze myśli i słowa i potrafi je odzwierciedlić. W świetle jego badań jasne stało się znaczenie modlitwy nad posiłkiem ( albo wodą, która to staje dlatego święconą. Zawiera ona wiadomości i intencje przekazane w trakcie modlitwy a tym samym można wysnuć przypuszczenie, iż przyniesiona na miejsce doświadczenia z osobą o domniemanym opętaniu również takie intencje ( wiadomości) zostały jej przekazane, czego rezultatem była wspomniana przedtem jego reakcja. Oczywiście wszystko to tylko moje przypuszczenia niemające na celu obalenie jakiejkolwiek teorii ( albo kogokolwiek odżegnania od wiary, ale jak widać wszelakie wyjaśnienie niektórych zjawisk zachodzących w świecie materii ( albo ducha mogą być proste gdybyśmy tylko tego chcieli.

Dlatego także myślę sobie, iż dla prawidłowej oceny rzeczywistego opętania powinno się połączyć symptomatykę psychiatryczną i różną od niej (z samej tylko interpretacji zjawisk), symptomatyką parapsychologiczną i duchową w celu rozpoznania opętania diabelskiego ( albo demonicznego. Trzy wymienione płaszczyzny mogą stanowić kryterium poznawcze i definiować omawiany problem, ale jak dotychczas odrębnie prowadzone badania nie tylko nie odpowiadają na stawiane pytania to jeszcze bardziej nas oddalają od odpowiedzi. Dlatego także nie poruszam tutaj tematu opętania poprzez ducha, gdyż w świetle prowadzonych badań, przeprowadzanych z całą powagą i naukową dokładnością jest bardzo niepoważne i wręcz naiwne twierdzenie, iż duch jest wysłannikiem szatana. Jak widać mimo lęku świata medycyny przed precyzyjną pojęciem omawianego zagadnienia i kościoła katolickiego przed wyjawieniem posiadanej wiedzy wobec ludzkości można pokusić się stwierdzenie, iż w dalszym ciągu tkwimy w średniowieczu i to obiema nogami. Być może tak ma być, by kurtyna, która niegdyś opadła nigdy nie została podniesiona. Mimo wszystko rośnie zapotrzebowanie na egzorcystów i to nie tylko przez powiększoną liczbę opętań ale przez to iż człowiek nie radzi sobie z tempem życia a tym samym stresem ogólnie panującym. W takim razie “jak ustrzec się opętania szatańskiego ( albo demonicznego” jeżeli takowe istnieją/ Odpowiedz znajduje się w tekście. Biorąc za wzór wodę święconą (wolną i czystą przez duchowe oczyszczenie) posiadając taką duszę nie straszne jest nikomu opętanie. Czystość duszy zależy od naszych myśli i nastawienia a tym samym postępowania względem samego siebie i innych ludzi. Tylko jak tu mówić o czystości duszy gdy do chwili obecnej toczy się spór o to czy taka dusza rzeczywiście istnieje co już pisałem przedtem w artykule “świadomość człowieka“. Zaprzeczając istnienia duszy podważamy fakt samego opętania ponieważ cóż takiego szatan miałby opętać. Ludzkie ciało?! jeżeli tak to w jakim celu?

Mirosław Mazur członek zespołu Antylicho