stara, msza, wychodzi, cienia

Definicja: niekiedy trydencką słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Stara Msza wychodzi z cienia

Słownik:

W sobotę 7 lipca Tata Święty Benedykt ogłosił motu proprio Summorum Pontificium liberalizujące zasady odprawiania tradycyjnej Mszy Świętej zwanej niekiedy trydencką.
Definicja:
Ryt ten został na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych zastąpiony poprzez Pawła VI zupełnie nowym i praktycznie niepodobnym do żadnych rytów szablonowych tak wschodnich, jak i zachodnich. Wbrew powszechnemu mniemaniu reforma ta, a właściwie rewolucja nie miała podstaw w uchwałach Soboru Watykańskiego II, który sugerował tylko niewielkie zmiany w liturgii. Pomiędzy innymi soborowa konstytucja o liturgii zachowywała język łaciński Msza Tradycyjna, chociaż nigdy nie została formalnie zakazana (co potwierdził Tata Święty) mogła być odprawiana tylko za specjalnym pozwoleniem biskupa diecezjalnego, którego niektórzy z nich bardzo niechętnie udzielali, mimo próśb wiernych. Sobotnia decyzja Ojca Świętego wymienia tę sytuację. Od tego momentu każdy kapłan będzie mógł sprawować Msze Święte prywatne zarówno wg starej, jak i nowej formy rytu bez jakichkolwiek pozwoleń. We mszach takich będą mogli uczestniczyć chętni wierni. Z kolei w takich parafiach, gdzie wiernych pragnących uczestniczyć w tradycyjnej Mszy jest słała ekipa, proboszcza ma wyrazić zgodę na odprawianie takowej w normalnym harmonogramie. W niedzielę i święta może być ona w danej parafii odprawiana jeden raz, co do dni powszednich nie ma ograniczeń. Można także od tego momentu udzielać w tradycyjnej formie wszystkich sakramentów poza kapłaństwem.

Wyjaśnienia wymaga jedna kwesta. W doniesieniach medialnych regularnie można się spotkać z utożsamieniem Mszy Trydenckiej i Mszy po łacinie. Zrównanie tych pojęć jest kompletnie błędne. Nie każda Msza po łacinie jest trydencka, co więcej przewarzająca część Mszy łacińskich to nie są Msze Trydenckie. W wielu miejscach na świecie odprawia się po łacinie Mszę Pawła VI. Również w Polsce jest przynajmniej kilkadziesiąt miejsc regularnej celebracji tego rodzaju. Nigdy nie było trzeba żadnego na to pozwolenia. Można przypuszczać, iż w części przypadków te Msze zostaną teraz zastąpione trydenckimi. Z drugiej strony nie każda Msza Trydencka jest po łacinie. Na przestrzeni wieków teksty mszalne były tłumaczone na kilkanaście języków i te tłumaczenia były służące w liturgicznej praktyce. W obecnym stanie prawnym w Chorwacji i w Czechach można odprawiać Mszę Trydencką w języku starocerkiewnosłowiańskim i sporadycznie takie celebracje się zdarzają.

fundamentalną różnicą miedzy stara a nowa Mszą nie jest więc język celebracji. Można powiedzieć, ze Msze te różnią się rozłożeniem akcentów, lecz nie to jest wyrażenie zbyt szczęśliwe. Sugeruje gdyż, ze różnice te są bardzo niewielkie, w czasie, gdy w rzeczywistości są całkiem spore. Stara Msza skupia się na adoracji Boga, nowa na celebracji wspólnoty. Posługując się językiem analogii ewangelicznych – stara Msza odnosi się do Golgoty, nowa do Wieczernika. Oczywiście każda Msza Świeta, zarówno stara, jak i nowa jest równocześnie Ofiarą i Ucztą. Jednak w starej (a więc w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego) przedmioty ofiarnicze są bardziej akcentowane niż w nowej. Sprzyja temu orientacja kapłana w kierunku ołtarza i tabernakulum. Ten ryt lepiej od zreformowanego wyraża katolicka teologię Mszy Świętej.

Wspaniała decyzja Ojca Świętego, za która jesteśmy mu głęboko wdzięczni, umożliwia rzeszom wiernych korzystania z bogactwa liturgicznego Kościoła Katolickiego. Ufam, ze przyczyni się to do pogłębienia wiary rzesz katolików