vad współczesna kobieto co to jest
Definicja: Kobietą się nie rodzi. Kobietą się staje słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Quo vadis współczesna kobieto?

Słownik: "Kobietą się nie rodzi. Kobietą się staje"
Definicja: Wielu z nas słyszało o siedmiu cudach świata. To cuda stworzone poprzez człowieka, najczęściej mężczyzn. Niewielu zaś z nich zdaje sobie sprawę, iż największym cudem jaki stworzył Bóg, jest kobieta. Wielu malkontentów pewnie podskoczy teraz na krześle i doda, iż kobieta owszem jest cudowna, jak nie wymaga cudów, i to wszystko, co kojarzy się przeciętnemu mężczyźnie, który twierdzi, iż kobieta została stworzona dla niego. Takie uogólnienia funkcjonują w męskim świecie, tak na niezłą sprawę dzięki samym kobietom, które zamiast być mądre, dbają bardziej o to, aby być niebrzydkie i popełniają przy tym kardynalny błąd, wychodząc z założenia, iż łatwiej przychodzi mężczyznom patrzenie niż myślenie.
Naturalnie o urodę trzeba dbać, ale to powinno być tylko dodatkiem do przymiotów umysłu. Mężczyźni, ci którzy mają przewagę intelektualną nad kobietami, wykorzystują to do swoich "gierek" i nie bez słuszności twierdzą, iż nie jest sztuką manipulacja mająca wpływ na kobiety, ale prawdziwą sztuką jest takie manipulowanie umysłem kobiety, by ona sama nie wiedziała, iż jest manipulowana poprzez kogoś. Patrząc zaś na ten problem odwrotnie, w wypadku kiedy to właśnie kobieta ma intelektualną przewagę nad mężczyzną, nie można się oprzeć słusznej tezie, iż taka kobieta ma dużo naturalnych wrogów-wszystkich niemądrych mężczyzn.
Droga do prawdziwego wyzwolenia kobiety, to samodzielność materialna, zalety umysłu, uroda i zmiana nastawienia do płci męskiej, która akurat z płciowością niekoniecznie ma sporo wspólnego. Ponieważ życie jest regularnie jak gra w karty. Mężczyźni oszukują, tak aby wygrać, zaś kobiety, aby nie przegrać. Tak trzeba rozdać te karty życia, tak aby odwrócić kolejność. Mężczyźni powinni dalej oszukiwać, ponieważ trudno, tak aby raptownie zmienili swój relacja do kobiet, ale z pozycji tego, który nie chce przegrać. Słodkość zwycięstwa zostawić dla kobiety, co nierzadko roztropni faceci czynią, aby zgarnąć najważniejsze trofeum dla samca. Ciało kobiety, a nierzadko jej duszę. Niestety, z tą walką nie można przesadzać, ponieważ jeśli "zwaśnione" strony połączy czyste i ogromne uczucie, łatwo się może okazać, iż "zwycięzca" skonał, a "pokonany" płacze. Tam, gdzie rozpoczyna się miłość, najlepiej zamiast oręża korzystać serca, ponieważ to jedyna efektywna broń. Mężczyźni od wielu, wielu lat nie mogą darować kobietom pewnych skłonności do materialnej konsumpcji życia, biorąc je nierzadko za cel jaki przyświeca kobietom w wyborze partnera, czy komercyjnej służebności kobiety względem mężczyzny, przekładającej się na uczucia, mogące wypływać z materialnego samozadowolenia kobiet. Arystoteles Onassis, którego nie można podejrzewać o skąpstwo wobec kobiet, biorąc pod uwagę jego fortunę, twierdził, iż gdyby nie było kobiet, kapitał nie miałyby żadnego znaczenia. Coś jednak jest na rzeczy, kiedy mówimy o kobietach i pieniądzach. Mężczyźni mniej zamożni, natomiast wzdychają do instytucji miłości od pierwszego wejrzenia, uważając, iż ten sposób miłości oszczędza sporo środków(finansowych) i czas. No cóż, kobiety lubią być uwielbiane, a to niestety kosztuje.
Kobiety same mówią o sobie, iż są mężczyźni, którzy dotykają duszy kobiety nie potrafiąc rozbudzić jej ciała, i ci, którzy rozbudzając ciało nie mogą "dokopać" się do duszy. Aż ciśnie się na usta, czy to nie wynika z faktu, a "kufereczek stóweczek daj boże". ponieważ teraz idealne czasy są dla biznesmenów a nie dla romantyków. Kobiety lubią i to, i to.
na pewno są tacy, którzy zasługują na ogromną "łaskę" kobiet.
A kobiety są takie jakie są i długo takimi pozostaną. Nikt nie jest w stanie zrozumieć dlaczego kobiety nierzadko zdradzają tych, których kochają? To pretensje najczęściej powtarzane poprzez mężów. Dla kochanka zaś nie ma większego dyshonoru i afrontu, kiedy kobieta zdradza go ze swoim mężem. Nawet w ludowych przysłowiach ktoś powiedział, iż lepiej worek pcheł upilnować, jak jednej kobiety! I to odwieczne problemy, na które nikt nie znalazł recepty. Jedno jest pewne. Ten, kto chce utrzymać jak najdłużej własną atrakcyjną żonę, musi być człowiekiem sukcesu, ponieważ mężczyzna, któremu dobrze się wiedzie, to taki, który zarabia więcej niż jego żona jest w stanie wydać.
Czy to jest klucz otwierający sposobność posiadania atrakcyjnej drugiej płci w domu? Czy to jedynie dowód na to, iż tylko kobieta samodzielna, wykształcona i niezależna daje największy powód mężczyźnie do twierdzenia o jej prawdziwych uczuciach? ponieważ co może tak faktycznie trzymać kobietę niezależną przy mężczyźnie? Lub chęć na jeszcze lepsze życie, lub prawdziwe uczucie. Pierwsze źle, a drugie możliwe. I tak kobieta jest wciąż w kręgu podejrzeń o niewiarygodność w sferze uczuć. Małżeństwo, czy życie na tak zwany "kocią łapę"(coraz bardziej popularne) nie rozwiązuje do końca problemu kobiety i mężczyzny. Matka drugiej fali feminizmu, Simone de Beauvoir, twierdzi( w książce "Druga płeć), iż "kobiety, myślące, że receptą na godne życie(przyczyny socjalno.ekonomiczne) jest małżeństwo, popełniają zasadniczy błąd, porzucając karierę osobistą na rzecz małżeństwa i rodziny". Prawie każdy mężczyzna zgodzi się z tym do końca, chociaż to jawi się jako efektywna droga do całkowitego uniezależnienia się od mężczyzny.
sprawa, czy tworzyć parę dla siebie, dla państwa, czy społeczności, jest otwarta i nie odpowiada na sporo pytań, gdy chodzi o rodzinę, dzieci, czy tak zwany single.
Duńczycy rozwiązali zapewne problem, ponieważ twierdzą, iż głuchy mąż i ślepa żona tworzą zawsze niezłą parę. I tak aby dopiec tej biednej i niewinnej niewieście uważają, iż typowa kobieta, to taka, która umie zrobić sałatkę, kapelusz i... awanturę! Ci Duńczycy, szczególnie mężczyźni, nie są takimi dżentelmenami jak my, Polacy. Teoria prawdziwego dżentelmena dowodzi, iż dżentelmenem nie jest ten, który posiada dorobek i maniery, ale ten, który potrafi opisać kobietę bez posługiwania się rękami. Słusznie, to faktycznie sztuka.

Każdy mężczyzna cieszy się, jak jego kobieta jest atrakcyjna i elegancko ubrana.
Nie wiedzą jednak biedni dlaczego idąc na przyjęcie zawsze muszą czekać na kobietę, która szykuje się niemiłosiernie długo w łazience i przed lustrem. Dla tych z panów, którzy nie wiedzą dlaczego-odpowiem. Gdyby kobieta ubierała się tylko dla jednego mężczyzny, zabierałoby to jej znacząco mniej czasu. jeśli kobieta mało go potrzebuje, to gratuluję! Jesteście panowie z właściwą kobietą swojego życia!
Kobieta elegancko ubrana, to powód do dumy nie tylko dla niej samej. My, mężczyźni, wolimy jednak kobiety rozebrane. Zdecydowanie! Marcjalis powiedział kiedyś, iż "kobieta nigdy nie jest dość naga". I tutaj, przy okazji golizny, porada dla niezdecydowanych panów. Nie całujcie nigdy nagich kobiet w rękę! To absolutnie niepotrzebna utrata czasu. Nie zapominajcie także i o tym, iż klaps w gołą pupę jest postrachem małych dziewczynek. W chwili kiedy już są dorosłe, staje się przyjemnością. Nie to jest żadna tajemnica, iż najlepiej kocha się tylko te kobiety, które potrafimy uszczęśliwić. Pomóżmy tym kobietom zapanować nad nami. Kiedy zwycięzca upaja się glorią sławy, największe trofea pozostają "pokonanemu". Swiat mógłby mieć zupełnie inne oblicze, co najmniej w relacjach damsko-męskich. Uwierzcie panowie, tak mało potrzeba, aby zmienić przeciętną kobietę na wyjątkową. Wystarczy ją pokochać