króciutko emigracji co to jest
Definicja: chociażby jedna osoba nie wyjechała do UK szukać szczęścia. Co nas tam tak ciagnie.

Czy przydatne?

Co znaczy Króciutko o emigracji cz. I

Słownik: Ciągle ta emigracja, emigracja w mediach, przy rodzinnych grillach, przy piwie ze znajomymi, w biznesie i w polityce. Nie sporo jest rodzin gdzie chociażby jedna osoba nie wyjechała do UK szukać szczęścia. Co nas tam tak ciagnie...?
Definicja:

Zaczne od tego. iż temat polskiej emigracji i przyczyn tak masowej ucieczki młodych


jest bardzo szeroki i ciężko wyczerpać go w jednym artykule, dlatego przedstawię tu jedynie swój pkt. widzenia oparty na doświadczeniu własnym, moich znajomych i przyjaciół. Nie będzie to obiektywne spojrzenie i zdaje sobie z tego sprawę. Liczę się z tym, iż ludzie, którzy już byli w UK albo tam dalej mieszkają i pracują mogą mieć zupełnie inne wrażenia i dla nich moje opinie mało będą mieć wspólnego z prawdą.


Po co w ogóle Polacy wyjeżdżają z państwie? Pytanie proste i każdy zna na nie odpowiedź – dla pieniędzy. Pieniądz pozwala być samodzielnym, dzięki niemu realizujemy marzenia, prowadzimy lepsze życie, możemy snuć plany na przyszłość i rozwijać się. W Polsce przypadek jest bardzo nie komfortowa dla młodego pokolenia. Wszystko wokół nas zdaje się mówić, iż żyjemy w normalnym państwie. Na ulicach samochody, w sklepach półki uginają się wszelkiego rodzaju dóbr konsumpcyjnych, biura podróży zapraszają na egzotyczne wycieczki, na głównych ulicach Mc Donaldy i drogie sklepy, dyskoteki, puby…Reklamy zachęcają do zakupu najnowszych aparatów, mp3 playerów, laptopów, pralek, telewizorów i samochodów. Można uwierzyć, iż ten cały konsumpcyjny świat jest na wyciągnięcie ręki. Podobnie jest w UK. Różnica jest w możliwościach nabycia towaru poprzez Polaka a Brytyjczyka. Jako przykład podam cenę laptopa, która jest mniej więcej taka sama w obu państwach (350-400 funtów, ok. 2000-2500 zł) Pracując za najniższą krajową w UK zarabiamy 750 funtów na miesiąc, a więc laptopa mamy za połowę pensji. W Polsce zarabiając 1000-1500 zł nie będzie nas na niego długo stać.


Druga kwestia to robota. Media i doradcy zawodowi twierdzą, iż robota jest tylko trzeba ja umieć znaleźć i pogodzić się z niską pensją. Twierdzą, iż grunt to się rozwijać, podnosić własne kwalifikacje albo w ogolę się przekwalifikowywać. Nasuwa się tu pytanie, czy kapitał zainwestowane w siebie dadzą konkretny sukces w przyszłości? Czy zdobyte dodatkowe zdolności będą mieć przełożenie na lepszą prace i zarobki? Wyjątkiem jest tutaj na przykład informatyk, budowlaniec, inż., lecz prawie każdy nadaje się do tego zawodów. W UK jak podnosisz własne kwalifikacje, kończysz kurs albo college nie mówiąc już o uniwersytecie ma to przełożenie na niezłą prace i zarobki. W Polsce dalej rządzą znajomości, ewentualnie trzeba mieć świetne wykształcenie i być faktycznie w czymś dobrym tak aby znaleźć niezłą posadę. W takim państwie przeciętny Polak żyje w rozkroku między światem wykreowanym poprzez media a rzeczywistością, która go otacza. Gdy się orientuje gdzie żyje, podejmuje decyzje o wyjeździe, ponieważ nie chce poprzez przewarzająca część swojego życia, dorabiając się, oglądać drogich samochodów na ulicy, których właściciele zarobili w trakcie boomu gospodarczego lat 90-tych, których mit długo odbijał się echem wśród Polaków. Te czasy się zakończyły, kiedy można było rozwinąć interes nie mając sporych pieniędzy albo zrobić szybką karierę. Polska aktualnie oferuje długie i żmudne dochodzenie do poziomu, jaki dostajemy w UK praktycznie na starcie. Zarabiając najniższą krajową stać nas na wynajęcie pokoju, wyżywienie, koszty i trochę przyjemności. Jeżeli ma się trochę ambicji tj. pole do popisu. Czas ucieka, lata płyną, a młodzi są niecierpliwi i szkoda im poświęcać kilku lat tak aby mieć w Polsce poziom względnej stabilizacji finansowej, który można bardzo szybko osiągnąć w UK.