władza uprawnienia odniesieniu co to jest
Definicja: narzekamy, narzekamy, narzekamy. a wiemy na co słownik.

Czy przydatne?

Co znaczy Władza i jej uprawnienia w odniesieniu do dzisiejszej syt. politycznej

Słownik: narzekamy, narzekamy, narzekamy. a wiemy na co?
Definicja:

Wszyscy dzisiaj narzekamy na władzę. Na rządy, jakie są nad nami sprawowane. Lecz cóż się dziwić, skoro sami wybraliśmy taki parlament i takiego prezydenta. Musimy ponosić skutki swoich czynów. „Władza jest zła, nieodpowiednia, przynosi wstyd państwu” – słyszę opinie ludzi młodych, jak i starszych. Szczególnie, tych, zamieszkujących zachodnią część Polski, którzy bardziej w wyborach poparli Platformę Obywatelską.
Jednak, co tj. władza i jakie jest jej zadanie? I dlaczego my na tę władzę tak narzekamy?
Władza - to relacja zachodzący pomiędzy jednostkami albo ekipami, w którym jedna ze stron tego relacji ma sposobność w sposób trwały i uprawniony narzucania własnej woli drugiej stronie, nawet pomimo jej oporu, tak pojęte relacje władzy występują w każdej ekipie socjalnej, w której ktoś wydaje polecenia, a ktoś inny je wykonuje.
wedle klasycznym podziałem władzy wg Monteskiusza (XVIII wiek) rozróżniamy władzę:
- ustawodawczą (sejm, senat)
- wykonawcza (rząd, prezydent)
- sądownicza (sądy)
nie mniej jednak one muszą być niezależne jedna od drugiej, a nawet autonomiczne.
Musimy się przyporządkowywać ludziom rządzącym, nawet, jeżeli ich czyny nam się nie podobają.
Na szczęście, nie jesteśmy na aż tak straconej pozycji, jakby mogło się wydawać.
Rzeczpospolita jest „demokratycznym krajem prawnym”. Znaczy to nie tylko demokratyczną formę rządów, lecz również określone prawem uprawnienia władzy i jej odpowiednie stosunki z obywatelami. W naszym kraju władza nigdy nie może być absolutna. Dlatego mamy konstytucję, ustawy i inne dokumenty prawne określające, jakie obywatel ma prawa i wymagania, lecz co najważniejsze, jakie zadania mają poszczególne organy władzy i jak mają służyć obywatelom.
Uprawnienia te nie są ani za duże, ani za małe, tylko precyzyjnie takie, jakie są konieczne do wykonania poprzez władzę zadań.
Władza nie może być ani za spora – gdyż, byłyby służące rządy dyktatorskie, ani za mała – bo nie można aby efektownie działać.
Czym się różnią wymagania obywatela od obowiązków władzy?
Otóż, w pierwszej kolejności obywatel może czynić wszystko, co nie jest prawnie zakazane, z kolei władza jedynie to, co prawo jej nakazuje. Tutaj nasuwa nam się definicja „władza nieuprawniona” – następuje ona wtedy, gdy załóżmy jakiś urzędnik przekracza własne kompetencje, a więc kiedy jego działania nie mają podstawy prawnej.
Są odpowiednie procedury, dzięki którym obywatel może dochodzić swoich racji a nawet otrzymać odszkodowanie za złe postępowanie owego urzędnika.
Władza powinna jeszcze dbać o to, by obywatel nie stracił zaufania do państwa. To oznacza, iż nie powinna regularnie zamieniać obowiązujących przepisów, ani odbierać przedtem przyznanych uprawnień. Najważniejsze jednak dla narodu to jest, by działanie władzy było przejrzyste, niesprzeczne i dla wszystkich zrozumiałe.
Należałoby również wspomnieć o tak zwanej Czwartej Władzy, a więc prasie, radiu, telewizji, która ma największy wpływ na kształtowanie się ocen i poglądów społeczeństwa. Ta władza „kontroluje” i ocenia działania każdej z pozostałych władz. Jej wolność jest warunkiem sine quo non istnienia państwa demokratycznego.
Nasze kraj działa >>wedle konstytucją, władza jest przejrzysta i stosunkowo zrozumiała. Gdyby nie seksafery, dyskryminacja homoseksualizmu, czy choćby postawa naszego premiera wobec obcych krajów, moglibyśmy być dumni z Polski. Jednak afery, szukanie w teczkach dawnej siedziby bezpieczeństwa narodowego obciążających znanych ludzi (lustracja), konta bankowe, albo raczej ich brak, czy choćby konflikt władzy wykonawczej z sądowniczą niszczy wizerunek Polski.