zapowiedź nowego bloku co to jest
Definicja: raz trzeci od paru miesięcy zapowiedzieli powołanie wspólnego bloku. Czyżby następny.

Czy przydatne?

Co znaczy LiS - zapowiedź nowego bloku czy kolejny straszak?

Słownik: Parę dni temu były już wicepremier Andrzej Lepper, odwołany w blasku fleszy i tajemniczej afery razem z Romanem Giertycha, obecnym wicepremiera po raz trzeci od paru miesięcy zapowiedzieli powołanie wspólnego bloku. Czyżby następny straszak wobec Pi
Definicja: Czwartek, 26 stycznia 2006 r. - wspólna narada Leppera i Giertycha; pada zapowiedź powołania Bloku Ludowo-Narodowego Samoobrona-LPR, który miałby startować pod wspólnym szyldem w przypadku przyspieszonych wyborów. Tydzień przedtem, prezes PiSu Jarosław Kaczyński zaproponował powołanie rocznego paktu stabilizacyjnego, który miał być nieformalną koalicją, która umożliwiała uchwalenie istotnych dla PiSu ustaw, lecz zostawiając całą władzę dla siebie. Ten układ, był dla niego jak w najwyższym stopniu korzystny. W tym samym czasie pojawiła się kwestia z propozycją przejścia do rządzącej partii, posłom z Platformy między innymi zamieszanie powiązane z Ryszardem Knosalą, rektorem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nysie. Zbliżał się również spory kryzys sejmowy związany z terminem uchwalenia budżetu. Obaj politycy zaapelowali do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by wycofał się z interpretacji, wedle którą termin uchwalenia budżetu poprzez parlament mija z końcem stycznia, co dawałoby mu wówczas prawo do skrócenia kadencji Sejmu i tym samym zarządzenia przyspieszonych wyborów - pisał portal WP.pl. PiS podobnie jak teraz, nazwał to "taktycznym porozumieniem" i elementem koalicji strachu i nie przywiązywał do tego dużej wagi. Przewodniczący PO, Donald Tusk, mówił, iż zapowiedź powołania Bloku pokazuje, iż w obliczu coraz bardziej realnych przedterminowych wyborów "słabsze partie" muszą szukać rozwiązania, aby uniknąć "eliminacji" z przyszłego Sejmu - czytamy w WP.pl. 13 października tego samego roku - niecały miesiąc przedtem Andrzej Lepper po raz pierwszy został wyrzucony z rządu. Następna wspólna narada przywódcaów Samoobrony i LPRu w trakcie, której zapowiedzieli, iż w sensie politycznym należy ich traktować jako jedno ciało, wspólnie będą rozmawiać o powrocie do koalicji z PiS i wspólnie głosować w Sejmie. Tym wspólnie znów obie partie zapowiadają wspólny blok bądź jedną partię o dosyć ciekawej nazwie "LiS" - a więc Liga i Samoobrona. Zapowiedziano, iż zbierane są już podpisy pod jej założeniem, a oba kluby parlamentarne w dniu dzisiejszym zdecydują o wejściu bądź wyjściu z koalicji. Wracając do poprzednich podobnych sytuacji, można wyciągnąć wniosek, iż tj. właśnie następny straszak i przeciwstawienie się "pożarciu przystawek", czego z kolegi było planem Jarosława Kaczyńskiego. Być lojalnym wobec propozycji PiSu, za to nie traktować koalicjanta na równych warunkach. w najwyższym stopniu odpowiedni był tu chyba właśnie dla niego pakt stabilizacyjny. Jeżeli jednak, nie to jest blef, a prawda, można stwierdzić, iż to jest bardzo ciekawa zagrywka Leppera. Dlaczego? Po pierwsze - z pewnością ma pełną 100 % gwarancję, iż dostanie się do Sejmu, po drugie - ma straszaka na zbuntowanych wobec niego działaczy - jeżeli nie chcą przystąpić do nowej partii, nie znajdą miejsca na ich liście i tym samym mogą zapomnieć o wejściu do Sejmu, po trzecie - Lepper może nabrać pewnego establishmentu i zyskać nowy elektorat (warto zauważyć, iż Samoobrona bardzo łagodnie wypowiadała się w tonie "Taśm Rydzyka" i bardziej go broniła niż krytykowała, a iż PiS coraz bardziej jest skłócony z rodziną Radia Maryja, nowa opcja jeszcze wspólnie z LPRem mogłaby zostać obtoczona poparciem właśnie tej wpływowej ekipy). Jedno jest pewne - historia lubi się powtarzać. Jak będzie - zobaczymy. Wydaje się jednak, iż koalicja ta potrwa spokojnie do 2009 r., a kaczyzm trwa dalej