chłopcy lubią co to jest
Definicja: bawią się lalkami, a autkami chłopcy słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Bo chłopcy lubią się bić

Słownik: Czy chłopcy lubią się bić? W pierwszym odruchu przytaknę razem z zapytaną większością. Zadziała tu dokładnie ten sam myślowy model - dziewczynki bawią się lalkami, a autkami chłopcy.
Definicja:

Powszechnie panuje opinia, iż to chłopcy są agresywni i skorzy do bójek. Dlaczego? Ponieważ mali mężczyźni lubią się bić. Zwyczajnie. A dziewczynki? Nie, ten problem ich nie dotyczy. Ja z kolei uważam, iż zamiłowanie do używania przemocy nie jest warunkowane płcią, a czynnikami zgoła odmiennymi. Temperament, instynktowna skłonność do agresji, frustracja, wyuczone zachowanie socjalne, złe wzorce- kluczem do zgłębienia problemu agresji nie jest bynajmniej przynależność do płci.


jeżeli chłopcy lubią się bić, to w stopniu nie mniejszym niż dziewczynki. Słyszałam przynajmniej kilka historii i byłam świadkiem niejednej sytuacji, kiedy to właśnie przedstawicielki płci pięknej używały argumentu siły. Raz sama o niewiele nie stałam się ofiarą damskiego boksu. W momencie wakacji pewna postawna blondyna, córką sołtysa wsi- mocno podchmielona i bojowo nastawioną, zmierzała do mnie chwiejnym krokiem zakasując rękawy, a mi przed oczami przewinęło się całe życie. Podeszła i rzekła- „lewa ręka to śmierć, a prawej sama się boję”, cokolwiek to miało znaczyć. Przeżyłam. Skórę uratował mi nasz wspólny znajomy, który znając hobby Doroty, dyplomatycznie obrócił tę żałosną sytuację w żart.


Agresywny chłopiec nie budzi tak ogromnych emocji i nie prowokuje tak ostrej nagany jak wrogo nastawiona dziewczynka. Powiem więcej- używający przemocy chłopiec nie budzi wielkiego zdziwienia. Kwestia jest prosta- w społecznym odczuciu wykorzystywanie poprzez chłopca prawa pieści nawet mu przystoi. Funkcjonujące w wśród nas stereotypy usprawiedliwiają takie zachowania uznając je za typowo męskie. Każdy chłopiec powinien umieć się bić, powinien być twardy- przekonuje nas wszechobecnie lansowany wzorzec macho. Solarium, siłownia, mięśnie- nie w modzie dziś spolegliwy cherlak.


Nie oszukujmy się. Żyjemy w czasach, w których pewne wartości uległy dewaluacji. Zatracanie się w krwawych światach wirtualnych gwarantujących nam nieśmiertelność, wymuszających agresywne zachowania- nie kształtuje pozytywnych odruchów czy empatii. Filmy- idealne są te ociekające krwią, prześcigające się w prezentowaniu coraz to bardziej okrutnych zbrodni; docierające zewsząd do naszych uszu informacje, wszechobecność przemocy wywołały, iż spowszedniało cierpienie, a bójki i awantury stały się chlebem powszednim. Rzeczywistość zastawia na nas pułapki- ślepa uliczka modnego wychowanie bezstresowego, brak czasu i pomysłu na wychowanie dzieci, pedagogiczna niemoc, brak autorytetów. Dzieciom nie wpaja się nieużytecznych, niemodnych wartości- dziś istotne jest, aby nie być mięczakiem i frajerem. Życie to dżungla i trzeba się do jej praw dostosować.


Czy chłopcy lubią się bić? W pierwszym odruchu przytaknę wspólnie z zapytaną większością. Zadziała tu precyzyjnie ten sam myślowy system jak ten, który każe nam myśleć, iż jedynie słuszne jest, >aby dziewczynki bawiły się lalkami, a chłopcy autkami. Niemniej jestem zdania, ze nie tylko chłopcy garną się do przemocy jako prostego rozwiązania problemu- lecz dopóki testosteronem będziemy usprawiedliwiać agresywne zachowanie, argument pięści nie przestanie być argumentem.