tarantino rozkłada łopatki co to jest
Definicja: klasy B i o oddanym hołdzie kinom grindhouse’owym. Ponieważ to już wszystko wiadomo.

Czy przydatne?

Co znaczy Tarantino rozkłada na łopatki!!!

Słownik: Właśnie wchodzi do kin jego najnowszy video "Death Proof". Pozwolę sobie pominąć całą paplaninę pojawiającą się we wszystkich recenzjach o filmach klasy B i o oddanym hołdzie kinom grindhouse’owym. Ponieważ to już wszystko wiadomo.
Definicja: Tak dobrze nie bawiłam się w kinie chyba nigdy. Emocje przechodziły ze skrajności w skrajność. Z autentycznego podniecenia poprzez euforyczną radość po obrzydzenie.

Już w pierwszych sekundach wiedziałam, iż będzie to video… w deche! Seksowne nóżki z czerwonym lakierem na paznokciach leżące swobodnie na desce rozdzielczej samochodu wciągają nas w głębiny srebrnego ekranu. Kilaka ujęć później seksowna, okrąglutka, czekoladowa pupka oprowadza nas po swoim mieszkaniu.

Tak jest poprzez cały video, 8 gorących sexy milk ass chicks nie pozwala aby napięcie zeszło. Co mnie urzekło to to, iż video jest bardzo smaczny i cały erotyzm jest tak gustownie podany. Nie ma nagich piersi, bohaterki nie zachowuje się specjalnie wyuzdanie, nie są ubrane w stroje striptizerek, lecz kipi z nich seks. Nie przebierają jednak w wyrazach, klną nieprawdopodobnie… i dodaje im to uroku [nie wierzę, iż to mówię].



Tarantino tak zbudował swój video, iż nie pozwala ostygnąć emocjom. W tym dostrzegam jego mistrzostwo właśnie. Gdyż z pozoru poprzez pierwszą godzinie nic się nie dziej, laski paplają o babskich kwestiach, głównie o seksie i o tym co robiły na sofie ubiegłej nocy, to budowanie takiego fizycznego podniecenia bez akcji jest tylko ciszą przed burzą. Później video nabiera rozpędu i już się nie zatrzymuje. Nieoczekiwane zwroty akcji, dynamika, widowiskowe pościgi zmuszają widza tak aby zapomniał o rzeczywistości. Ma się wrażenie, iż wszystko rozgrywa się tu i teraz i nic oprócz tego nie istnieje.



Tarantino mistrzowsko zabawił się konwencją. video jest kiczowaty, niedoskonały, kadry pourywane, poszarpane, czasami obraz nieostry. Nałożony sukces starego filmu daje niepowtarzalny klimat. No i muzyka… Niewyobrażalnie dobrze dobrana muzyka.




Całość to już klasyk!