perspektywy rozwój edukacji co to jest
Definicja: pozytywnej motywacji u uczniów, zaktywizowanie metod kształcenia i nastawienie na rozwój.

Czy przydatne?

Co znaczy Perspektywy Web 2.0 a rozwój edukacji historycznej.

Słownik: Internet, a w szczególności nowy nurt zwany Web 2.0, umożliwia dokonanie prawdziwej rewolucji edukacyjnej, odejście od encyklopedyzmu, wywołanie pozytywnej motywacji u uczniów, zaktywizowanie metod kształcenia i nastawienie na rozwój kompetencji.
Definicja: Zbigniew Osiński
UMCS Lublin

Perspektywy Web 2.0 a rozwój nauki historycznej.

Jedną z podstaw współczesnej teorii dydaktyki ogólnej, a również dydaktyki historii, jest twierdzenie mówiące, iż aktywność poznawcza ucznia, polegająca na świadomym, dobrowolnym i aktywnym udziale w procesach edukacyjnych, jest niezbędnym warunkiem efektywności kształcenia. Praktycznym zastosowaniem tej zasady stał się najpierw XX wieku, początkowo w stanach zjednoczonych ameryki a później w niektórych krajach Europy, rozwój tak zwany „nowej szkoły” , w której uczniowie uczyli się przez działanie i rozwiązywanie problemów przy uwzględnieniu ich możliwości poznawczych i zainteresowań. Do tej koncepcji nawiązywała dydaktyka dwudziestowieczna, próbując skłonić oświatę do odejścia od nauczania encyklopedycznego i podającego. Poszukując przyczyn niezadowolenia władz i społeczeństw poszczególnych krajów z sukcesów pracy szkół, wskazywano na potrzebę odejścia od metod utrzymujących uczniów w bierności na rzecz takich, które będą ich aktywizować. Tylko wtedy gdyż zaistnieje sposobność wyposażenia uczącego się w przydatne do życia kompetencje takie jak: planowanie działań, gromadzenie i selekcjonowanie danych, porządkowanie informacji, analizowanie, syntezowanie, porównywanie, uogólnianie, wnioskowanie i wartościowanie, a nie tylko w pewien zasób informacji do zapamiętania, najczęściej bardzo ograniczony i szybko zapominany. Współcześnie, takie przekonanie wyraża pedagogika konstruktywistyczna. W tej koncepcji rolą nauczyciela przestaje być dostarczanie syntetycznej wiedzy i egzekwowanie jej opanowania, a staje się stawianie i wyjaśnianie celów, motywowanie do ich osiągania i organizowanie takiego procesu kształcenia, którego fundamentem jest aktywność ucznia bazująca na przedtem zdobytej wiedzy i doświadczeniach.
Na potrzeby nauki historycznej zasady konstruktywizmu zaadaptował Jerzy Maternicki, tworząc aktywno – refleksyjny schemat kształcenia historycznego. schemat ten zakłada, iż aktywność poznawcza ucznia nie ogranicza się jedynie do przyswajania gotowej wiedzy historycznej i do dochodzenia do prostych uogólnień, wyjaśnień i ocen. Bazuje w pierwszej kolejności na tworzeniu własnej wizji przeszłości. Wiedzę historyczną traktuje nie tyle jako zbiór określonych prawd, ile jako propozycję narracyjną, co prawda opartą na wynikach badań naukowych, lecz bardzo dyskusyjną, otwierającą pole do dalszych dociekań. Aktywno – refleksyjny schemat kształcenia historycznego zakłada aktywność ucznia w tworzeniu własnej wizji dziejów. Ma on być współtwórcą swojego indywidualnego rozumienia historii. W procesie nauki nie będzie co prawda zajmował się weryfikowaniem albo odkrywaniem faktów, ale raczej będzie dociekał przyczyn, charakteru i skutków wybranych zjawisk historycznych i tworzył ich oceny. schemat ten zakłada, iż uczeń będzie tworzył i weryfikował hipotezy, porównywał, a również prowadził rozważania kontrfaktyczne. Mniej ważne będzie to, czy dojdzie do właściwych wniosków, ważniejsze będą jego przemyślenia, oceny, konstatacje i aktywność intelektualna.
Współczesny schemat kształcenia historycznego w Polsce daleko odbiega od przedstawionej powyżej koncepcji. Mimo reformy, polska szkoła w dalszym ciągu kładzie nacisk na zapamiętywanie faktów i gotowych, podanych poprzez nauczyciela albo autora podręcznika, uogólnień i ocen. Sprzyja temu klasowo-lekcyjna organizacja pracy szkoły, posługiwanie się poprzez nauczycieli gotowymi programami nauczania nie uwzględniającymi zainteresowań uczniów, oparcie lekcji na pracy z podręcznikiem, wykorzystywanie metod podających i encyklopedyczne w dużej części wymogi maturalne . Problem bazuje na tym, iż to jest schemat nieefektywny. w pierwszej kolejności, w jego ramach trudno spowodować wewnętrzną motywację uczniów do poznawania dziejów i uświadomić im przydatność nabywanej wiedzy, a przecież bez tego nie ma mowy o skutecznym edukowaniu. Oprócz tego, tradycyjna lekcja historii nie daje wielu okazji do wykorzystania w najwyższym stopniu efektywnych metod kształcenia opartych na samodzielnych działaniach uczniów. Wobec tego jednym z wyzwań stojących przed dydaktyką historii jest poszukiwanie rozwiązań pozwalających na wdrożenie aktywno – refleksyjnego modelu kształcenia historycznego.
Obserwacje poczynione poprzez autora w trakcie kontaktów z młodzieżą szkolną podsunęły mu pomysł zaadaptowania na potrzeby nauki historycznej tego, co budzi żywe zainteresowanie młodych ludzi – technologii informacyjnej, a w szczególności Internetu. W publikacjach z zakresu pedagogiki podkreśla się, iż motywacja do wykonania zadania jest tym silniejsza im bardziej pozytywny jest relacja ucznia do samego zadania i do któregokolwiek elementu sytuacji, w której ma wykonać zadanie. Motywacja jest również, w oczywisty sposób, powiązana ze stopniem zainteresowania uczniów danym zadaniem. Nauczyciel ma sposobność wywołania zainteresowania nie tylko materiałem nauczania, ale również metodą pracy nad wykonaniem zadania. Można z tego wyciągnąć logiczny wniosek - skoro młodzież bardzo interesuje się Internetem, komputerami i wszystkim co jest z nimi powiązane, to wykonywanie poprzez nią szkolnych zadań przy użyciu technologii informacyjnej będzie efektywniejsze niż zwykle. Sprawi to pozytywna motywacja i zaciekawienie spowodowane poprzez jeden z obiektów wypadku – posługiwanie się komputerem i Internetem do wykonania zadania.
Od kilku lat w Internecie rozwija się trend zwany Web 2.0, który bardzo dobrze nadaje się do motywowania i aktywizowania uczniów w procesie nauki. Web 2.0 to ustalenie stron internetowych nowej generacji, stworzone dla odróżnienia ich od typowych stron WWW. Charakteryzują się one wykorzystaniem technik zdecydowanie zwiększających interaktywność, a poprzez to pozwalających na generowanie treści nie tylko poprzez twórców danej strony, ale w pierwszej kolejności poprzez jej użytkowników. Nazwa Web 2.0 rozpowszechniła się w 2004 r., po serii konferencji na temat nowych technik internetowych organizowanych poprzez spółki O'Reilly i MediaLive International. Celem twórców stron nowej generacji jest danie użytkownikom jak największej sposobność interakcji i integracji i użytkowania serwisów spersonalizowanych. Jedną z cech Web 2.0 to jest, iż środek ciężkości funkcjonowania stron WWW zostaje przesunięty w kierunku użytkownika. Autorzy stron WWW przygotowują ramy serwisu, lecz jądrem jego działania są internauci, którzy dostarczają zawartość (na przykład swoje teksty, zdjęcia, pliki wideo, linki do ciekawych stron internetowych, i tym podobne) i tworzą społeczność użytkowników, która rozpoczyna ze sobą współpracować i żyć "własnym życiem". "Posiadacze" stron WWW i ich serwery stają się w ten sposób elementami pośredniczącymi w zamianie wiedzy. Z kolei użytkownicy własnymi reakcjami tworzą i wartościują zawartość Internetu, decydują o tym jaka będzie zawartość danego serwisu, jakie miejsce w wyszukiwarkach zajmie dana strona i jakimi słowami głównymi będzie wyróżniana. Podpowiadają w ten sposób pozostałym internautom, czy z danej strony warto używać, a jeśli tak, to co wartościowego można w niej znaleźć. Pojawiły się nawet twierdzenia, iż wspólnie z nowym rodzajem stron WWW narodził się nowy paradygmat Internetu. bazuje on na zaufaniu w zbiorową mądrość, na czymś, co określono trudno przetłumaczalnym na nasz język terminem social networking, zaczerpniętym z socjologii i psychologii socjalnej. Znaczy on „wspólne sieciowanie”, „uspołecznienie Internetu”, „podtrzymywanie stosunku przez Sieć”.
Odpowiednikiem polskiego Web 2.0 są takie serwisy jak:
• Wikipedia – internetowa encyklopedia tworzona poprzez internautów.
• Wykop – serwis tworzony poprzez użytkowników, którzy podzielone są z innymi linkami do zasobów Internetu uznanymi za ciekawe z jakiegoś punktu widzenia. Pozostali użytkownicy serwisu decydują o tym, czy dany zasób warty jest promowania.
• FilmWeb - serwis z wszechstronnymi informacjami o filmach, w którym użytkownicy mają sposobność zamieszczania własnych informacji i recenzji, a również tworzyć swoje strony WWW o tematyce filmowej.
• Fotosik - serwis umożliwiający magazynowanie i udostępnianie w Internecie plików graficznych. Użytkownik ma sposobność tworzenia tematycznych albumów, które inni będą recenzowali.
• Pytamy - serwis pozwalający na dzielenie się wiedzą. Użytkownik może zadawać pytania i sondować opinię na dowolny temat, a również odpowiadać na pytania zadane poprzez innych. Może również przeglądać archiwum pytań i odpowiedzi.
• Zadaj Pytanie – następny serwis pozwalający na dzielenie się wiedzą przez odpowiadanie na pytania.
• Jogger - serwis umożliwiający prowadzenie własnego dziennika internetowego, tak zwany bloga.
• Jabba - następny serwis umożliwiający prowadzenie własnego dziennika internetowego, tak zwany bloga.
• Opowiadam - serwis umożliwiający pisanie własnych opowiadań, które mogą być rozwijane poprzez pozostałych użytkowników.
• VideoSift – serwis pozwalający na publikowanie w sieci własnych videoów i na dzielenie się wiedzą na temat ciekawych videoów dostępnych w innych serwisach WWW.
• Informacje24 - serwis informacyjny tworzony poprzez internautów.
• Gwar - następny serwis informacyjny tworzony poprzez internautów.
• TagSpot - miejsce dzielenia się linkami do ulubionych stron WWW. Drugi obiekt tego serwisu – Film TagSpot – umożliwia dzielenie się plikami filmowymi.
• Linkologia - następny serwis, w którym można dzielić się linkami do zasobów Internetu.
• Biblionetka - mechanizm rekomendacji książek. Użytkownicy mogą dzielić się informacjami o książkach i recenzować je.
• Miejsca - serwis umożliwiający tworzenie interaktywnej mapy ulubionych miejsc albo podróży. Mapę można rozbudowywać o zdjęcia, klipy wideo i wiadomości powiązane z danym miejscem.
• BlogFrog - wyszukiwarka internetowych dzienników i pamiętników (blogów).
• iThink - internetowa gazeta tworzona poprzez jej czytelników. Mają oni sposobność zamieszczania własnych artykułów, materiałów dźwiękowych i klipów filmowych, które są oceniane i recenzowane poprzez innych użytkowników.
W realiach edukacyjnych wymienione serwisy pozwolą zastosować zachowania młodych ludzi, którzy coraz częściej szukają alternatywnych źródeł interesujących ich informacji albo sami starają się dostarczać innym różne przedmioty posiadanej wiedzy. Publikują, komentują i wchodzą w interakcje z innymi użytkownikami sieci. Podejmując decyzje, skłonni są raczej oprzeć się na zbiorowej opinii innych internautów niż zawodowych ekspertów. Zastosowanie naturalnej ciekawości i widocznych wśród młodzieży zainteresowań problematyką Internetu wydaje się być efektywniejszą propozycją edukacyjną niż aktualna oferta tradycyjnej szkoły. Pozwala odejść od modelu, którego zasadniczym trzonem jest lekcja w przepełnionej klasie, w niedoinwestowanej szkole, prowadzona podającymi sposobami z wykorzystaniem standardowych środków dydaktycznych, a głównie podręcznika. Lekcji, której najważniejszym celem jest zapamiętanie poprzez uczniów określonej porcji danych, co do przydatności których nie są oni przekonani.
Internet pozwala rozszerzyć mechanizm nauki poza mury szkoły i poza mechanizm klasowo – lekcyjny, co najmniej w takich środowiskach gdzie przewarzająca część uczniów ma prywatne komputery z dostępem do Internetu. Wg danych CBOS z września 2004 r. w 58% gospodarstw domowych dzieci w wieku szkolnym mają dostęp do Sieci. ważne to jest, iż dostęp do Internetu w domu ma 69% gimnazjalistów i 71% licealistów. Ponadto, 34% młodych ludzi ma sposobność korzystania z komputera podłączonego do Internetu u znajomych. co najmniej kilka razy w tygodniu odwiedza Sieć 59% z polskich uczniów.
Powyższe dane pozwalają na postawienie tezy, iż kształcenie oparte na pracy w Internecie, prowadzonej zarówno w szkole jak i w domu, jest już realne w większości polskich gimnazjów i liceów. Taki schemat kształcenia nie wymaga zmian w strukturze oświaty, ani znacznych inwestycji finansowych. Powinien przynieść widoczne efekty w formie poprawy rezultatów uzyskiwanych poprzez uczniów w sferze wiedzy i zdolności wyłącznie dzięki zmianie dominujących metod kształcenia z podających na poszukujące i problemowe, wzmocnieniu wewnętrznej motywacji do edukacji i wzbudzeniu zaciekawienia i zaktywizowaniu.
Pierwszym krokiem w kierunku wypracowania nowego modelu kształcenia historycznego powinna być zmiana celów i zadań nauki historycznej. Ciekawą propozycję zgłosił Marcin Kula, który przy układaniu programu kształcenia historycznego kierowałby się następującymi przesłankami:
• Historia pomaga zrozumieć, dlaczego Polska i świat są dziś takie, jakie są. Punktem wyjścia nauki historycznej powinien być dzisiejszy stan Polski i świata.
• Człowiek musi dziś znać kody kulturowe nawet odległych narodów.
• Lekcje historii mają uświadamiać różnorodność i zmienność świata.
• Na lekcjach historii trzeba pokazywać zjawiska ogromne, tworzące ramy naszej egzystencji.
• Do nauki historycznej należy wprowadzić tak zwany rozważania kontrfaktyczne - zastanawianie się, jak potoczyłyby się ludzkie dzieje, gdyby jakiś czynnik nie pojawił się, bądź gdyby zadziałał inaczej.
• Historia to swoiste laboratorium wiedzy o ludziach. Pozwala nabywać wiedzę o motywach i mechanizmach działań ludzkich.
Program nauczania oparty na powyższych zasadach powinien być wykonywany nie tylko na szkolnych lekcjach historii, ale w pierwszej kolejności w trakcie grupowych projektów edukacyjnych realizowanych poprzez uczniów głównie poza lekcjami. Szkolne lekcje historii podzielone byłyby na dwie fundamentalne ekipy – pierwsza: lekcje wprowadzające w następne epoki i zjawiska historyczne; druga: lekcje poświęcone planowaniu uczniowskich projektów, omawianiu ich realizacji i prezentowaniu sukcesów. Dziedzina projektów, uwzględniając postulaty Marcina Kuli, powinna pozwolić uczniom na opanowanie wiedzy historycznej wyjaśniającej ogromne zjawiska współczesnego świata, jego różnorodność i zmienność polityczną, gospodarczą, kulturową i religijną, a również kody kulturowe spotykane w filmie, obyczajowości i poezji. Powinna również uwzględniać przedmioty regionalistyki i problematykę, która szczególnie zainteresuje konkretną grupę uczniów. W trakcie analizy możliwości stwarzanych poprzez serwisy zaliczane do Web 2.0 pojawiają się konkretne pomysły, możliwe do wykonania poprzez uczniów wykorzystujących w swoich projektach te serwisy:
1. Uczestniczenie w redagowaniu i recenzowaniu haseł w Wikipedii.
2. Wyszukiwanie tych zasobów Internetu, które pozwalają na zrozumienie różnorodnych problemów z historii, a następnie sprawdzanie poprawności umieszczonej w nich wiedzy i umieszczanie linków i recenzowanie w serwisach typu Wykop, TagSpot, Linkologia.
3. Tworzenie własnych stron WWW wyjaśniających różnorodne zagadnienia z historii, a następnie ich promowanie w wyżej wymienionych serwisach.
4. Wyszukiwanie książek poruszających określoną problematykę historyczną i recenzowanie ich w serwisie Biblionetka.
5. Uczestniczenie w tworzeniu interaktywnej mapy w serwisie Miejsca przez generowanie opisów dziejów poszczególnych miejscowości i znajdujących się w nich zabytków, wzbogacanych samodzielnie wykonanymi zdjęciami cyfrowymi.
6. Zamieszczanie w serwisach typu Gwar, iThink i Informacje2224 artykułów wyjaśniających historyczną genezę współczesnych zjawisk politycznych, gospodarczych, kulturowych i religijnych i recenzowanie artykułów omawiających problemy historyczne, zamieszczanych poprzez innych użytkownikó w takich serwisów.
7. Oglądanie videoów historycznych i pisanie recenzji w serwisie FilmWeb.
8. Tworzenie albumów samodzielnie wykonanych zdjęć prezentujących zabytki, eksponaty i miejsca powiązane z ważnymi wydarzeniami z historii, oczywiście wraz ze stosownymi opisami i wyjaśnieniami, a następnie publikowanie ich w serwisach typu Fotosik.
9. Pisanie opowiadań historycznych zawierających rozważania kontrfaktyczne i publikowanie ich w formie blogów albo w serwisie Opowiadam.
10. Zadawanie pytań, w serwisach Pytamy i Zadaj Pytanie, dotyczących dziejów i historycznej genezy zjawisk współczesnych, a następnie sprawdzanie poprawności odpowiedzi. Odpowiadanie na podobne pytania stawiane poprzez innych.
Niezbędnym elementem wymienionych działań powinno być poszukiwanie wiedzy historycznej zweryfikowanej poprzez naukę i jej selekcjonowanie i stosowanie do wykonania własnych projektów edukacyjnych. ważne jest również to, aby zakres zadań, które musi wykonać uczeń w ramach pojedynczego projektu był raczej ograniczony. Bardziej kształcące dla ucznia, w skali roku szkolnego, będzie uczestniczenie w realizacji kilku mniejszych projektów niż jednego dużego.
O tym, iż sposób projektów edukacyjnych zdobywa coraz większą popularność wśród nauczycieli, a tym samym jest przydatna w kształceniu, przekonują w miarę duże ilości pomysłów na konkretne projekty i sprawozdań z ich realizacji zamieszczanych w Internecie i rosnąca liczba publikacji o tej metodzie .
Tak więc Web 2.0 zdecydowanie poszerza znane już edukacyjne możliwości technologii informacyjnej, również w razie kształcenia historycznego.