wielka brazylia ponowienie co to jest
Definicja: Było to najwyższe zwycięstwo Brazylijczyków nad Argentyną w historii występów w Copa.

Czy przydatne?

Co znaczy Wielka Brazylia ponowienie na mistrzowskim tronie

Słownik: Brazylia pokonała faworyzowaną Argentynę 3:0 w finale Copa America i tak jak przed 3 laty w Peru, tym razem w Wenezueli zwyciężyła w rozgrywkach. Było to najwyższe zwycięstwo Brazylijczyków nad Argentyną w historii występów w Copa America.
Definicja:

Przed rozpoczęciem spotkania wszyscy obserwatorzy turnieju byli zgodni co do tego, kto jest faworytem i komu należy się zwycięstwo. Scenariusz tego wieczora był prosty - triumf Argentyny. Wydawało się, iż kibicom Brazylii pozostaje się tylko modlić o łagodny wymiar kary. "Albicelestes” przeszli poprzez cały turniej jak huragan demolując wszystko, co stanęło na ich drodze, lecz nie tylko wyniki, ale również styl, w jakim zwyciężali, chociażby w ćwierćfinale z Peru czy półfinale z Meksykiem wskazywał, iż nic ani nikt nie jest w stanie ich zatrzymać. Była to wymarzona okazja do tego, aby zwalczyć nielubianą Brazylię i pokazać, iż nastaje argentyńska era w południowoamerykańskiej piłce.

Tym bardziej, iż rywal był słaby jak nigdy, tylko cień tej wielkiej drużyny pełnej gwiazd, które tym wspólnie wybrały urlop. Zastępowali ich zmiennicy, których gra nie wyglądała najlepiej. Prezentowali się bardzo przeciętnie, w ich zagraniach brakowało finezji i polotu, słynnego blasku, do którego wszystkich w ostatnich latach przyzwyczaili "Canarinhos". Jedynym ich atutem była skuteczność. Królem strzelców imprezy został Robinho z 6 trafieniami na koncie. Turniej zaczęli fatalnie od porażki z Meksykiem, jednak bardzo powoli się rozpędzali, a w ćwierćfinale pokazali, iż jednak trzeba się z nimi liczyć, pokonując 6:1 Chile.

ledwie rozpoczął się ten wymarzony finał dla argentyńskich bogów futbolu, a już znaleźli się w piłkarskim piekle. W 4 minucie to Brazylijczycy objęli prowadzenie. Bramkę zdobył pięknym strzałem w prawy górny róg bramki Julio Batista, mimo asysty Roberto Ayali, który stał się głównym bohaterem dramatu Argentyny. Kolejne minuty to pró aby odrabiania strat, jednak z stosująca tak żelazną taktykę Brazylią nie mieli szans napastnicy "Albicelestes”. Idealną okazję zmarnował Riquelme, po którego strzale piłka trafiła w słupek. Brazylijczycy stosowali bardzo agresywny pressing, co chwilę starali się podkręcać tempo gry. Mimo upływający min. Doni ciągle zachowywał czyste konto, a 1 połowa zaczynała zbliżać się do końca. Na 5 min. przed ostatnim gwizdkiem sędziego w tej odsłonie dał po raz 2 znać o sobie Atala, próbując przeciąć dośrodkowanie w własnym polu karnym, niefortunnie umieścił piłkę w swojej bramce. W tym momencie puchar dla Brazylii był na wyciągniecie ręki i Argentynę czekała faktycznie ciężka przeprawa. Misja odrobienia chociażby tych 2 bramek i doprowadzenia do dogrywki okazała się niewykonalna, chociaż Messi i jego partnerzy starali się jak zawsze, brakowało im czegoś, czym we poprzednich meczach przewyższali rywali. Można powiedzieć, iż mieli zwyczajnie pecha, ze kryzys przyszedł w najważniejszym meczu, lecz także trzeba stwierdzić, iż w tym meczu Brazylia była po prostu lepsza.



Drugo połowa to zmasowane ataki Argentyńczyków i ostrzał bramki brazylijskiej, jednak co raz dochodziło do groźnych kontr, gdyż Argentyńczycy angażowali coraz więcej zawodników w atak. Właśnie po jednej z nich w 68 minucie Dani Alves ustalił rezultat meczu na 3:0. Brazylia zapewniła sobie tym samym ósmy triumf w tej imprezie i czwarty w pięciu ostatnich jej edycjach. "Albicelestes" nadal więc czekają na wygranie wielkiej imprezy. Po raz ostatni powiodło im się dokonać tej sztuki w 1993 roku, kiedy triumfowali w Copa America.

Koleiny raz potwierdziło się, iż piłka nożna to w najwyższym stopniu niesprawiedliwy i nieprzewidywalny sport na świecie. Wszystkim z pewnością jest żal pięknie grającej Argentyny, która jest ogromnym przegranym, ponieważ tak można w tym przypadku nazwać 2 miejsce. Tym wspólnie zwyciężyła jednak dyscyplina taktyczna Brazylii. Widać pracę, jaką włożył w ten zespół trener. To jest jego pierwszy triumf z tą reprezentacją na większej imprezie i zapowiada się, iż nie ostatni. Za nami następny turniej, który pokazał, iż południowoamerykańska piłka w dalszym ciągu jest równie nieprzewidywalna, jak i piękna. I za to w najwyższym stopniu ją wszyscy kochamy.